Forum turystyczne serwisu www.turysci.info Strona Główna Forum turystyczne serwisu www.turysci.info
Kurorty, hotele, biura - opinie w jednym miejscu!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Bibione
Autor Wiadomość
jaro 
jaro


Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 5
Skąd: łódź
Wysłany: 2009-05-26, 14:21   Bibione



witajcie.do bibione jadę drugi raz z dwójką dzieci 3 i 7 lat.z łodzi jest ok 1100km.byliśmy w valbelli teraz jedziem do villaggio terra mare.valbella jest super.mają ze 6 basenów miejsce parkingowe pod nosem, pokoje normalka jak to we włoszech.jechaliśmy z 11 godz.bo lało aż do wiednia.wyjechaliśmy ok 4 rano.na granicy czeskiej winietka na tydz.ok 40 zł w austrii 7 euro a we włoszech od granicy do bibione autostrady płatne ok 8 euro.byliśmy tam ok 18 więc korków na autostradzie nie było tylko na wjeździe do bibione z pół godz.stania.auto gazu nie było nigdzie ,dopiero jak zjechaliśmy z autostrady do bibione była mała stacja z gazem , ok 15- 20 km od bibione w cenie chyba 0.54 centy za litr.wiec jak ktoś ma małą butlę to nalać sobie w polsce paliwka do pełna bo tam jest drogawe ok.1,20 euro za 95okt. ceny w bibione podobne jak w polsce oprócz mięsa wędlin pieczywa i regionalnych przysmaków np oliwki owoce morza.reszta w podobnej cenie.szynki od 23-do 35 euro za kg mięso mielone 6-7 euro za kg.chleb 2 -3 euro i nie za smaczny.bułki na wagę i cena z kosmosu.reszta normalka czyli słodycze piwo makarony dodatki owoce wody mineralne nabiał.więc z polski wziąć torbę termo i napchac ją wędliną i mięsem jak ktoś lubi i chlebek,który można na miejscu sobie zamroźić.na pewno oszczędzicie w ten sposób na tych artykułach.na miejscu pizza w trójkacikach po 1-1,5 euro.całe pizze duże to koszt od 12 wgórę więc nie za tanio.w restauracjach sami doliczają napiwek i to słono nawet do 20 procent.więc nie licz na to że dasz napiwku 1 euro i masz z bani.ja się tak naciąłem.więc nie chodziłem do restauracji.ceny w nich są wysokawe.bibione jest nastawione na niemców więc ceny też są pod nich.wystawy sklepowe są w jęz włoskim i w niemieckim , i jak widzą żeś nie tutejszy do zaraz walą do ciebie po niemiecku.plaża super wielka 200- 300 metrów szeroka.od valbelli ok1500-1800m ale ich plaża z parasolkami oddalona jest o ok 4 km więc jest darmowy bus w obie strony.jest strasznie napchany i nie zawsze można się zmieścić , więc my jezdziliśmy autem .parking od plaży 300m 0,60 centów za godz.więc spoko .i tak więcej niż 3-4 godz z dziećmi nie da rady wysiedzieć na plaży.a czekaj teraz na busa na asfalcie w upale z dziecmi i jeszcze nie zmieść się do busa i czekaj w pełnym słońcu 20 minut na następny ,a dzieciaki wyją ze zmęczenia i upału.porażka.więc autko super rozwiązanie bo tatuś idzie na parking , podjeżdza pod samą plażę , klimka na maxa i spokój.wieczorem w okolicach plaży , w laskach itp komary w chmarach tysięcznych atakują niezmordowanie.współczuje mieszkającym w laskach przy plaży.nie da się wysiedzieć.w głębi miasta tych insektów brak.pogoda murowana.wycieczka do wenecji droga.autostrada 11euro w jedną strone.parking 23 euro bez względu na to czy stoisz godzinę czy 24.tramwaj wodny na naszą czwórkę 42euro.do zwiedzania na pl.ś marka kolejki kilometrowe więc nie masz szans tam się dostać , szczególnie z dziećmi nie wystoisz 2 godz w kolejce , a żar z nieba się leje.ceny w wenecji różne.można trafić na promocje i kupić żonie majty ze stanikiem za 10 euro.myśmy tak kupili .euro wtedy było po 3,30chyma wiec za 33 zł w polsce nie kupisz wypasionego kompletu dla niewiasty:))))))owszem , są buty po 800-1000 euro:|))))))i inne ciuchy też.pamiątki co stoisko to inna cena więc warto trochę popytać.ogólnie wenecja z dziećmi-męczarnia.nie polecam.chyba że są starsze , bo małe nie dają rady.powrót mieliśmy w sobotę ok południa.korków brak , za to na wjazd do bibione w godz 12-13 korek na autostradzie 10-12 km.nie żartuję.więc nie pchajcie się tam a samo południe bo i tak klucze do obiektu wydają od 17 przeważnie.niektórzy myślą że jak pojadą do bibione na 12 w południe to sobie pójdą na plażę i wracając z niej dopiero pójdą po klucze .niestety.poczekają w korku z 5 godzin i tyle ich pośpiechu.nie żartuję.na autostradzie w czechach nie było lpg czyli auto gazu , ale nie dlatego że go nie mieli w zbiornikach , tylko cwaniaki mówili że czekają na dostawę a tak naprawdę to nie chciało im się tankować bo ruch na stacjach ogromny więc jak mogą zarobić na drogiej benzynce czy ropce to ci powiedza że gazu nie ma lub czekają na dostawę.my ze 3 stacje tak żeśmy objechali , a jak zjedziesz z autostrady do miasteczka po gaz to musisz mieć czeskie korony bo kartą nie.jakby co to jarogitaro@wp.pl
Ostatnio zmieniony przez zypolek 2010-03-08, 18:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zypolek
Administrator


