turyœci
menu menu

Menu główne
Strona głowna Logowanie Informacje prasowe Mapa strony Kontakt Linki
Turyści
Wypoczynek
Informacje o hotelach
Linie lotnicze
Szukaj na stronie

Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 9

statystyka
subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Partnerzy
Artykuły > Gandalf > Gandalf Travel
Opinia, opinie o Gandalf Travel Gandalftravel

Gandalf Travel to biuro podróży działające na polskim rynku turystycznym od prawie dziesięciu lat, specjalizujące się w organizacji tanich wyjazdów wakacyjnych do krajów położonych na Bałkanach.  Dodatkowo wprowadzono wycieczki objazdowe po Włoszech oraz Turcji. Konkretnymi kierunkami wczasowymi są: Chorwacja (Makarska), Grecja (Paralia, Olimpic Beach), Bułgaria (Złote Piaski) oraz Czarnogóra (Budva).  Istotną cechą biura jest fakt iż z większości ceny wyjazdów autokarowych nie przekraczaja 1000 zł. Od poprzedniego sezonu (2007) wprowadzono wyjazdy samolotem do wspomnianej wcześniej Chorwacji oraz Czarnogóry.  Jeśli korzystałeś/aś z uslug biura to wypowiedz się w tym temacie. Jesli Twój komentarz dotyczy konkretnego wyjazdu, który jest omówiony na naszym portalu lub też konkretnego hotelu to pozostaw go wybranej pasującej podstronie. Oto odnosniki do artykułów związnych z Gandalf Travel:

Hotele w Grecji:
Apartamenty Alekos
Apartarthotel Afrodyta

Hotele w Chorwacji
Villa Bogomila
Villa Marina
Villa Zvonko
Villa Eva & Maria
Villa Palma
Villa Ante
Villa Dragica
Villa Lidia

Hotele w Bułgarii:
Hotel Zdravec
Hotel Bona Vita

Wyjazd do Apartamentów Alekos w Grecji - relacja.
Wyjazd do Hotelu Zdravec w Bułgarii - relacja.
Wyjazd do Villi Bogomila w Chorwacji - realcja

komentarz[189] |

Komentarze do "Gandalf Travel"

gandalftrvel - 2008-04-13 12:54:03
ogolnie chyba najlepsze biuro organizujace wyjazdy na kazda kiezen na bałkany (chorwacja Makarska, Czarnogóra Budva) grecja i bulgaria niezapomniane wrazenia z imprez oferta jest kierowana dla ludzi chcacych korzystac z urokow tych miejsc a nie siedziec w hotelach, pokoje sa klimatyzowane wiec jest ok ja za kazdym razem jestem zadowolony zreszta jak i moi znajomi oczywiscie zawsze znajdzie sie jakas maruda ktora psuje krew innym ciaglym narzekaniem ale co poczac na to? ))
autor: ~LotrFun

Gandalf travel zneca sie nad podroznymi - 2008-04-19 22:14:15
gandalftravel zneca sie !!!! na turystach Uwaga na niebieski autobus Scania firmy Gandalf Travel!!!!!! W prawym rzedzie z tylu (za srodkowym wejsciem) jest dolozony jeden rzad siedzen i na skutek tego odstep miedzy siedzeniami wynosi Uwaga 5cm. Jest to zgodny z prawem odstep ale dyskwalifikujacy ten autobus na 16-20 godzinne wyjazdy np. Chorwacja i nie dajacy temu autobusowi nawet 1gwiazdki. Podroz na tych siedzeniach jest znecaniem sie nad pasazerem zagrazajacym jego zdrowiu (tromboza). Jakosc uslug biura GT w Chorwacji jest na bardzo kiepskim poziomie, a do wspomnienia jest tylko calkowity brak reakcji biura na reklamacje. Nalezloby sie zastanowic czy te dolozone siedzenia w niebieskiej skani to wyraz pogoni za zyskiem za wszelka cene nawet za cene zdrowia podroznych. W/w opis siedzen jest takrze potwierdzony przez Scanie Polska.
autor: ~klient gandalf travel

Nie bierze środków halucogennych przed podróżą! - 2008-04-23 17:47:56
Brałeś - nie jedź! Jeżeli wydaje ci się że między fotelami jest 5 cm! Jeżeli współpasażerowie mają dziwne twarze! Jeżeli masz żal że nie kieruje Kubica i czujesz się niepewnie! Jeżeli robi ci się duszno bo widzisz jak szczelnie zamknięty jest autokar! Nie jedź - zgłoś się do najbliższej kliniki! Weź węgiel, wapno i pij dużo wody! Uważaj - świat jest zły dla tych którzy są źli dla siebie!
autor: ~miki

Re klient gandalf travel - 2008-06-23 22:43:23
Dopiero teraz zauważyłem Twoją wypowiedź i powiem ci, że mnie zszkokowałeś. Jechałem tym autobusem i szczerze mówiąc był on najbardziej nowoczesny z tych, którymi jechałem. Mam nadzieję, że ktoś to sprostuje i powiem jak jest.
autor: admin

Czarnogóra BUDVA - 2008-06-24 14:30:34
JA byłam w lipcu 2007 w Budvie ! I było SUPER ! Idealny studencki wyjazd za nie wielka kase! a same miasto cudowne! Błękitna woda, gorace słońce , palemki.. miodzio
autor: ~Brzozia

Drwina - 2008-06-30 13:53:50
2 tyg przed wyjazdem dzwonią że odwołują wycieczke- hamstwo!!!!!!!!!!!!!
autor: ~Marcin

re:marcin - 2008-07-04 12:14:27
Prawdopodbnie spotkało cie to co mnie. Zrezygnowali z Hotelu Bona Vita i zaproponowali Zdravca - jedz tam bo warto, a all inclusive w Bułgarii to żadna oszczędność.
autor: admin

autokar scania niebieski - 2008-07-04 22:09:48
co do autokaru scania niebieskiego to potwierdzam - jechalam nim w zeszlym roku do makarskiej i jest to faktycznie nowy i dosc komfortowy autokar ale fakt - po jednej stronie jest mniejsza odleglosc miedzy siedzeniami
autor: ~anewa

gandalf - porazka - 2008-07-04 22:13:54
ja rowniez chcialam sie podzielic z Wami swoimi wrazeniami z wyjazdow z Gandalftravel a bylo ich az 3 i tak sobie mysle ze chyba juz wystarczy ... pierwszym razem pojechalismy do grecji, pozniej do chorwacji do makarskiej i mimo tego ze gdzies tam slyszelismy malo pochlebne opinie o tym biurze to z racji ze nam sie jakos udawalo to i w tym roku postanowilismy pojechac jeszcze raz z gandalfem i jeszcze raz do makarskiej bo miasteczko i rejon cudny ... ale niestety, za trzecim razem juz na wlasnej skorze przekonalismy sie o "profesjonalizmie" tego biura ... podstawowe zastrzezenia jakie mamy dotycza podrozy, w drodze do makarskiej juz od samego poczatku nie dzialala klimatyzacja, na kazdym postoju jeszcze w polsce zapewniano nas ze pracownicy z biura w lodzi szukaja serwisu ktory moglby to od reki naprawic ale jakos chetnych nie bylo a my jechalismy niezle zgrzani dalej ... pozniej juz pod granica z czechami ozajmiono nam ze znalazl sie chetny do naprawy tylko ze w sloawacji co wiazaloby sie ze zmiana trasy i oczywiscie jej wydluzeniem o czas naprawy ... wiec wiekszosc podroznych stwierdziala ze trudno, jedziemy do chorwacji bez klimatyzacji ... cdn
autor: ~anewa

OSZUŚCI Z GANDALFTRAVEL - 2008-07-23 15:20:52
Wróciłam własnie z wczasów, ktore niestety wykupiłamw biurze GANDALFTRAVEL. Powiem szczerze, okropność, nikompetencja, naciaganie i jedno wielkie KŁAMSTWO! Takie biura powinni zamykać i namawiam wszys...tkich poszkodowanych do wnoszenia roszczeń, bo inaczej wskutek naszej własnej indolencji będziemy dopuszczać takie praktyki. Otóz problemy zaczęły sie juz przed wyjazdem. na dwa dni przed terminem wyjazdu dostałam informacje o odwołaniu imprezy. Potem nastąpiła cała masa różnych telefonów, co rusz od innego przedstawiciela biua, aż sie wkurzyłam i poprosiłam o kontakt tylko jedna osobę. Cel był jeden - namówić nas na wykupienie dłuższych wczasów z przelotem samolotem. Absurd! W końcu jakoś dojechalismy, chociaż autokar spóźnił sie o dwie godziny, zamiast autostradą, jechaliśmy bocznymi drogami, bo kierowcy nie mieli wykupionych opłat na autostrady (!!!!), aż w końcu w Austrii zapłacili mandat i musieliśmy zjechać na autostradę. Prosze sobie wyobrazić ile czasu zajmowało samo kluczenie po waskich drogach i zawracanie z miejsc, gdzie np. pod niskim mostem autobus nie mógł przejechać..... A w Makarskiej pięknie! sam pobyt O.K, ale gdy nie musielismy oglądać rezydenta. W zasadzie było dwóch: Juliusz i Sławomir. Juliusz starał sie jak mógł, ale Sławomir chyba zapomniał, że jest w pracy! Na jakiekolwiek pytanieodpowiadał, że nie może teraz udzielić odpowiedzi, żeby jutro ok. 11:00 zajrzec na tablicę ogłoszeń! I to kolejny absurd, bo czasami wycieczki rozpoczynały się calkiem z rana. W efekcie wraz z nasza grupa korzystaliśmy z miejscowych ofert i polecam takie rozwiązanie. Na tak niekpmpetentną osobę nie można liczyć! szczytem beszczelności był jednak inny fakt. otóż pewnego wieczoru poinformowano nas, że następnego dnia mamy wracć do Polscki, bo cytuję :"nie sa w stanie zapenić nam innego transportu"!!!! O zgrozo wczasy mielismy wykupione w określonym terminie i było to ewidentne jej złamamie i oszukanie nas, poprzez skrócenie naszego pobytu o jeden dzień!!! napisalismy reklamację i obecnie wystapiliśmy na droge prawną. Prakyki takich biur powinny sie skończyć. Totalna niekompetencja!!! Bajzel organizacyjny, z przewozami, z miejscami w autobusie, przy posiłkach no i ten żałośny rezydent.... Podsumowując: wakacje w makarskiej zdecydowanie TAK!, GANDALFTRAVEL ZDECYDOWANIE NIE!!!!
autor: ~ewa

Makarska 2008 - 2008-07-31 23:33:09
Witam! wróciłam właśnie z Makarskiej. Wybrałam się na wczasy z biurem podróży Gandalf Travel i postanowiłam podzielić się swoimi wrażeniami. Początkowo miałam jechać do Biogradu na Moru, ale na 2 tygodnie przed wyjazdem zostałam poinformowana że imprezę odwołano. W zamian zaproponowano Makarską. W dniu odjazdu autobus zamiast o 14 odjechał ok 18! Ponadto pilot poinformował mnie że nie ma podwójnego miejsca dla mnie i mojej osoby towarzyszącej, pomimo iż w czasie podpisywania umowy w biurze podróży pani powiedziała że skoro mam wspólną umowę z moja osobą towarzyszącą to nie możemy siedzieć osobno! jakże się myliła.. Dopiero po zrobieniu awantury, pan pilot łaskawie poprzesadzał ludzi i 'znalazł' miejsca. Wsiadłam i nie wiedziałam tak naprawdę czy jest barek, czy toaleta itp. Autobus jechał z firmy 'Borowscy'! Pomimo opóźnienia jakie miał autobus, na jednej ze stacji kierowca zniknął nikogo nie informując co robi. Po pól godzinie wyszedł z budynku stacji z pizzą!!!! Nie muszę dodawać jak wściekli byli pasażerowie. Potem zaczęła się jazda, wysłuchiwanie kierowcóc jak wielu kierowców czeskich jedzie na autostradzie i taranują im drogę! Autokar bez regulowanej klimatyzacji i bez światełka nad każdym pasażerem! Podróż trwa okolo 20 godzin. W końcu docieramy do Makarskiej. Dwóch rezydentów. Jeden jest, drugi rezydent=widmo. Zjawia się pierwszego i ostatniego dnia!W międzyczasie nikt go nie widzi. Makarska piękna miejscowość. Mieszkamy w pięknej willi z sympatycznym właścicielem. Jedzenie na stołówce bardzo dobre aż nadchodzi dzień wyjazdu. Okolo 9 rano składamy bagaże w wyznaczonych garażach. Zostaje podana godzina odjazdu (16.00). Do godziny odjazdu ludzie mają zadbać sami o siebie. Odeszłam z miejsca składowania bagaży okolo godziny 10.15. Powracam na miejsce odjazdu o 15 i co widzę? Że autokar stoi a rezydent stoi i mówi że przecież odjazd miał być o 14.30 i że było to powiedziane już o 9! BZDURA! Tym razem autokar piętrowy, kierowcy przemili i nareszcie kompetentni. Posotje w porządnych miejscach i tak po 17 godzinach jestem znów w polsce. W drodze powrotnej towarzyszyli nam bardziej odpowiedzialni ludzie. Od razu poniformowali gdzie jedziemy, przez jakie kraje, kto z nami jedzie itp. Są pewne niedociągnięcia nad którymi warto popracować żeby wyjazdy z Gandalfem były od początku do końca udane. A najgorsze że stresy zaczynają się już na 'dzień dobry' od problemów z miejscami w autobusie.. :-/
autor: ~karol