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 299
Wysłany: 2009-05-27, 13:37   

świetny opis - dzięki od wszystkich fanów Bibione ;-)
 
     
jaro 
jaro


Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 5
Skąd: łódź
Wysłany: 2009-05-28, 13:39   

obleci:))))))) trochę byków różnego rodzaju się wkradło w tekst np: składnia , log ,interpunkcja itd .więc dla wszystkich wrażliwych pokłony:))))))))
 
     
turysta 


Wiek: 13
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 104
Wysłany: 2009-05-28, 14:07   

eno ujdzie, najważniejsze, że zapodałeś bardzo dużo praktycznych informacji ;-)
 
     
jaro 
jaro


Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 5
Skąd: łódź
Wysłany: 2009-05-30, 10:52   

życzę miłego odbioru:))))))))
 
     
bill_kill


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 27
Wysłany: 2009-06-03, 19:17   

Dziękuje za wyczerpujący opis, trochę się z niego dowiedziałem. Zachęcił mnie do rozmyślań na temat wakacji we Włoszech, może nawet w Bibione, lecz stwierdzenie 'żar z nieba' trochę mnie zniechęciło.
 
     
rabunia89


Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 20
Wysłany: 2009-06-03, 19:50   

Skoro "żar z nieba" Cię zniechęca to może lepiej pojedź do jakiegoś innego miejsca, gdzie nie jest aż tak gorąco :)
 
     
bill_kill


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 27
Wysłany: 2009-06-03, 23:12   

rabunia89, Dlatego lubię podróżować do Anglii :)
 
     
jaro 
jaro


Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 5
Skąd: łódź
Wysłany: 2009-06-04, 09:41   

30-32 stopnie w cieniu to znowu nie jest tak strasznie. jak ktoś był w egipcie w porze letniej to wie że 32 stopnie to mróz.więc nie ma się co cykać.w północnej części włoch nigdy nie jest tak gorąco jak w srodkowej czy południowej.
 
     
Tom 
Italia fan!


Dołączył: 08 Maj 2009
Posty: 17
Skąd: G. Śląsk
Wysłany: 2009-06-04, 09:51   

Hehe, trochę chaotyczny ten opis :-P
Ale w sumie zgadzam się ze wszystkim. Pytanie - którego miesiąca to dotyczy? Maj?
jaro napisał/a:
30-32 stopnie w cieniu to znowu nie jest tak strasznie. jak ktoś był w egipcie w porze letniej to wie że 32 stopnie to mróz

hmm..nie do końca, w Egipcie powietrze jest baaaardzo suche, więc upały tak nie doskwierają. W Europie jest większa wilgoć i już przy 28 stopniach niekiedy jest masakra.

Co do komarów w Bibi, nie wiem o co chodzi z tymi "bydlakami", ale pewnego roku atakowały nawet przy plaży, natomiast następnego roku cisza. Zero komarów nawet przy laskach i terenach zielonych. Może czymś spryskali?
W tym roku znów jadę we wrześniu, ale już myślami jestem o następnych wakacjach.
Niestety w grę wchodzi tylko końcówka czerwca i lipec. Przerażają mnie te korki i ceny (w sezonie 2x większe niż we wrześniu) :(

@bill: jeśli możesz polecam wrzesień: jest cieplutko, ale "żaru z nieba" aż takiego nie ma.
Zresztą: w każdym miejscu na południu Europy są upały w lecie. Jedź do Chorwacji: w czasie skwaru zbankrutujesz na wodach, są strasznie drogie.

pozdrawiam :)
_________________

Ostatnio zmieniony przez Tom 2009-06-04, 12:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
bill_kill


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 27
Wysłany: 2009-06-04, 12:10   

Byłem na Chorwacji, racja- ciepło niemiłosierne. Co do września- dzięki, może dam rade wybrać się o tej właśnie porze roku. Obawiam się, że na wakacjach ugotowałbym się tam
 
     
zypolek
Administrator


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 299
Wysłany: 2009-06-08, 14:49   

Dla przykładu - 28 stopni w Bułgarii było dla mnie znacznie większym problemem niż 42 stopnie w Egipcie. W Bibione niestety trafiłem akurat na niepogodę ;/
 
     
bill_kill


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 27
Wysłany: 2009-06-09, 14:05   

42 stopnie to już przesada i to duża, niestety.
 
     
adamjan20 


Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 1
Wysłany: 2009-07-16, 23:42   

byłem 2 razy polecam, dzieki za info dotyczące cen itd też mam auto na gaz i nie wiem jak to bedzie jakoś zajade 22.08
 
     
Alfi


Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 20
Wysłany: 2009-07-17, 14:15   



Oprócz temperatury trzeba pamiętać, że dużo większym problemem na niektórych jest wysoka wilgotność powietrza. Przy wskaźniku podchodzącym do 100 % jest naprawdę nieprzyjemnie. Z pewnością w Bułgarii jest dużo większy problem z tym niż w pustynnym Egipcie. Jeszcze jedna sprawa jak na mnie większe znaczenie niż temperatura ma ilość robali. Gdy widzę że się plączą gdzie tylko spojrzę... doprowadza mnie to do wściekłości.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Opinie Selectours * Opinie Wezyr * Alfa Star Opinie * Itaka opinie * opinie Triada * Budva * Makarska * Nei Pori
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 9