Gandalf zajefajny - 2008-08-04 11:12:04
Pragnę wszystkich którzy jeszcze nie jechali z Gandalfem poinformowac ,aby nie brali do siebie tych co nie których durnych komentarzy ,logika juz nakazuje wiedzieć ze jezeli placę 900 złotych za wycieczkę to nie mogę liczyc sie z tym ze polecę samolotem ze hotel będzie czterogwiazdkowy itp itp....Jestem bardzo azdowolony z oferty Gandalfa jedynie trochę mniez z co nie których współpasazerów których jedynym celem było krytykowanie wszystkiego co sie tylko dało skrytykowac a to za goraca woda w łazience ,a to za mała półeczka ,to znowu fale na morzu nie są z tej strony na która ta pani liczyła .Jeżeli wiecie na ile mozecie liczyc placąc 1000 złotych za wyjazd to będziecie szczerze zadowoleni z oferty jaka wam przygotował Gandalf.Pozdrowienia przy okazji dla SUPER KIEROWCÓW Z Gandalfa przeworzacych nas na trasie do Złotych Piasków w terminie 22.07.2008-03.08.2008
autor: ~Piotrek

Gandalf - 2008-08-06 19:37:33
Ja też jestem zadowolona z pobytu w Hotelu Zdravec w ZP. Podróż autokarem całkiem ok, kierowcy bardzo mili. Rezydent w porzadku ale bez och i ach. Sniadania w sumie mogą być - tylko codziennie to samo. Hotel taki jak w ofercie - bezpieczenie ( przynajmniej nam nic nie zgineło). Sejf to ściema - nie warto za niego płacić. Klimatyzacja - niepotrzebna. Ci co kupili żałowali. Ceny w barku przy basenie przyjazne. Basen i bar otwarty do godz.24. Jedynym minusem pobytu w hotelu Zdravec było to, że tym samym czasie przebywała tam kolonia, o czym Gandalf nas wczesniej nie poinformował. Trochę głosno i wszytkie leżaki przy basenie zajęte. Ale generalnie Gandalf wywiązł sie z umowy. Jeśli ktos chce więcej info prosze na priv.
autor: ~Petunia

Tylko NIE z Gandalnf Travel! - 2008-08-07 12:57:29
Niektórym się udało spędzić miłe wczasy. Mnie niestety nie! Wkurza mnie to, że po prostu biuro to zrobiło "przemial" wczasowiczów. prosze tez zwrócic uwagę na zbieżność opinii negatywnych. powtarzaja sie te same problemy. czy rzeczywiście tak trudno je rozwiązać? Ja na peno juz nigdy sie nie wybiorę z tym biurem!
autor: ~ewa

problemy - 2008-08-07 13:39:05
Myśle ze częsc problemów ,to problemy które powstały na skutek nie do informowania turystow logika nakazuje wiedziec czego mozna oczekiwac po wakacjach za 1000 zł ,Ja osobiście uwazam ze za wakacje za niecałe 900 zł bo zarezerwowalem je juz w lutym miałem naprawde super wypas w porównaniu ze znajomymi którzy za pokój bez łazienki w naszej Ustce płacili 50 zł na dobe gdzie piwo kupowali po 6 zł a ja na plazy w Złotych po 2 lewa.Moze wystarczyło przy zamawianiu wczasów samemu sie dopytac w biurze czy w necie poszukac wiadomosci a myslę ze pani wakacje wygladałyby duzo duzo przyjemniej.POZDRAWIAM
autor: ~Piotrek

KOSZMAR z GANDALF TRAVEL - 2008-08-08 10:32:44
Wiem ile płace za wakacje i czego mogę oczekiwac. Nie usprawiedliwia to jednak faktu, jakie praktyki stosuje to biuro. Brak organizacji, totalny bajzel i postawa rezydentów nie usprawiedliwia przecież tego, że nie sa to kosztowne wczasy. jeszcze raz podkreślam fakt, jak zbieżne są opinie negatywne. stale powtarzaja sie te same problemy. No i nie oszukujmy się - może i komuś się udało spędzić miły urlop, poza tym forum to odwiedzają przecież także pracownicy tegoż biura....
autor: ~ewa

Gandalf - 2008-08-08 13:22:23
Moze zanim zaczniemy straszyc innych turystów nasze przemyslenia skierujmy do włascicielki biura moze jej jedna interwencja naprawi to co uznalismy ze było nie zgodne z tym czego oczekiwalismy.Sami jako turysci tez nie jestesmy swięci ,wiadomo ze za 20 stonek to polak gotowy jest zabić kelneta no chyba ze jest po trzech rakijach i mysli ze jest królem i władcą miejscowosci.Nie czarujmy sie do czasu kiedy będziemy w restauracjach biegac z termosem po wrzątek i kłucic się o darmowego lizaka dla dziecka nie będziemy traktowani tak normalni europejscy turysci .Pozdrawiam wszystkich
autor: ~Piotrek

autokar - 2008-08-09 16:00:38
Co do autokaru to potwierdzam.po jednej stronie mniejsza odległość między siedzeniami.Jechałam w lpcu 2008 do Złotych Piasków.ciężko wytrzymać!!!!! Z Gandalfem już nigdzie nie pojade
autor: ~Gośka

Nie wylecieliśmy - 2008-08-16 08:15:30
Dziś o 7.00 rano miałam polecieć do Splitu. Cała grupa od gandalfa (18 osób) nie poleciała - nie było nas na liście pasażerów. Chciałąm ostrzec innych. Ja szykuję pozew.
autor: ~Magda

makarska - 2008-08-17 12:03:33
Podzielam uwagi poprzedników, Totalny niedowład orgaznizacyjny.Za mała ilość ludzi na miejscu - jeden busik, ktorym rozwożą ludzi na kwatery. Ok godziny 15, dania poprzedzajacego wyjazd, dowiaduje się, że jadę ok 9 a nie 6:30 - jak okazało sie na miejscu zbiorki inne biuro inny autokar, ktory wiezie kilka osób z Gandalfa do Makarskiej. Wysadzono nas na drodze głównej w Makarskiej i tam czekalismy z bagażami w upale ok 35 stopni na naszego rezydenta. Villa wskazana w umowie to kolejna "mina" bo zakwaterowano mnie ok 800 m dalej chociaż na tej samej ulicy i wlepszym standardzie. Tak więc na posiłki codziennie 2x musielismy chodzć 800m do villi Bogumila. W jadłodajni - przymusowe godziny posiłkow - tak jak w PRL-u na turnusach FWP. Gorąco, że wytrzymac nie mozna , chociaż jest kilmatyzacja. Mimo próśb nigdy nie nastawiona na lepsze chłodzenie. Do obiadów nie podawano nawet szklandki wody z kranu. Nalezy zaopatrzeć sie w swoja albo kupić na miejscu o 6 kun drożej niz w sklepie. Obiady jadalne ale bez pomysłu. Herbata ziołowa zamist czarnej - podobno lepsza na upały. Z rożnych miejsc zakwaterowania jest do plaży podobna odległość - jednak plaża publiczna jest tak zatłoczona, że nie ma gdzie rozłozyć recznika, a wedrowka w upale ok 1200 m ( na lużniejszą" nie jest mila. Wycieczki fakultatywne rózne - byłam na dwóch. Nurkowanie z 2 wyspami - polecam. Mostar - nie. Upał ; wyspnaczka od wodospadów to w tym klimacie coś strasznego. Do dnia odjazdu nie wiadomo o ktorej, w jakim składzie bedziemy wracać. Dopiero o godz. 8 na sniadaniu wiedziałam, że wracam o tej i tej godzinie , autokaram koloru... i do 10 nalezało zdać pokój. Inni czakali do 18 z bagażem złozonym we wskazanym garażu. Do rezydentow nie mam zastrzezeń bo codziennie muszą brac udział w kolejnych wycieczkach. Jest ich troje. To za mało jesli wziąć liczbe ludzi i rozproszenie zakwaterowania.
autor: ~maria

re - 2008-08-17 14:08:32
Pani Mario proszę przeczytać moją relację z wyjazdu do Makarskiej, ostatni odnośnik w tym artykule, nie zgadzam się z wieloma rzeczami, chętnie zobaczę jak się Pani do tego ustosunkuje.
autor: admin

Makarska - 2008-08-20 09:24:11
Dzień dobry, Ja również byłam w Makarskiej w sierpniu 2008 z Gandalfem - szczerze mówiąc to nie wiem skąd u niektórych z Państwa tyle niezadowolenia Po pierwsze jeśli chodzi o zakwaterowanie i wymeldowanie - że trzeba było czekać do danej godziny a póżniej wyprowadzić się do danej godziny z pokoju - prosze zauważyć iż wszędzie jest coś takiego jak "doba hotelowa" - nawet wyjeżdżając na wczasy w Polsce musicie Państwo o konkretnej godzinie się wyprowadzić i też nie wszysycy właściciele (a w zasadzie bardzo nieliczni)willi zgadzają się na zostanie w pokojach do godziny wyjazdu Po drugie jeśli chodzi o zakwaterowanie - to w internecie jest opisana praktycznie każda z proponowanych willi - i wybieraliscie ją Pństawo świadomie - a jeśli nie wystarczały Państwu informacje na stronie Gandalfa to można zawsze wejść na forum i przeczytać opinie osób które już tam były Po trzecie - odległość do plaży - nad polskim morzem na strzeżonych plażach też trudnmo o miejsce i trzeba szukać miejsca dalej - często na brudnej plaży z glonami w wodzie - a tutaj spacerkiem ok.20 minut można było dojść do pieknej plaży gdzie była czysciutka woda, miła atmosfera i niewiele osób Osobiście jestem bardzo zadowolona z czasu spedzonego w Makarskiej - jedyne co mnie rozczarowało to wycieczka do parku Krka gdzie jest chyba 7 wodospadów a my zobaczyliśmy tylko 2 bo zamiast ziwedzać dalej mielismy 2 godziny czasu wolnego na wykąpanie się pod wodospadem... No ale jesli ktoś płaci maks. 1300 zł za wycieczke i liczy na klamki ze złota, podłoge z marmuru i wielkie łózko z baldachimem i 10 m do morza to rzeczywiście znajdzie kilka rzeczy żeby się przyczepic do wyjazdu... Jestem jak najbardziej zadowolona z wyjazdu Pozdrawiam Kasia
autor: ~Kasia

GANDALFTRAVEL = KŁOPOTY - 2008-08-21 10:57:39
Pani Kasiu, miała Pani wiele szczęścia, że wczasy z tym biurem uważa Pani za udane. To jest logiczne, że płacąc niewiele nie można oczekiwać luksusów, ale ludzkie traktowanie przecież się należy. Nie tylko my, ale i wiele innych osób miało niesamowite problemy. Począwszy od wyjazdu na wczasy (stale przesuwane godziny odjazdu, nawet dzień przed!, duże opóźnienia sięgające kilku godzin, to już sama Pani przyzna, że normalnym postępowaniem nie jest! Ja na zakwaterowanie nie narzekam. Plaża O.K, w ogóle Makarska śliczna. Ale jak się dowiedziałam o 23:00 wieczorem, że mam wyjechać następnego dnia, tj. o dzień wczesniej niz miałam wykupiony pobyt, bo cytuję: nie pasuje im jak ułożyć transport", to uważam, że nie jest to w porządku. W końcu spisano ze mną umowę, zapłaciłam, to dlaczego ktoś mnie w ten sposób traktuje? Jakim prawem? Protestuję. I wniosłam reklamację. Sprawą zajmuje się już też Rzecznik Praw Konsumenta. Proszę Państwa, tylko od nas zależy czy zareagujemy na takie działania. W ten sposób możemy ustrzec się przed innymi niekompetentnymi biurami. jeszcze raz zwracam uragę na fakt, jak wiele opinii jest takich samych. Nie pozwolmy na powielanie takich praktyk. Pani miała szczęscie, ale gdyby przyszło Pani czekać na wyjazd np. z małym dzieckiem cały dzień i pół nocy i co kilka godzin dowiadywać się o kolejnym przesunięciu terminu, myśle, że zrozumiałaby Pani co inni mają na mysli pisząc swoje posty.
autor: ~ewa

Gandalf the Best - 2008-08-24 12:13:13
Mysle ze wiekszosc osób występujących tu jako nie zadowolone z pobytu to osoby które nie czytały dokladnie informacji na stronie biura ,mieli problem ze zrozumieniem tego co przekazywał im rezydent,a teraz swoje gorzkie zale przelewaja tu na stronie robiac krzywdę osobom które chcą jechac z tym biurem na wakacje bo naprawde wszystko co Ono oferuje jest opisane na stronie .Wiec krytykanci moze troche pokory przypomnijcie sobie jak się zachowywaliscie w autokarze jak walczyliscie jak dzicz o lepsze miejsca jaką trzodezostawialiscie po sobie na stołówce itp itp
autor: ~Piotrek

Gandalf? Cogito? Tourpol? Jeden oszust. - 2008-08-27 19:21:46
Gandalf? Nie wiem, kto ponosi odpowiedzialność za oszustwo. Byłam w Chorwacji w Makarskiej. Miałam jechać z Cogito, ale połączyli razem z Gandalfem i Tourpolem. Może nie było chętnych. Na zakwaterowanie czekałam ok. 3h. Pensjonat 3* okazał się być 1*. No cóż, przeoczenie? Pokój z łazienką i balkonem z widokiem na morze i góry okazał się być pokojem dwa na dwa, w którym było jedno łoże małżeńskie i wielka szafa a widok? Na kamienie. No chyba, że tak określa się góry, to ja przepraszam. Łazienka na OSIEM osób to chyba jakieś nieporozumienie. Kpiny. 350m do plaży? To też jakiś żart? Na stołówkę trzeba było iść co najmniej 500m. A na plażę kolejne 300. A wracając było tylko lepiej. Jedna góra o kącie nachylenia prawie 90stopni. Potem przejście przez tunel. Znów góra, tym razem dłuższa. Potem mała górka i dojście do ośrodka znów góra. Ja wiedziałam o górach, ale można było łaskawie nie pisać o 350m do plaży. Piaszczystej, która okazała się być kamienistą. Znów przeoczenie. Ktoś bardzo niekompetentny pracuje w tym biurze. Jedyne za, co go podziwiam to spryt. Rozłożył koszty autokaru na trzy biura i dzięki temu miał więcej kasy dla siebie. Posiłki? Hmm to chyba "najlepsze". Na obiad gorąca zupa w 35stopniowym upale. No, ale słyszałam tekst "komu się chce jeść o 14?" nie no pewnie. Śniadanie pozostawię bez komentarza, a obiad to żałosne było. Jedzenie ohydne. Najgorsze jakie w życiu jadłam. Zimne, bez smaku. A picie i cała reszta obrzydliwie słodkie. To jest jedzenie? To chyba ja inaczej rozumiem to pojęcie. Nuda, nuda, nuda. Ale mimo to, towarzystwo sprawiło, że wyjazd uznaję na plus. Tylko to. Następnym razem albo Triada, albo Almatur. Wolę zapłacić 500zł więcej i mieć coś porządnego, a nie jakieś (za przeproszeniem) gówniane, żerujące na ludziach COGITO. Tak, zamierzam zrobić antyreklamę gdzie się tylko da, bo to nie jest ludzkie.
autor: ~Lusia

Nigdy Wiecej z Gandalfem - 2008-08-31 23:38:49
witam .... pierwszy raz w tym roku jechałem z gandalfem ... i NIGDY WIECEJ TEGO BŁĘDU NIE POPEŁNIE ... Autokar - o puszka sardynek z popsutymi siedzeniami i najciasniejszy na swiecie ... rekordowy czas bez postoju to 8 godzin !!!!!! ..... poza auokarem mam tylko zastrzeżenia co do rezydenta w Makarskiej ..... nie można go znaleźć i żadnych informacji prawie nie podawał ... aha i jeszcze to że 5 godzin na zakwaterowanie sie czekało i na koniec 10 godzin bez kwatery na odjazd sie czekało ........ coś wiecej niż żenada....
autor: ~Marcin

Nigdy Wiecej z Gandalfem c.d. - 2008-08-31 23:50:24
aha i ja też ostrzegam przed tym niebieskim autokarem .... a jak zobaczycie tego łysego małego kierowce to uciekajcie od razu ..... aha i myśle że wszelkie pozytywne opinnie na tej stronie napisali pracownicy Gandalfa ..... bo nie uwierze że ktoś mógłby znaleźć coś pozytywnego w ich działalności ..... polecam wszystkim biuro "RETMAN" pojedźcie raz z nimi a odzyskacie wiare w podruże autokarem ....
autor: ~Marcin

Nigdy Wiecej z Gandalfem c.d. - 2008-09-01 00:02:23
Kwatera była tak daleko od plaży i na tak stromej górze że Naprawde nie chciało sie iść na plaże bo na myśl o wspinaczce powrotnej robiło sie niedobrze.... kwatere z kuchnią w szafie pozostawie bez komentarza bo gospodyni była cudowna ..... NO ALE ZA TE 8 GODZIN BEZ POSTOJU (w dzień) TO WAM BEDE ROBIŁ ANTYREKLAME GDZIE SIE TYLKO DA !!!!!! stopy popuchły połowie uczestników wyjazdu ....(kwestia złej klimatyzacji i okropnej ciasnoty)
autor: ~Marcin

hahahahaha - 2008-09-01 15:02:43
Nie jestem zadnym pracownikiem Gandalfa i po raz wtóry napiszę ludzie nie dajcie wiary takim ludziom którzy przy okazji krytyki narzucaja wam z jaką firmą jechac .,skoro ktos test tu taki wygadany dlaczego nie podszedł do kierowcy i powiedział chłopie ja i 55 innych pasazerów prosimy zrób postój ,proponuje tym co lubia tak bardzo opowiadac bajki niech odwiedza inne strony albo załozą bloga gdzie do woli będą mogli opowiadac bajki .
autor: ~Piotrek

do piotrka (pracownika gandalfa:) - 2008-09-01 23:25:30
czyli jednak jesteś z biura.... to dziwne żeby jakiś tam turysta tak zażarcie bronił dobrego imienia tak nędznej firmy....a powiedz mi czy widziałeś żeby jakieś inne biuro miało tyle negatywnych opinni? bo ja nie..... lol....... zresztą nie ważne ..... już po wakacjach .... chce zapomnieć o tym koszmarze
autor: ~Marcin

Do Marcina - 2008-09-02 14:49:27
Nie nie jestem zadnym pracownikiem tego biura ale jezeli byłem z tym biurem na wakacjach którenaprawde miło i sympatycznie wspominam to dlaczego mam tego nie głosic,za tok tez siez tym biurem wybieram bo wiem ze płacąc tysiaka nie mogę oczekiwac czterogwiazdkowych hoteli.Co do negatywów to nie da sie ukryc ze to juz w naturze polaków ze zawsze trzeba skomlec narzekac i widziec wszystko w czarnych barwach ,przejzałem wpisy na innych biurach na tej stronie i tez twierdze ze wiekszosc wpisów to wpisy negatywne kazdy w ten sposób swoje zale wylewa ze np: jak to ktos wyzej opisał ze zupa była za gorąca.Pozdrawiam Wszystkich zadowolonych i tych troche mniej z wakacji z Gandalfem
autor: ~Piotrek

Makrska - 2008-09-04 09:04:54
Właśnie wrócilem z Chorwacji i naprawde jesli chodzi o wyjazd super Makarska piękna, i za te pieniądze nie ma czego wymagać wiecej fakt wymeldowanie o godzinie 9 rano i wyjazd o 20 moze nie jest super ale kazy mogl sobie zoorganizowac czas jedni poszli na plaze po pworocie rezydent zapewnil kompiel w jednej z willi kazdy kto chcial mogkl skorzystac, takze ludzi enei ma na co narzekac ja jetsem bardzo zadowolony a co do wyjazdow i opoznienj niekmtore biura podrozy z wyzszej polki czy odloty samolotem to sa dopeiro opoznienia takze troche zdrowego rozsadku i za te pieniadze (700zl) w Polsce w najgorzszym miejscu wiecej zaplacisz a tam widoki hmmm bajka
autor: ~Andrzej

makarska z Gandalfem - 2008-09-04 09:50:23
witam.właśnie wróciłam z Makarskiej i czytam Państwa opinie...większość to totalna bzdura!daleko do plaży?Rezydent nieuchwytny?(a na co on komu?)teren jest górzysty-i przez to orginalny,kto powiedział ze ze na plaże musze dojść równiną?jedzenie niedobre?gotuj sobie sam albo odwiedź restauracje(przepyszne jedzenie za rozsądne ceny!)Autokar niewygodny?po 27 h jazdy NIC nie jest wygodne...po za tym cena tego wyjazdu(900 zl)i możliwość obejrzenia tak pieknych widoków i uczestniczenia w paru fajnych wycieczkach za naprawde małe pieniądze jest satysfakcjonująca.Bądźmy troche bardziej wuluzowani..nikt tu nie mówił o all inclusive a niektórzy wyobrażają sobie nie wiadomo co.Odjazd i przyjazd organizacyjnie pozostawia wiele do życzenia,to prawda ale na mnie akurat to nie trafiło choć obok ludzie czekali nawet po 10 h na autokar...polecam willę Ante(gospodarz ma rewelacyjną rakiję pokoje czyste z tarasami z widokiem na morze.kto sie spodziewa 5* apartamentów za tą cene jest dla mnie niepoważny.pozdrawiam
autor: ~kasia

makarska sierpień 2008 - 2008-09-04 11:12:40
Przed wyjazdem z Gandalfem do Makarskiej czytałam zamieszczone tu opinie, ale postanowiłam zryzykować i wykupiłyśmy z koleżanką opcję Fortuna, i nie żałuję ani jednej zapłaconej złotówki: pokój z kuchnią, łazienką, balkonem i widokiem na morze, wprawdzie bez klimatyzacji, ale nie przesadzajmy za tę cenę z wymaganiami. Jemy w willi Bogomila (7 minut drogi- spacer dla zdrowia).Śniadania malo urozmaicone, ale obfite, obiadokolacje (zupa, danie główne i deser) smaczne - 2 rodzaje do wyboru. Makarska cudna w całości. A przejazdy- jak to przejazdy autokarem, na pewno wygodniej byłoby salonką albo samolotem, ale cóż, jak się wybiera autokar ..., postoje co 3,5 godziny, klimatyzacja w porządku, jeden minus w drodze powrotnej- zepsute siedzenie za mną, więc i ja miałam problem z rozkładaniem. Rezydenci o.k. I wierzcie, moje spojrzenie na ten wyjazd jest jak najbardziej realne, ale ja nie szukam dziury w całym ani lususów za grosze. Dana.
autor: ~Dana

makarska sierpien 08 - 2008-09-07 20:13:03
Wrocilam 2 tyg temu z Chorwacji.Bylam tam z turnusem 14.08-25.08 i jestem ZADOWOLONA.Wszystko bylo ok.Wspaniali kierowcy-dwóch panów Adamów i ten trzeci(nie pamietam imienia).Pieknie prowadzili NIebieskiego Gandalfa.Z kibelka mozna było korzystac ale nie w sprawach "cieżkiego kalibru"hehe-ten załatwiało sie na postojach.Podróż pzrebiegała sprawnie-az miło.Dojechaliśmy rano miedzy 7 a 8 na miejsce.Zakwaterowano nas w południe-bo wiadomo po wykwaterowaniu własciciele villi musieli posprzatac po naszych poprzednikach.Zakwaterowanie super!Mili wlasciciele.Przestancie narzekac na rezydentow-jakbyscie byli na ich miesjcu i "cieżkie przypadki" napastowały by was non stop,że toooooooo,ze tamtooooo,ze maja TV a nie odbiera im satelita Polsatu(buhahaha),że wybrali oferte fortuna i trafili nie tak jak im sie marzyło...Jakbyscie mieli jednego dnia ogarnac 2 duze grupy po około 180 osób kazda(mowie o dniu kiedy jeden turnus przyjezdza a drugi odjezdza i z tego wzgledu moga pojawic sie jakies niedociagniecia) to co byscie zrobili?To normalne.Mc Gyverem a ni Chuckiem N. nikt nie jest-nawet Julian-ktorego ludzie sie czepiaja.Ja osobiscie nie mam NIC do rezydenta Juliana bo uwazam ze jest kompetentna osoba tak samo jak Sławek i Aleksandra(nie ta Ola praktykantka).Pobyt w Makrskiej uwazam do najlepszych wakacji w życiu.Złegosłowa nie powiem na Gandalfa.Wracalismy z Makrskiej autokarem Borowskich z innymi kierowcami i rezydentkaAleksandra.Podroz przebiegala sprawnie,sympatycznie.Bez ZADNYCH problemów.ps.z wycieczek fakult.organizowanych przez Gandalfa nie korzystałam bo na własna reke wychodziło taniej
autor: ~Monia

słowo do niezadowolonego ludu: - 2008-09-08 16:37:17
Ludzie smieszy mnie to co ktoś napisał tu i co inni wypisuja na innych forach netowych,że w Makarskiej do plazy za daleko...ze powrot z plazy to udreka,ze nie ma klimy(kurde klime w kazdej willi gandalfowskiej mozna wykupic).Co do plazy to rzeczywiscie w linii prostej(kazda uliczka w doł) trafia sie na plaze,ktora jest połozona te 300-400m.( 10-góra 15 min z buta)Jezeli ktos narzeka ze wracajac z plazowania jest ciezka bo pod gore to HAHAHA-ludzie-zal mi was.Jest na to rada-polecam nadbałtyckie plaże.Jezeli ma rada do was nie trafia to hmmm-może czas najwyższy zaczać pracować nad własna kondycją bo pewnie z wydolnoscia u was cos nie teges!Jest tez inna opcja-wyporzyczcie se skuterek i jak miejscowi pomykajcie nim po makarskich ulicach albo...latajcie smigłowcem! I pzrestancie czepiac sie o to Gandalfa! Nic tak nie ujedrnia dupci jak co dzienne wracanie pod gore do domu z plazy!A jaka kondycje sie wyrabia DO WSZYSTKICH WIECZNIE NIEZADOWOLONYCH: polecam zasiasc przed TV z pilotem w dłoni,właczyc se na dy-wy-di jakis filmik o Chorwacji,giry zamoczyc w misce h2o z solą-koniecznie z morska-nie tą z Kłodawy haha,obok postawic sobie lampe kwarcową-imitacja chorwackiego słonca,wziaść w łape hot doga albo jakies inne świnstwo i...najtańszym sposobem "przeniesiecie sie" na chorwacką plazę. ps.nie zapomnijcie włączyć WYOBRAZNI-wtedy na pewno "pobyt" w Cro sie uda! Pozdrawiam wszystkich zadowolonych z wakacji spedzonych z Gandalfem w Makarskiej a wszystkim niezadowolonym mówie: *(%^$###%#^^!
autor: ~Monia

POLECAM!!!!! - 2008-09-10 17:28:12
Zgadzam się z Monią. W tym roku byłamw Zdravcu w Złotych Piaskach. Bardzo mi się podobało i w to co tutaj czytamnie chce mi się wierzyć. I jak widze wszyscy tutaj podkreślają negatywne rzeczy a ani słowa nie szepną o pozytywach, które napewno tez miały miejsce. A mi zaimponowało to biuro ponieważ został specjalnie dla mnie i mojej przyjaciółki zoorganizowany i podstawiony autokar wraz z (podkreślam) trzeźwym, wyspanym, miłym i sympatycznym kierowcą wraz z opiekunem i działającą klimatyzacją...A na miejscu też nie ma się do czego przyczepić- pokoje czyste, świeża pościel,tv, łazienka też niczego sobie. Na zewnątrz -basen czyszczony codziennie, bar i dużo zieleni. Miły spacerek do Złotych piasków nikomu jeszcze nie zaszkodził i wchodzenie pod górkę z plaży też napewno nie. Ja jestem bardzo zadowolona ! POLECAM !!!
autor: ~Ania uczestniczka turnusu w bułgarii'08

Gandalf?, nie dziekuję !!!!!! :( - 2008-09-13 20:20:48
Wczoraj wróciliśmy z Makarskiej. Ogólnie urlop zaliczamy do udanych - pogoda super, miejsce urocze, wycieczki O.K., jedzenie też (żywiliśmy się we własnym zakresie). Przyjechaliśmy na miejsce o 10:00 "białym Gandalfem" (tym samym co 2 lata temu do Budwy) z dobrymi kierowcami (szacunek dla Pana Janusza), wracaliśmy "Scanią demo ", także ze świetna ekipą (podziękowania dla Pana Andrzeja) z dużą ilością miejsca na nogi (szczególnie istotne dla mnie przy 2 metrach wzrostu. To by było na tyle pozytywów dla Gandalfa Umowę podpisałem od 1.09 do 13.09, a w domu byłem 12-ego o 14:00, w związku z tym chyba ktoś się nie wywiązał z umowy, ale od tego są paragrafy, reklamacje i sądy. Podobno inni ludzie byli poinformowani o tym przez swoje biura, że jest taki chochlik na stronie, ale skoro strona była opracowywana na początku roku (tak powiedział Rezydent Juliusz, gdy ktoś mu zarzucił różnice w cenach wycieczek, bo w międzyczasie ceny wzrosły), to mogli ten błąd poprawić. W dodatku umowę spisałem z Gandalfem na powrót 13-ego!!!! *Rezydent Juliusz: Na wycieczkę do Splitu i Trogiru wsadził naszą 12 osobowa wycieczkę do busa z chorwackim kierowcą i bez słowa wyjaśnienia z uśmieszkiem na twarzy patrzył, jak odjeżdżamy. Musieliśmy mieć naprawdę dziwne miny nie wiedząc o co chodzi i gdzie najpierw jedziemy. Całe szczęście w Trogirze czekał na nas miejscowy przewodnik Jan, bardzo sympatyczny, błyskotliwy i ciekawie opowiadający o historii swego kraju.. W dniu wyjazdu po przyjeździe z kraju "białego Gandalfa" Pan rezydent poinformował nas, że pierwszy autokar wyjeżdża o 18:30, a drugi o 19:00. Grupa częściowo się rozeszła, a wtedy przyszedł, *Rezydent Sławek: który powiedział, że pierwszy autokar wyjeżdża o 12:00, a drugi o 18:30. Lista osób, kto jedzie danym autokarem została szybko sporządzona (hurra wyjeżdżaliśmy o 18:30. Osoby, które wcześniej szybko się rozeszły miały zostać telefonicznie poinformowane o zmianie odjazdu. Czytałem o Panu Sławku różne opinie, mam tez pewne pretensje do niego, ale ogólnie podziwiam go, że pracując w takiej firmie potrafi zachować stalowe i na spokojnie przekazać nawet najgorsze informacje i "zachować twarz" bez wsparcia kolegi. Aha, w dniu wyjazdu widziałem jednego z kierowców "białego Gandalfa' (szczupły szpakowaty), który o godzinie ok. 10:15 (wyjazd 12:00, ale nie wiem, jako który prowadził) spacerował przed Willą Bogumilla popijając z puszki 0,5l "Tyskie" (przynajmniej nie "Karlovaćko", "Ożujsko", czy "Laśko" . Pokój, ogólnie może być, willa tez (sam wybierałem - studio), szkoda tylko, że balkon wychodził na ulicę Zagrebaćka, bo w nocy trzeba było ze względu na hałas (co drugi dzień w nocy wywozili śmieci, ale to dobrze, bo nie gniły na słońcu i te wszechobecne skutery, niczym ogromne komary) spać przy zamkniętych drzwiach balkonowych, a otwarcie drugiego małego okienka w łazience nie pomagało. Tak przy okazji, nie kupujcie miejscowych specjałów na ulicy Zagrebaćka 82a, bo znajomi się nacięli. Próbowali co innego, a butelka wyciągnięta spod stołu zawierała co innego. Do Makarskiej jeszcze wrócimy, ale na własną rękę. ...a ponoć nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody, a człowiek uczy się na błędach.. hmmm... prawda jest tez fakt, że za 949,- (+30,- + 10euro) nie można zbyt wiele żądać, bo 4 dni w Dreźnie kosztowały nas dokładnie tyle samo za osobę co tutaj 12. Pozdrawiam i dziękuję za wytrwanie do końca.
autor: ~Wojtek, CHM13, Zvonko nr 5 (to dla nich, żeby dokładnie wiedzie

makarska - 2008-09-15 15:40:05
ja byłam z cała rodzina w makarskiej w sierpniu, jestesmy zadowoleni. transport do makarskiej ok. czekalismy 5h na zakwaterowanie ale krotki spacer do sklepu tu i tam i jakos przelecialo, tyle ze upal meczyl. jedlismy w bogumil.jedzenie za te pieniadze ok. troche denerwowal nas rezydent Slawek zbywajac nas za kazdym pytaniem, Juliusz podobnie odpowiadal polsłówkami ale ciagle mial rece pelne roboty i troche wydawal sie zgubiony ;p jeszcze byla Malwina, od niej bylo sie mozna chyba najwiecej dowiedziec. makarska super, plaze czyste i super woda! fakt meczace jest schodzene i wchodzenie pod gory ale taki urok tego miejsca. co do powrotu do dzien predzej dowiedzielismy sie ze zazyczaj jest to w godz. od 12-20 wiec bylismy na to przygotowani, nastepnego dn.byla kartka ze wyjazd o 18.30 a suma sumarum wyjechalismy o 19, wiec krzyku nie ma, kiepska organizacja z pakowaniem bagazy, kierowcy na trasie ok. pozdrawim wczasowiczow
autor: ~pa_bo

Tylko nie GANDALF!!!! - 2008-09-18 11:53:33
Też miałam to nieszczęscie, ze pojechałam na wakacje z Gandalfem. Nigdy więcej! I albo osoby, które pisały powyższe posty to rzeczywiście pracownicy biura lub ich znajomi, bo nie wierzę, że ktoś mogłby byc zadowolony z tak chamskiego traktowania! Jestem totalnie rozczarowana beznadziejna organizacją pracy tego biura, brakiem kompetencji rezydentów, a przede wszystkim brakiem ich kultury osobistej! To już nie te czasy proszę Państwa, aby ludzi w ten sposób traktować. Zdecydowanie nie polecam tego biura, z penościa nigdy więcej się nigdzie z nimi nie wybiorę. O nie!
autor: ~Kinga

do kingi - 2008-09-18 19:29:21
Nie jestem pracownica biura(Kto jeszcze prosze pisac).I żal mi takich ludzi kinga jak ty.A marudzą ci co to żądaja za 1200zł pobytu w hotelu ***** full wypas i tego by rezydent orbitował wokół ich szanownej maruderskiej osoby 24/dobe i prowadził za rączkę.Ps.nie spotkałam się z chamskim traktowaniem kogo kolwiek ba-nawet chamów nie było wśród wpółtowarzyszy podróży.No ale kinia skad ty to możesz wiedzieć-jak nigdy nie byłaś z gandalfem na wczasach a pewnie jesteś sfrustrowaną pracownicą Konkurencji Gandalfa i jeszcze ci za to płacą hahaha
autor: ~Monia

temat wyzej - 2008-09-18 20:49:37
Takze nie jestem pracownikiem a nawet znajomym zadnej z osób w Gandalfie pracujacych.Tak jak inni na tej stronie dziela się swoimi uwagami jak to mieli zle na wakacjach ,tak i ja siechce podzielic moimi tyle ze ja mialem naprawde superowe i za to dziekuje Gandalfowi .Pojechałem wypocząc odpocząc a nie doszukiwac się szczegołów,nie widzialem rezydenta to zasięgalem rady u przypadkowych osób bardzo sympatycznych bułgarów,nie smakowal mi serek na śniadanie to wybieralem wędline .Zyczę wszystkim nie zadowolonym zeby za 900 zł za dzieciec dni znalezli kwatery o takim standardzie i mieli takie same dodatki typu basen pogoda ceny.
autor: ~Piotrek

A ja jestem zadowolona - 2008-09-19 13:39:57
Wróciliśmy kilka dni temu z Budvy - z Gandalfem - i jestem bardzo zadowolona. Oczywiście było kilka niespodziewanych sytuacji, ale rezydent Krzysztof świetnie sobie radził i z każdej sytuacji wychodził zwycięsko! pozdrowienia dla wszystkich przemoczonych na granicy chorwacko-czarnogórskiej w drodze z Dubriwnika Warunki zgodne z oczekiwaniami, podróż fajnymi autobusami, a sama Budva i okolice urocze!
autor: ~justyna

Budva - super - 2008-09-20 11:44:31
Naczytałam się negatywnych opinii i przed wyjazdem się szczerze bałam - ale było super, oczywiście czasem się coś nie udało, ale generalnie moim ulubionym zajęciem NIE jest narzekanie i mam fantastyczne wspomnienia ps. polecam źle się nastawić i potem być rewelacyjnie na każdym kroku zaskoczonym! Willa super (chyba, ze ktoś ma ochotę siedzieć 24h w pokoju to może znajdzie niedogodności - ja tam tylko spałam po 4-6h), morze piękne - jak się idzie do niego 15 min to masz dużo większą ochotę od razu wskoczyć Krzysiek rezydent był b w porządku, a powrót z chorwacji w strugach deszczu pieszo pzrez granicę to niezapomniana przygoda! (nie porażka )
autor: ~mary

budva 2008 - 2008-09-23 23:00:25
ja byłam w budvie w villi montenegro ogólnie nie moge narzekać-raczej nie zwracam uwagi na rózne pierdoły, które denerwuja innych wybrednych wczesowiczów, ale trzeba przynać że biuro ma totalny bałagan-kilka przesiadek w drodze do budvy w tym jedna w chorwacji i nieogarnięci, niekompetentni kierowcy moga troche zepsuc nerwów!! tak było w drodze do budvy, zas w powrotnej pełen komfort i profesjonalizm ze strony kierwców..sama budva, okolice przepiekne, pokoje przywoite-niemalże każdego dnia sprzatane!! co jest też wazne rezydent krzysiek tez ok wystarczy aby biuro wzięło pod uwage kilka wąznych kwestii organizacyjnych i stawiało na kompetentnych pracowników a bedzie dobrze!!
autor: ~aga

Makarska-super wczasy - 2008-09-24 21:01:27
Wczoraj wróciłam z Makarskiej i muszę powiedzieć, że było super (pomimo nie najlepszej pogody i pożaru w ostatnim dniu). Biuro Gandalf robiło wszystko, żeby wczasy były udane i za to dla nich wielki plus. Przede wszystkim rezydenci spisali się świetnie, a najmilej wspominamy Panią Asię i Kingę (pozdrawiamy gorąco), które musiały dużo wytrzymać, bo niektórzy zachowywali się nieludzko. Wszystkiego dobrego i na przyszłość jak najmniej "marud"
autor: ~Meggy (PP)

Bułgaria- OK:) - 2008-09-29 10:20:05
Kilka dni temu wróciłam z wczasów w Bułgarii i muszę przyznać, że jestem zadwolona, pomimo że miałam NIEBIESKA SCANIE i łysego, niskiego kierowce, przed którymi to rzeczami ostrzegano na różnych forach. Autokar ok - no minusem jest faktycznie, że po stronie" kibelka" są mniejsze odstępy pomiędzy siedzeniami, ale to nie wina biura, że produkowane są takie a nie inne autobusy, a dodatkowo ten odstęp nie jest znowu taki mały(przynajmniej na oko). Kierowców było 3 i byli jak najbardziej w porządku, a to że jazda do Bułgarii była dłuższa niż przewidywano, to też nie wina biura podróżnego i ich organizacji tylko warunków drogowych, gdyz w drugą stronę jechaliśmy krócej, gdyż nie było korków itp. Jeżeli chodzi o hotel, no to tutaj nie należy spodziewać się luksusów, ale da się wytrzymać. Byli i tacy co narzekali, ale to że jest lampka zepsuta albo jakiś "grzyb" na ścianie ( nie widziałam, że był tylko słyszałam) to przecież też nie wina biura, tylko właścicieli hotelu,gdyż to oni są odpowiedzialni za utrzymywanie porządku. Rezydent- MICHAŁ- spoko facet
autor: ~Viki

Wrzesień w Grecji - 2008-10-04 00:46:31
Witam! Kilka dni temu wróciłam z Grecji z ,,małym" niesmakiem. Sam pobyt uważam za udany ale strona organizacyjna pozostawia wiele do życzenia. Począwszy od tego, że nie było z nami żadnego rezydenta (tylko jakaś dziewczyna z greckiego biura, która udzielała nam niezbędnych informacji).W tamtą stronę kierowcy się strasznie ociągali i droga do Olimpic Beach zajęła nam aż 36 godzin. To było nie do zniesienia. Biorąc pod uwagę, że powrót to już ,,tylko" 25h. Skąd takie różniece?! Warunki w hotelu też nie były rewelacyjne aczkolwiek za taką cenę można było się tego spodziewać. W dniu wyjazdu nikt z biura nie wiedział o której w końcu wyjeżdżamy. Jak to możliwe?! Trzy razy zmieniali godzinę! Ostatecznie dobre wrażenie zrobili na mnie kierowcy w drodze powrotnej (niebieska Scania). Żeby nie ten miły akcent na koniec to nie mogłabym chyba napisać tu nic pozytywnego. Szczególnie pozdrawiam Adama z Łodzi. P.S. Zapomniałam... wiszę Ci kawę. ;P
autor: ~Natala

Makarska - 2008-11-17 08:48:39
czytam opinie i włos się na głowie jeży. Byłam z mężem i córką przez Gandalf travel w tym roku i było cudownie. Mieliśmy jechać autokarem, ale pracownik biura na dwa dni przed wyjazdem zaproponował nam dłuższy pobyt i przelot samolotem. Skorzystaliśmy z tego za dopłatą i był to bardzo dobry pomysł. Być dłużej w tym pięknym miejscu... Wycieczki były zapewnione, nawet jeśli frekwencja na daną wycieczkę nie była zbyt liczna-nie odwoływano jej, lecz zapewniano dojazd miejscowym, klimatyzowanym busem. Czytałam że to budziło niezadowolenie innych. To co mieli zrobić, jeśli do Dubrovnika zgłosiło się 9 osób?Dać na te osoby autokar? Odwołać? Ja nie rozumiem , że są ludzie, którym nic i nikt nie dogodzi. Pamiętam pana Juliusza, który dwoił się i troił, aby wszystko dograć, kiedy przychodzili ludzie i prosili, aby dowiedział się dokładnie o której wschodzi słońce, albo żeby odzyskał ręcznik, który ktoś zgubił na raftingu. Nigdy nie zbył najbardziej absurdalnego pytania, zawsze oferując pomoc. jedzenie, na które też narzeka wiele osób? przecież można żywić się na miejscu i próbować miejscowych specjałów, jak robiło wiele osób. Jak się chce znależć dziurę w całym, na pewno się ją znajdzie. Byłam z tym biurem pierwszy raz i na pewno pojadę jeszcze.
autor: ~ania

Makarska-czerwiec 2008 z Gandalfem - 2008-11-27 21:10:14
W czerwcu 2008 byłem w Makarskiej z biurem Gandalf Travel z Łodzi. Od pierwszych chwil (spotkanie na dw. kaliskim) przyznaję szukałem jakiś niedociągnięć, czy niedomówień ze strony biura. Nie było. Wyjechaliśmy o czasie komfortowym do bólu autokarem. Ze względu na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej jechaliśmy przez Słowację i Węgry zamiast przez Austrię. I dobrze. Po przyjeździe do Makarskiej (chyba o czasie, byłem na urlopie więc co mi tam godzina w tę, czy w tę), ok. godziny oczekiwania na wejście do apartamentu i luz, urlop. Do apartamentu - powtarzam. Willa Zvonko apt. 1. Wykupiłem tę imprezę za tzw. psie pieniądze pół roku wcześniej i moje oczekiwania były ponad to czego mogłem się tam spodziewać. Urlop spędziłem tak jak chciałem. Pogoda była, jedzenie do przyjęcia. czego jeszcze więcej chcieć. Na co dzień jestem wyjątkowym marudą, więc moje oczekiwania są zawsze większe niż przeciętne. Miałbym jedynie pewne uwagi nt. pracy rezydenta. Ale przecież pojechałem z kobietą i facet ten mało mnie interesował. Byłem na wszystkich imprezach i we wszystkich okolicznych miastach i na okolicznych wyspach. Słyszałem jakieś głosy niezadowolenia, ale jak się zorientowałem były to głosy ludzi z biur współpracujących chyba z Gandalfem (Katowice, Kraków). A to klima w autokarze się zepsuła (zdarza się!), a to coś nie dograne. W roku 2009 chcę się wybrać z tym biurem do Czarnogóry. Jak będzie, nie wiem. Myślę, że równie dobrze. Na zakończenie tego posta warto dodać, że mam 56 lat, mam nazwisko i stanowisko i nie jestem żadnym "pociotkiem" nikogo z biura Gandalf Travel z Łodzi. Pozdrawiam wszystkich. I tych niezadowolonych i tych zadowolonych, których jest przewaga.
autor: ~Andrzej

Makarska - 2008-12-05 07:53:17
wreszcie jakiś pozytywny głos, myślałam, że o mnie też napiszą, ze jestem pracownicą biura...po tym co napisałam przed Andrzejem. Teżmyślę o czarnogórze z tym biurem.Pozdrawiam wszystkich zadoiwolonych.
autor: ~ania

Gandalf jest ok - 2008-12-07 12:33:49
Witam wszystkich którzy juz myślą o wakacjach z Gandalfem,jako ze poprzednie zaliczam do bardzo udanych juz planuje następne 2009 w Czarnogórze i tu chcialem prosic osoby które juz tam były o kilka słów i porad .Widzę ze teraz maruderzy zapadli w sen zimowy albo z czasem zauwazyli ze te niedociągniecia o których tyle pisali z biegiem czasu wcale nie były takie wielki i nie znośne .Moje wakacje z biurem Gandalf w Złotych Piaskach zaliczam do super fajnych. Piotrek (nie jestem pracownikiem biura i nie mam z nim zadnych powązań oprócz miłych wspomnień )
autor: ~Piotrek

Gandalf jest ok !!! - 2008-12-24 10:21:41
Byłem we od 10 września w makarskiej, muszę powiedzieć , ze byłem mile zaskoczony tym miejscem, oraz tym, że nie było żadnych problemów z biurem podróży, tak często wymienianych przez różne osoby. Podróż mineła dobrze, kierowcy bardzo mili i zabawni, rezydenci również, a miejsce cudowne. w 2009 również pojadę z tym biurem. Na koniec chce odnieś się do tych wszystkich negatywnych opinii, że to czy tamto im nie pasowało a ja powiem, że jak za taką niskom cenę to czego chciec więcej, a jeśli ktoś jest mami synkiem i chce byc prowadzony za rączkę wszędzie przez rezydentów i nażeka wciąż na wszystko, to niech w domu siedzi, bo wczasy w makarskiej to nie przeczkole. Podczas mojego wyjazdu równiez trafiły się takie osoby, na szczęście były to jednostki. Pozdrawiam wszystkich i pracowników Gandalfa !!!!
autor: ~Marcin

VILLA MONTENEGRO - 2009-01-27 21:34:53
Witam,wybieram się w czerwcu do Czarnogóry mam pytanie czy ktoś mieszkał w VILLA MONTENEGRO, nie wiele jest zdjęć zamieszczonych na stronie biura i informacji,a chętnie dowiedziałabym się jakie w tej Villi są warunki.Oczywiście nie spodziewam się luksusu,ale normalnych warunków.No i czy okolica jest ok.Proszę o jakieś informacje. Pozdrawiam
autor: ~Path_

Villa Montenegro - 2009-01-29 18:51:28
Witam, byliśmy w Czarnogórze w zeszłym roku w czerwcu i mieszkaliśmy w Villi Montenegro.Jak za tą kasę to OK.Mieliśmy klimę,lodówkę, łazienkę z natryskiem i największy taras.Z Villi do plaży szło się 10 minut.Budwa to bajeczne miasto z pięknymi plażami i krystalicznie czystą wodą.Polecam wycieczki na Jezioro Szkoderskie przepiękne widoki, tanie winko w winnicy, smaczny obiadek wszystko w cenie wycieczki oraz Rejs Statkiem również obiad w cenie wycieczki.Super plaże polecam Becici i Tange.Na miejscu dużo atrakcji wesołe miasteczko, stare miasto, port i dziesiątki kawiarni i restauracji.Ja i moja rodzina z pobytu w Budwie jesteśmy zadowoleni bardzo i polecamy wszystkim Czarnogórę.
autor: ~Robert

Ville Ante, Adria i Lidia - 2009-02-14 23:33:50
Wybieram się z moim świeżo upieczonym przyszłym mężulkiem (w maju ślub dopiero) do Makarskiej z Gandalfem w końcu maja. I zastanawiam się nad wyborem willi - czy zna ktoś warunki w willach Ante lub Adria i Lidia?? Proszę o dzielenie się wrażeniami.
autor: ~ala

Ville Ante, Adria - 2009-02-20 10:47:09
Willa Ante-blisko do stołówki i do miejsca wszystkich spotkań.Warunki są bardzo dobre i właściciel miły - jeśli się nie hałasuje głośną muzyką po 22. Willa Adria - przepiękna willa z widokiem na góry lub morze, ale daleko od plaży i trochę wysoko. Co do Lidii to niestety nie pomogę bo nie wiem
autor: ~Zosia

Makarska - 2009-03-22 20:47:20
W Makarskiej byłam w poprzenie wkacje i swoj wyjazd zaliczam jak najbardzej na+. Zdziwiona opiniami nie jestem, ponieważ sama na miejscu wdziałam kilka "osobników" którzy prawdopodobnie mogą być potencjalnymi autorami...Drodz Paśnstwo! autokar fakt miał opóźnie, ale dlaczego...bo czekaliśmy 45 minut w Łodzi na klienta który zaspał...myślę że każdy z nas będąc na jego miejscu chciałby aby tę parę minut na niego poczekano...Ja osobisce nie mialam nic przeciwko, do przyjemnośći to nie należało, ale potrafię zrozumieć sytuację, natomiast dochcodziły mnie słuchy osób, które już od samego początku założyły chyba że celem wyjazdu będzie napisanie reklamacji...Droga przebiegała sprawnie, co jakis czas mielismy postoje na stacjach, gdzie mozna było skorzystac z toalety i napic sie kawy. Przez całą droę emitowane były filmy, także czas podróży nawet tak bardzo się nie dłużył. Na miejscu utokar podjechał pod budynek, i rezydenci w miare sprawnie nas rozlokowali. Mieszkałam w wili Bogumiła, liczyłam na pokój z widokiem na morze, dostał się na góry ) ale w sumie co t za różnica. Natomiast jednka jak sie okazlo dla niektórych była to zasadnicza różnica...nie pojmuje jednak jedego...w biurze wyraźnie poinformowano nas że pokój z widokiem na morze traktowany jest w formie PROŚBY, przeciez czesc pokoi jest takich a czesc takich wiec to jest po prostu loteria...nikt nie zaplacil wiecej za pokoj z widokiem wiec skad te wymagania?ciekwa jestem czy ci najbardziej krzyczacy doplaciliby np 50 euro za widok na morze jak to sie praktykuje w innych hotelach, szzerze wątpie... Wyżywienie tez było ok, posiłki duże, śniaania w formie bufetu. Jdzenie porównałabym do naszego pomidoróka rosół, ryba, kotlety generalnie smaczne. Jedna uwaga do tych najbardziej narzekjacych...BUFET SZWEDZKI OZNACZA ŻE MOŻNA NAJESĆ SIĘ DO WOLI NA MIEJSCU ILE SIĘ CHCE!!!, A KANAPEK NIE WYNOSI SIE W REKLAMÓWKACH, A HERBATY W TERMOSIE, zenada ludzie jak to wyglada, gdyby kazdy tak robil restauracje musiłyby zaczac produkcyjne sporzadzanie zywnosci, że nie wspomnę o podstawowych zasadach kultury...Co do rezydentów, byli faktycznie zabiegani, natomiast ja nie traktowalam ich jak rodziców którzy prowdzaja mnie za raczke, na wycieczki zapislam sie pojechalam, fajnie opowiadali wid ze wiedzieli cos na ten temat, i tyle. Nie iedzialam potrzeby chodzenia do nich z kazda pierdola, jak niektorzy. Reaumujac: MAKARSKA JAKO MIASTO SUPER, POKOJE CZYSTE, JEDZENIE SMACZNE, TRANSPORT OK, czego wymagac wiecej za 900 zl? Co po niektórym proponowałabym zaczac cieszyc sie z zycia a nie ciagle narzekac, to zdecydowani ułatwia )) pozdrawiam wszystkich
autor: ~Turystka

makarska - 2009-03-30 19:02:34
Powiedzcie w końcu prawdę, jak jest? Wybieram się tam w czerwcu, może ktoś był wiosenną porą, czy w czerwcu też jest tak bardzo ciepło?
autor: ~Barbara

warunki w Ante&Eva - 2009-04-01 02:49:06
WItam. Wybieram się do Chorwacji pod koniec sierpnia - czy był ktoś może zakwaterowany w villi Ante&Eva?? Jak daleko jest stamtąd do morza?? Jak wyglądają warunki w apartamentach?? (zamowiłem apartament *** 4 os). Pozdrawiam i dzieki za odpowiedzi
autor: ~areq47

Budva Czarnogóra - 2009-04-13 13:22:24
Witam, już drugi raz wybrałem się z Gandalfem na wakacyjny wypoczynek (Grecja Kokino Nero, Czarnogóra Budva) jednak za 700 zł nie oczekiwałem luksusów, Gandalf ma bardzo duże problemy jeżeli chodzi o transport, autokary które posiadają nie są w stanie obsłużyć wszystkich chętnych na tani wyjazd. Autokary wynajmowane nie spełniają oczekiwań pasażerów, sam byłem świadkiem bałaganu przy wsiadaniu (każde miejsce było zajęte) i przez 32 godziny jechałem w ostatnim rzędzie (moja żona kilka miejsc wcześniej). Cała sytuacja była dość komiczna kierowca otworzył wszystkie drzwi i cała wiara zapakowała się na hurrra, wystarczyło tylko wpuszczać przez pierwsze drzwi i usadzać po kolei wszystkich pasażerów przez kierowcę/pilota. Jeżeli chodzi o pobyt na miejscu to nie mam zastrzeżeń piękne okolice, ciepłe morze i dużo atrakcji, sami wynajmowaliśmy samochód i zwiedzaliśmy na własna rękę. W swoim życiu zwiedziłem kilka fajnych miejsc i żeby liczyć na luksus, dobre posiłki, przelot samolotem to trzeba wydać 3000 zł na osobę. Darek
autor: ~Darek

Makarska 2006 - 2009-04-14 16:26:46
Spedziłam urlop w Makarskiej trzy lata temu. Ogółnie wyjazd wspominam miło. Za taką cenę warto tam pojechać. Ale... Niska cena nie uprawnia biura traktowac ludzi w sposób nieodpowiedzialny. Brak organizacji już na początku wyjazdu - "walki" turystów o miejsca w autokarze, brak kliamtyzacji, brak pilota, kierowcy opryskliwi - na dodatek lekceważacy przepisowy czas jazdy. Na miejscu totalny bałagan i brak informacji- dwóch rezydentów nie panujących nad sytuacją - pomylone nazwiska i listy. Droga powrotna: dla osób dojzdzających brak środka transportu. Turyści zostali na parkingu bez żadnej informacji - dopiero po kilkunastu telefonach ktoś laskawie wysłał busa... Cała sytuacja trwała dodatkowe 3 godziny... Jedzenia proponowanego przez biuro - nie polecam. ŚNIADANIA monotonne, obiady - porcje - małe. Szczególnie niezadowolona była męska część.. Lepiej stołować się w tawernach. Pokoje schludne, kuchnia wyposażona. Całośc do przyjecia. Rozumiem pojedyncze skargi klientów, ale jeśli te same zarzuty pojawiają się notorycznie, to wypadałoby popracować nad organizacją.. Także Makarską polecam, ale jest wiele innych biur, które w podobnej cenie proponują obsługę na wyższym poziomie.
autor: ~Kacha

BUDVA - 2009-05-07 12:02:06
Byl ktos w willi rosa&angela? jak warunki? czy naprawde az tyle osob jest niezadowolonych z tego biura? Moi znajomi byli wlasnie z gandalfem w budvie i bardzo sobie chwalą ten wyjazd.
autor: ~Ev.

re: Ville Ante, Adria i Lidia - 2009-05-15 21:21:08
hej ala! ja wybieram sie do villi adria ale dopiero w sierpniu, mysle ze jest najladniejsza ps: szczescia na nowej drodze zycia
autor: ~Moiaa

Villa Mila - makarska - 2009-05-22 19:39:03
Witam, wybieram się do Makarskiej w sierpniu, zakwaterowanie w willi Mila (obok Bogumila-tutaj brak miejsc już). Może ktoś spędził z Was już urlopik w tej willi, proszę o opis, z góry dziękuję!
autor: ~Arek

wakacje z gandalfem - 2009-06-20 19:41:15
hej, planuje w lipcu wakacje z gandalfem- albo chalkidiki albo budva. Chcialabym zapytac o opinie na temat tego biura podrozy ( bylam w Makarskiej 2 lata temu z gandalfem i bardzo milo wspominam wyjazd, ale moze od tego czasu cos sie zmienilo w "polityce" biura ) bede bardzo wdzieczna za kazda wypowiedz pozdrawiam
autor: ~Żelka

wakacje z gandalfem - 2009-06-22 14:33:34
hej, wróciłam w piątek z Makarskiej bardzo mi się podobało. Podróż przebiegła bez szwanku, kierowcy mili, wszystko było ok. Myślę, że nic się nie zmieniło, a na pewno nie na gorsze pozdrawiam
autor: ~Barbara

wakacje Mararska 0.6 2009 - 2009-06-23 17:54:54
wrocilismy z mężem z urlopu w Makarskiej. Podróż przebiegła sprawnie i bez zakłóceń-autokar LUX- kierowcy jechali bezpiecznie-brawo!, Mieszkaliśmy w willi Lidia-super -pani przyjechala po nas samochodem i także nas odwiozla przy wyjeżdzie) wyposażenie studia pełne łącznie ze środkami do mycia, sprzatania i całym op-8 rolek papieru. do starówki 5 minut i nad morze także-Makarska jest pieknie położona(gory>1700m i morze-bajka!!!) Opiekunem grupy była Linda- świetna dziewczyna urodzona w Sarajewie- z uczuciem podchodziła do tematu. Pierwszy raz spotkaliśmy sie z tak miła i żetelna opieka-oprowadziła nas po Makarskiej w pierwszy dzień- powiedziała co i gdzie jest, gdzie tansze sklepy(Chorwacja to jeden z droższych krajów poludnia Europy), i co warto zobaczyć.Kontakt znakomity. spotkania codzienne. Wycieczki prowadzone świetnie. Jedyna uwaga z wyjazdu to zla informacja ze strony biura odnosnie godziny zbiorki przy powrocie. Wiadomo ze ludzie mieszkaja w różnych willach i trzykrotna zmiana godziny wyjazdu- najpierw ze kolo poludnia -potem ze ok 16 a w końcu ze o 20. Przecież wiedomo o ktorej wyjechal autobus z kraju( z nowa grupą) i kiedy bedzie+przerwa dla kierowców - i mamy jasna godz wyjazdu. Reszta była naprawde na medal.
autor: ~Maria

Rezydent - 2009-06-24 17:49:41
Witam. Mam pytanie do osób, które były w tym roku w Makarskiej. Czy rezydentami są nadal Juliusz i Sławek? Wybieram się w sierpniu z Gandalfem po raz drugi do Makarskiej i zastanawiam się czy znowu ich spotkam Serdecznie dziękuję za informacje.
autor: ~Ulka

rezydent - 2009-06-27 14:21:49
witam Był Sławek, ale potem wrócił podobno do kraju i nie wiem co dalej. Na miejscu była też Linda bardzo fajna i kompetentna osoba
autor: ~Barbara

opinia - 2009-06-27 21:01:18
Wróciliśmy właśnie z Makarskiej i jesteśmy bardzo zadowoleni. Autokar i kierowcy ok. Willa Bogomila taka jak w folderze. Jedzenie i obsługa znakomite. Rezydentka Pani Linda wspaniała, doskonale wypełniała swoje obowiązki. Powrót też ok. Do tego wszystkiego pogoda też dopisała. Czego chcieć więcej.....
autor: ~Krysta

wychowawca - 2009-06-29 14:10:08
UWAGA WSZYSCY WYCHOWAWCY !!!!!!!!!!! Naszczęście ja nie wpadłam w sidła "Biura Podróży Gandalf Travel z Łodzi" Uwaga wszyscy wychowawcy którzy mieliby propozycje pracy jako wychowawca na obozach z tego biura, ZERO ORGANIZACJI żeby dowiedzieć się cokolwiek na temat obozu z młodzieżą nic nie poinformowali ani o kartach obozowiczów ani o programie zero!!!!!!!!ŻEBY cokolwiek się dowiedzieć od właścicielki biura Agnieszki Gałkiewicz to graniczy z cudem!!!!!!!!Na wszystkie pytania albo odpowiada z łaski albo tak jakby w ogóle ich nie było jest poprosty cyniczna!!!!!!!!!!! I jeszcze jedno chcieli mnie wrobic za 600zł brutto jako wychowawce i ratownika na jednym z turnusów w Makarskiej- śmieszna jest bo innych słów raczej nie można użyć!!!!!!!! Uwaga wszyscy rodzice nigdy nie wysyłajcie swoich dzieci z tym biurem !!!!!!!
autor: ~Agnieszka

Aktywna dalmacja - 2009-07-01 10:29:38
Witam. Zastanawiam się nad wyjazdem na wczasy "Aktywna Dalmacja". Czytając te i inne opinie o Gandalfie trudno się przekonać co do tego, że wczasy będą udane tak więc proszę o opinie i komentarze na temat tegorocznej organizacji tych wczasów. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
autor: ~Darek

ODRADZAM!!! - 2009-07-03 13:16:52
Pracowalam dla tego biura- ostrzegam wszystkich turystow!! Byc moze niektorzy sa zadowoleni, ale to kwestia szczescia, ryzyko jest zbyt duze! Organizacja jest do niczego, zalezy im tylko na wyciagnieciu kasy od turystow, dla dzieci na oboz nie daja nawet jednej pilki do grania, wychowawcom nie daja kart kolonijnych ani dzienniczkow, umow, nic! Ostrzegam rodzicow, sa inne biura godne polecenia, ktorym zalezy na tym zeby turysci byli zadowoleni! Im zalezy tylko na kasie. Wiadomo ze czasem moze sie cos zepsuc albo stac, ale oni maja to gdzies. PRZEKAZCIE DALEJ WSZYSTKIM turystom, wychowawcom i pilotom, szkoda czasu!!
autor: ~Agnieszka

super Budva - 2009-07-09 16:28:39
właśnie wróciliśmy z wczasów z Czarnogóry. super wakacje. wszystko było zgodne z umową. jak na te pieniądze warunki rewelacyjne. autokar ok, willa Montenegro bardzo ładna i super rezydent warto jechać bo miejsce przepiękne.
autor: ~Patrycja

aktywna dalmacja - 2009-07-15 10:37:17
Witam, ja również zastanawiam się nad wyjazdem "Aktywna Dalmacja" w terminie od 1 do 12 sierpnia. Proszę o opinię tych, którzy skorzystali z takiej formy wypoczynku a może ktoś się wybiera w tym terminie? pozdrawiam
autor: ~Rene

Makarska Riviera - 2009-07-21 15:05:32
Fatalna organizacja, całe to biuro to jedno wielkie oszustwo! Stan techniczny autokaru do bani, w drodze powrotnej co chwilę coś się psuło, pomijając fakt, że od samego początku nie działała klimatyzacja. Miejscowość sama w sobie bardzo urocza, natomiast rezydent SŁAWEK kompletnie nie miał podejścia do ludzi- wszystkich traktował szablonowo-szef wszystkich szefów, fatalny! Generalnie to był mój pierwsyz i ostatni wyjazd z Gandalf travel, tragedia...
autor: ~Makarska 05.07.2009

wyjazd - 2009-07-24 16:28:39
co zrobić gdy podana jest inna godz. wyjazdu na umowie, a inna na str. w rozkładzie jazdy? skontaktuję się z biurem, ale najpierw pragnę zapytać, czy ktoś miał już taką sytuację ? ja już jestem nastawiona na szwankującą organizację tego biura ;D
autor: ~Mar

wyjazd - 2009-07-24 17:37:01
Bez obaw na parę dni przed wyjazdem dzwonią z biura na 100% nie trzeba się denerwować, a tylko myśleć pozytywnie, bo to nie sprzyja miłemu nastawieniu się na wyjazd. Wszystko będzie ok tam jest super pozdrawiam i życzę miłego pobytu
autor: ~Barbara

adria - 2009-07-25 11:24:42
rowniez jade do adrii, nie ma zadnych inf o tej willi jak narazie...ciekawe czemu? moze dlatego ze jest nowa... zauwazylam ze na str gandalfa zmienili zdjecia tej willi na inne (jakby gorsze) ;| (?)
autor: ~M

ravel villa David - 2009-07-25 11:25:26
przyznaję sie bez bicia ze ja nie korzystałem z w/w willi.Było pytanie wiec ja jako kulturalny osobnik odpowiedziałem
autor: ~Piotrek

Wrażenia po "Aktywnej Dalmacji" z Gandaflftravel czyli aktyw - 2009-07-25 19:41:12
Cześć. Właśnie wróciłem z dziewczyną z wczasów "Aktywna Dalmacja". Byliśmy w Makarskiej w drugiej połowie lipca. To że się wybraliśmy z tym biurem podróży po przeczytaniu wcześniejszych opinii mogło zakrawać na szaleństwo z naszej strony lub podróż w stylu "ryzyk fizyk" i tak też było... Urzekła nas atrakcyjna oferta spędzenia wolnego czasu nie na zwiedzaniu zabytkowych miast w 30-sto stopniowym upale ale na przygodowych wyprawach. Cholernie obawialiśmy się porażki tak więc stres i napięcie przed wyjazdem był oczywiste. Chcąc mieć rękę na pulsie nie obyło się bez kilku telefonów o potwierdzenie zamówionej wycieczki. Dwa dni przed wyjazdem przełożono nam godzinę wyjazdu z 11:15 na 17:45 o czym poinformowano telefonicznie. Dla nas było to korzystne więc nie mieliśmy pretensji. Autokar przyjechał o czasie na miejsce zbiórki. Był wynajęty z innej firmy w dobrym stanie w wersji LUX marki BOVA. Kierowcy fachowcy w zawodzie, weterani szos, mało rozmowni ale wiedzieli dokładnie co robią. Czas jazdy około 19 godzin przerywany był co 4 godziny przerwami 15-sto minutowymi w tym jedną dłuższą prawie godzinną na byłym przejściu granicznym czesko - austryjackim. Co do podróży nie mieliśmy zastrzeżeń więc widok Riviery Makarskiej był tym bardziej niesamowity i zapierający dech w piersiach, że udało man się dotrzeć bez problemów. Po wypakowaniu zostaliśmy wyczytani z list i dostaliśmy się pod opiekę rezydentek, które nas zakwaterowały w willach. Naszą była Lidka, do której nie miałem do pewnego momentu zastrzeżeń (o tym później). Zakręcona na swój sposób ale pozytywna osoba, z którą dało się dogadać. Apartament dostaliśmy schludny, skromny, czysty, ładny ale bez klimatyzacji, natomiast w pełni wyposażoną kuchnie i dwie osobne łazienki do wspólnego użytku dla sześciu osób mieszczących się na jednym pietrze w trzech umeblowanych pokojach. Co do warunków mieszkalnych nie mam zastrzeżeń i tak bywaliśmy tam jedynie tylko na posiłki bo gotowaliśmy sami i w noc więc po co komu były by lepsze warunki Willa nazywa się "Petra" i położona jest około kilometra od plaży. Mankamentem może być to, że aby do niej dość z plaży należy pokonać kilometrowy odcinek idąc prosto pod górę, natomiast zaletą jej położenia jest względnie cicha okolica. Tak więc jak na pierwszy dzień organizacyjnie nic i nikt nie zawiódł co pozwoliło nam się relaksować i odpocząć. Następnego dnia zaczęła się realizacja programu "Aktywna Dlamacja". Do pierwszej wycieczki doszło dopiero po dwóch dniach i był to Canyoning. Wyprawa godna polecenia i dobrze zorganizowana... Polecam. Następną był Rafting na Cetinie sam spływ był rewelacyjny i tu również nie było by zastrzeżeń gdyby nie fakt że żadna rezydentek nie pojechała z nami i nie poinformowały jak ma wyglądać powrót bo w drogę powrotną inaczej zorganizowany był transport. Na szczęście wyjaśniła się sprawa i wróciliśmy bez większych problemów. Dwie z czterech wypraw zaliczam do udanych i zadowalających nasze oczekiwania natomiast problemy zaczęły się od "Kajakiem po morzu". Ta wycieczka się nie odbyła w takiej formie jak jest prezentowana w opisie na stronie Gandalfa. Jak nam wyjaśniano "... z powodów bezpieczeństwa organizator odwołał je..." w zamian zaproponowano nam spływ kajakami po Cetinie na odcinku dla kajaków by nie dublować się z Raftingiem. O jakie "bezpieczeństwo" chodziło nie do końca wiadomo ale i tak nie było innej możliwości jak spływ rzeką. Średnia to rekompensata ale było przyjemnie popływać na różnych odcinkach rzeki i różnymi sposobami Dużym problemem natomiast stał się Trekking po Biokovie. Tak dużym że nie został zrealizowany i był niestety niemiłym zakończeniem wypoczynku w Makarskiej. Ta wyprawa nie cieszyła się dużym zainteresowaniem więc rezydentką było trudniej stworzyć odpowiednio liczebną grupę. Na nasze nieszczęście byliśmy jedyną parą w opcji "Aktywna Dalmacja". Tak więc przez cały pobyt wyprawa była przekładana na następny raz aż do dnia przed wyjazdem do Polski. W tym właśnie ostatnim dniu (dziesiątym) mieliśmy wjechać busem pod Biokov na oglądanie zachodu słońca połączonym poczęstunkiem winem. Jednak na godzinę przed wyjazdem w góry została odwołana wycieczka i zaproponowana chęć dogadania się w celu rozliczenia. Chyba nie muszę wyjaśniać jakie wkurzenie nas ogarnęło. Przez brak organizacji i wcześniejszego uprzedzenia spieprzono nam całe popołudnie bo wyjazd miał być o 17:00 i nie dało się niczego innego zaplanować. Po mimo tego nie oszczędzono nam nerwów przy rozliczaniu się za nie zrealizowaną wycieczkę. Proponowano jakieś absurdalne rozwiązania w stylu "25 euro + reszta w winie i rakiji" lub " w dniu wyjazdu wyjście na Biokov o 05:00 rano i powrót na 15:30 na wyjazd autokarem do Polski". IDIOTYZM!!! Nie wiem kto był pomyłsodawcą tych absurudów ale podejrzewam że oboje czyli Sławek i rezydentka próbowali nabić nas w butelkę bo przy naszej twardej postawie dotyczącej pełnego zwrotu kosztów 50 euro za niezorganizowaną wycieczkę co chwile wymyślali nowe sposoby zatrzymania kasy. Dopiero następnego ranka w dniu wyjazdu oddano nam oczekiwaną kwotę ale zepsuto nieodwracalnie ostatni dzień pobytu i wypracowane pozytywne zdanie na temat Gandalftravel. Szkoda bo wszystko było na dobrej drodze by przychylnie na ich temat napisać. Na szczęście powrót do domu odbył się bez zastrzeżeń i w miłym klimacie za co można dziękować tylko kierowcą. Tak więc podsumowując: po pierwsze - nie mam zamiaru odradzać Gandalftravel bo w każdym biurze są problemy organizacyjne (w tym są one czasem za duże) i jak na każdej wycieczce są mniej lub bardziej kapryśni ludzie, ale co mogę doradzić to to by walczyć o swoje gdy pojawią się problemy po stronie biura wynikające z kiepskiej organizacji. po drugie - jeśli ktoś chce sobie zaoszczędzić takich kłopotów jakie my mieliśmy a przy tym trochę kasy to proponuje wykupienie wycieczek fakultatywnych na miejscu. Biuro zarabia średnio 5 euro na lenistwie i niewiedzy klientów a wystarczy wyjść do miasta czy na promenadę i na stoisku czy kramie turystycznym zapytać o daną wycieczkę po trzecie - jeśli macie inną opcje wyjazdu to warto się jeszcze raz zastanowić nad słusznym wyborem czy chcecie tak aktywnie spędzać czas jak to jest z Gandalfem Pozdrawiam.
autor: ~miko ;)

WILLA ROSA&ANGELA - 2009-07-26 19:38:37
Był ktos moze w tej wili bo jest bardzo mało informacji na ten temat .Jade z Gandalfem własnie do Budvy do tej wili. Proszę o wszelkie informacje.Z gory dziekuje
autor: ~Doris

BUDVA 2009 - 2009-07-27 20:11:59
Witam! Przedwczoraj wróciliśmy z wakacji, z Budvy. Już drugi raz byliśmy z biurem Gandalftravel (w zeszłym roku pojechaliśmy do Makarskiej) i w zasadzie nie mamy na co narzekać. Z Łodzi wyjechaliśmy zgodnie z wcześniej podaną informacją, podróż trwała ok. 26 godzin (no może 27, bo już na miejscu trochę krążyliśmy po Budvie), przerwy kierowcy robili co 4 godziny, ogólnie wszystko było ok. Zakwaterowano nas w willi Montenegro. Jeśli chodzi o warunki, to nie jest tragicznie, choć w porównaniu z Makarską jest gorzej. Niby jest czysto, itd. ale wystrój, a zwłaszcza wygląd łazienki można by poprawić, gdyż jest po prostu nieestetycznie, a nawet trochę odpychająco - brodzik bez zasłonki, więc po kąpieli pół łazienki zalane, słuchawka od prysznica sklejona taśmą, czy spłuczka ze sznurkiem.. Ale z drugiej strony spędza się w pokoju na tyle mało czasu, że można to przeżyć. Jeśli chodzi o widok z okna/balkonu to na pocztówkowe obrazki morza/gór nie ma co liczyć - Budva jest położona na stosunkowo płaskim terenie, więc domy są na tym samym poziomie i z okna widać zazwyczaj okna w drugim domu lub budujący się hotel. My widok mieliśmy bardzo kiepski - na wyciągnięcie ręki ściana budynku obok i gdzieś tam, w górze kawałek nieba, ale ten fakt - podobnie jak stan łazienki - można przeżyć, bo nie jedzie się siedzieć na balkonie i podziwiać widoki, przyjemniej robi się to na plaży . Z willi na plażę idzie się spacerkiem jakieś 10 - 15 min. Plaża jest albo kamienista albo piaszczysta, choć do mnie słowo "piaszczysta" nie przemawia, bo nie jest to nasz żółciutki piasek tylko taki grubszy - tam gdzie my się opalaliśmy, na Slovenskiej Plazy, były kamyczki. Plaża jest zazwyczaj podzielona 50/50, co oznacza że połowę miejsca zajmują leżaki i parasole danego ośrodka, a na drugiej połowie można rozłożyć ręcznik. Zdarzają się też plaże całkowicie "zależakowane", ale coś dla siebie zawsze można znaleźć, niektórzy nawet leżą na trawie, po drugiej stronie promenady. Ogólnie jest czysto, czasem się trafi jakiś niedopałek. czy papier, ale nie można narzekać. Pogoda była rewelacyjna, myślę że przez cały czas było ok.30 - 35 stopni, raz wieczorem spadło kilka kropel deszczu. Woda w morzu była ciepła przez połowę naszego wyjazdu, potem coś się zmieniło i się schłodziła, od czasu do czasu jest też jakiś przypływ i woda robi się mętna, zdarzają się też jakieś śmieci. Ceny w Budvie są przystępne - napoje radzę kupować w "Diskontach Pića" - piwo kosztuje tam 0,56, najtańsze wino - 2,32, woda 1,5 l od 0,37, Cola, Sprite 2 l - 1,15. Zakupy można robić w małych sklepikach, któych jest mnóstwo, są tez Budvie dwa duże markety - Megamarket i Maximarket. Jeśli chodzi o jedzenie to obiady polecamy w restauracji Kangaroo - za 5-6 euro można zjeść obiad (coś z grilla) z sałatką i wypić piwko. Przy plaży są też EkspressRestorany oferujące obiad - 2 dania, czasem z sałatką, czasem z deserem, za 4-5 euro, ale nie polecam tej opcji - porcje nie są za duże, a jak dokupimy picie to już przestaję się opłacać. Przy promenadzie można zjeść też hamburgera za 2 euro (wielkości naszych dwóch, warzywa i sosy nakłada się samemu, można się najeść do syta), naleśniki za 1,5 euro i inne rzeczy, głównie z grilla. Lody - gałka 0,50-0,80 zależnie od bliskości do Starego Miasta, zresztą tak jest z ceną wszystkiego. Pocztówki można kupić za 0,20, ale te same bywają też za 0,60. Na wycieczkach byliśmy dwóch: odwiedziliśmy Stary Bar, a potem płynęliśmy stateczkiem na dwie plaże, w międzyczasie był obiad (rybka i wino) - koszt to 35 euro, a potem popłynęliśmy na rejs po rzece i do jeziora Szkoderskiego. Obydwie wycieczki są sympatyczne, aczkolwiek podobne, i jeśli ktoś był już kiedyś na 'morskim' rejsie, to warto wybrać rzekę i jezioro, bo widoki są przepiękne i warto. Jeśli chodzi o rezydentów, to w przeciwieństwie do panów z Makarskiej, rezydent w Budvie, Marcin, jest bardzo miły, sympatyczny i pełen zapału. Również właściciel willi Montenegro to bardzo serdeczny człowiek. Jedyne zastrzeżenie, jaki mamy, to kwestia autokaru. Jechaliśmy autokarem firmy Borowscy, który miał fatalną klimatyzację. Wyjeżdżaliśmy z Budvy o 15.00, autokar był nagrzany, a potem jeszcze cztery godziny jechaliśmy w słońcu, a że klimatyzacja schładzała powietrze tylko o 7 stopni w stosunku do tego, co jest na zewnątrz, to w autobusie było jakieś 30 stopni, a ludzie prawie mdleli. Podróż do Polski zajęła nam 24 godziny, więc to był duży plus. Przejeżdżaliśmy przez Makarską, więc mogliśmy pomachać miejscom, które odwiedziliśmy w zeszłym roku. I to w zasadzie tyle. Wrażenia mamy ogólnie pozytywne, wakacje udane, a na Gandalfa nie narzekamy. P.S. Jeśli ktoś się zastanawia nad wyborem Makarska, a Budva, to chyba poleciłabym Makarską, co nie znaczy, że Budvy nie warto zobaczyć, Czarnogóra również jest piękna.
autor: ~MAGDA

BUDVA 2009 - 2009-07-27 20:11:59
Witam! Przedwczoraj wróciliśmy z wakacji, z Budvy. Już drugi raz byliśmy z biurem Gandalftravel (w zeszłym roku pojechaliśmy do Makarskiej) i w zasadzie nie mamy na co narzekać. Z Łodzi wyjechaliśmy zgodnie z wcześniej podaną informacją, podróż trwała ok. 26 godzin (no może 27, bo już na miejscu trochę krążyliśmy po Budvie), przerwy kierowcy robili co 4 godziny, ogólnie wszystko było ok. Zakwaterowano nas w willi Montenegro. Jeśli chodzi o warunki, to nie jest tragicznie, choć w porównaniu z Makarską jest gorzej. Niby jest czysto, itd. ale wystrój, a zwłaszcza wygląd łazienki można by poprawić, gdyż jest po prostu nieestetycznie, a nawet trochę odpychająco - brodzik bez zasłonki, więc po kąpieli pół łazienki zalane, słuchawka od prysznica sklejona taśmą, czy spłuczka ze sznurkiem.. Ale z drugiej strony spędza się w pokoju na tyle mało czasu, że można to przeżyć. Jeśli chodzi o widok z okna/balkonu to na pocztówkowe obrazki morza/gór nie ma co liczyć - Budva jest położona na stosunkowo płaskim terenie, więc domy są na tym samym poziomie i z okna widać zazwyczaj okna w drugim domu lub budujący się hotel. My widok mieliśmy bardzo kiepski - na wyciągnięcie ręki ściana budynku obok i gdzieś tam, w górze kawałek nieba, ale ten fakt - podobnie jak stan łazienki - można przeżyć, bo nie jedzie się siedzieć na balkonie i podziwiać widoki, przyjemniej robi się to na plaży . Z willi na plażę idzie się spacerkiem jakieś 10 - 15 min. Plaża jest albo kamienista albo piaszczysta, choć do mnie słowo "piaszczysta" nie przemawia, bo nie jest to nasz żółciutki piasek tylko taki grubszy - tam gdzie my się opalaliśmy, na Slovenskiej Plazy, były kamyczki. Plaża jest zazwyczaj podzielona 50/50, co oznacza że połowę miejsca zajmują leżaki i parasole danego ośrodka, a na drugiej połowie można rozłożyć ręcznik. Zdarzają się też plaże całkowicie "zależakowane", ale coś dla siebie zawsze można znaleźć, niektórzy nawet leżą na trawie, po drugiej stronie promenady. Ogólnie jest czysto, czasem się trafi jakiś niedopałek. czy papier, ale nie można narzekać. Pogoda była rewelacyjna, myślę że przez cały czas było ok.30 - 35 stopni, raz wieczorem spadło kilka kropel deszczu. Woda w morzu była ciepła przez połowę naszego wyjazdu, potem coś się zmieniło i się schłodziła, od czasu do czasu jest też jakiś przypływ i woda robi się mętna, zdarzają się też jakieś śmieci. Ceny w Budvie są przystępne - napoje radzę kupować w "Diskontach Pića" - piwo kosztuje tam 0,56, najtańsze wino - 2,32, woda 1,5 l od 0,37, Cola, Sprite 2 l - 1,15. Zakupy można robić w małych sklepikach, któych jest mnóstwo, są tez Budvie dwa duże markety - Megamarket i Maximarket. Jeśli chodzi o jedzenie to obiady polecamy w restauracji Kangaroo - za 5-6 euro można zjeść obiad (coś z grilla) z sałatką i wypić piwko. Przy plaży są też EkspressRestorany oferujące obiad - 2 dania, czasem z sałatką, czasem z deserem, za 4-5 euro, ale nie polecam tej opcji - porcje nie są za duże, a jak dokupimy picie to już przestaję się opłacać. Przy promenadzie można zjeść też hamburgera za 2 euro (wielkości naszych dwóch, warzywa i sosy nakłada się samemu, można się najeść do syta), naleśniki za 1,5 euro i inne rzeczy, głównie z grilla. Lody - gałka 0,50-0,80 zależnie od bliskości do Starego Miasta, zresztą tak jest z ceną wszystkiego. Pocztówki można kupić za 0,20, ale te same bywają też za 0,60. Na wycieczkach byliśmy dwóch: odwiedziliśmy Stary Bar, a potem płynęliśmy stateczkiem na dwie plaże, w międzyczasie był obiad (rybka i wino) - koszt to 35 euro, a potem popłynęliśmy na rejs po rzece i do jeziora Szkoderskiego. Obydwie wycieczki są sympatyczne, aczkolwiek podobne, i jeśli ktoś był już kiedyś na 'morskim' rejsie, to warto wybrać rzekę i jezioro, bo widoki są przepiękne i warto. Jeśli chodzi o rezydentów, to w przeciwieństwie do panów z Makarskiej, rezydent w Budvie, Marcin, jest bardzo miły, sympatyczny i pełen zapału. Również właściciel willi Montenegro to bardzo serdeczny człowiek. Jedyne zastrzeżenie, jaki mamy, to kwestia autokaru. Jechaliśmy autokarem firmy Borowscy, który miał fatalną klimatyzację. Wyjeżdżaliśmy z Budvy o 15.00, autokar był nagrzany, a potem jeszcze cztery godziny jechaliśmy w słońcu, a że klimatyzacja schładzała powietrze tylko o 7 stopni w stosunku do tego, co jest na zewnątrz, to w autobusie było jakieś 30 stopni, a ludzie prawie mdleli. Podróż do Polski zajęła nam 24 godziny, więc to był duży plus. Przejeżdżaliśmy przez Makarską, więc mogliśmy pomachać miejscom, które odwiedziliśmy w zeszłym roku. I to w zasadzie tyle. Wrażenia mamy ogólnie pozytywne, wakacje udane, a na Gandalfa nie narzekamy. P.S. Jeśli ktoś się zastanawia nad wyborem Makarska, a Budva, to chyba poleciłabym Makarską, co nie znaczy, że Budvy nie warto zobaczyć, Czarnogóra również jest piękna.
autor: ~MAGDA

adria - 2009-08-03 17:02:27
Agnieszko byłaś w tym roku? chcielibyśmy wiedzieć jacy są właściciele, czy mili etc., oraz jak jest wyposażony aneks kuchenny (czy w studiach 2-os. jest lodówka, czy jest ona wspólna dla kilku pokoi na korytarzu? Oraz czy są sztućce ) Byłoby miło gdybyś też napisała jakie są widoki z balkonów Możesz też dodać coś o samej podróży dziekuję
autor: ~Tom&Mar

adria - 2009-08-03 17:59:37
Zacznę od podróży – długa, ale znośna była na głowie mojego męża, więc niewiele powiem. Apartamenty były z biura podróży, zakwaterowała nas rezydentka. Właściciela- opiekuna willi widziałam tylko przy wykupie klimatyzacji. Aneksy kuchenne są w każdym pokoju. Wyposażone we wszystko, co potrzebne do jednogarnkowego gotowania. Garnki 2szt, patelnia, durszlak, sztućce szklanki itd., itp. Lodówka mała podblatowa. Polecam zabrać tylko czajnik elektryczny, toster jak ktoś używa i ostry nóż. Nie ma ręczników. Widok na gaj oliwny i Makarską.
autor: ~Agnieszka

adria - 2009-08-04 14:03:01
a klimatyzacja jest możliwa do wykupienia we wszystkich studiach? dziękujemy za pomoc
autor: ~Tom&Mar

adria - 2009-08-04 16:26:28
Za klimatyzację płaciłam 5 euro za dzień
autor: ~Agnieszka

adria - 2009-08-04 16:38:45
rozumiem, ale czy można ją wykupić również w studiu dwuosobowym? Ponieważ na str. jest informacja o dodatkowo płatnej klimatyzacji tylko przy apartamencie 4-os
autor: ~Tom&Mar

oszukańcze praktyki gandalfa - 2009-08-04 19:12:26
Witam serdecznie.Postanowiłam sie wybrac z gandalfem w tym roku do Makarskiej.Chorwacja piękna i urzekająca jak zawsze ale biuro niekoniecznie.Oferte wykupywałam juz w styczniu w promocji "First minute"Zarezerwowałam pokój z klimatyzacją w willi Bogumiła z wyżywieniem.Opcje te miały być płatne dodatkowo-klimatyzacja 20E za pokój za turnus a wyżywienie 90E na osobę.Po przyjeździe okazało się że klimatyzacja owszem jest ale w cenie 5E za dzień!!! a wyżywienie 100E na osobę.Zarezerwowałam pobyt w sumie dle 4 osób więc zostałam oszukana na 40 E na wyżywienie a pokoju z klimatyzacją ostatecznie nie było.Rezydentki na miejscu są dość bezczelne,stwierdzają,że albo płacisz albo nie jesz i stanowczo odcinają sie od jednostki organizacyjnej w Łodzi.Chorwacja jest piękna ale to biuro nioe warte Naszych nerwów.Oni na tym straca bo nikt z mojej rodziny więcej juz z tym biurem nigdzie sie nie wybierze.Pozdrawiam cieplutko wszystkich Cro-maniaków.
autor: ~ania

adria - 2009-08-04 20:15:15
Klimatyzacja jest w kazdym pokoju i wykupujesz na ile dni chcesz. Ja wycieczkę do Makarskiej też kupowałam w styczniu. Na stronie Gandalfa w ofertach było i jest podane klimatyzacja 5 euro za dobę.
autor: ~Agnieszka

bagaż - 2009-08-04 22:16:12
jeszcze jedno pytanko w związku z podróżą - czy bagaż podręczny musi być jakiś baaaardzo malutki, czy może to być np. plecak taki zwykły - nazwijmy go SZKOLNYM dzięki!
autor: ~Tom&Mar

bagaż i Chalkidiki - 2009-08-09 18:25:32
Bagaż podręczny może bycćplecakiem "szkolnym" Ja wróciłam kilka dni temu z Chalkidiki w Grecji i jestem bardzo zadowolona z wyjazdu. Wszystko oprócz rezydenta było ok - na szczęście Pana Grzesia już nie ma, więc można spokojnie jechać. Autokar super, kierowcy spoko - szczególnie p. Adam - brawa za poczucie humoru !! Hotel bardzo fajny (Rachoni), miasteczko dość kameralne, ale wieczorami dużo się dzieje. Ogólnie polecam wyjazd
autor: ~kobieta

Jedno wielkie gówno!!!! - 2009-08-12 23:15:02
*Wyjazd się opuznił o ok 3 godz. *przejazd jako tako nie można narzekać *Gdy dotarliśmy na na miejsce (30godz) mała ilość osób wysiadła koło innego hotelu, jak się później okazało hotel był w remoncie i musieli przyjść do tego drugiego gdzie reszta wysiadała!!! *Mówiono nam że miał być pełen anek kuchenny, a było raptem 3 garnki, 2 kubki, jeden czajnik, mały piecyk elektryczny i mały gazowy, lodowka wyłanczana była na noc, miała być na każdym piętrze ale nie było. Jednym słowem to co miało być to tego nie było!!! *Do plaży miało być ok 250m było ponad 500m! *O rezydencie szkoda gadać na wycieczkach nic nie mówił w ogóle miało się wrażenie jakby pierwszy raz był np. Montenegro tour w ogóle jakby dopiero co przyjechał do Czarnogóry *Kraj cudny *Powrót koszmar okazało się, że musimy czekać bo wyjechali z polski z awarią klimatyzacji ... nie naprawili klimy jechaliśmy BEZ!!!!! *Wyjazd miał byc o 15.00 opuznił się o 3 godziny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! *To biuro to jeden wielki syfffff Najgorsze biuro jakie może być!!!!!! Do dupy z tym całym posranym GANDALFEM (PRO)
autor: ~...

Super z Gandalfem - 2009-08-13 14:23:07
Wczoraj wrócilismy z Gandalfem z Budvy ,wszystko oki,jedynie ta nieszczęsna klima w autokarze w drodze powrotnej .Super widoki super atmosfera pogoda zabójcza ,rezydent -super gosciu ,jedynie połowa wczasowiczów to typowi "polaczki -pijaczki".Polecam Budve bo naprawdę warto -pamiętajcie zarazem ze to my jestesmy tam goścmi więc musimy sie dostosowac do ich zwyczajów .Według naszego zdania Gandalf wywiazał się w 100 % z umowy .Pozdrawiam wszystkich zadowolonych i mam nadzieje ze spotkamy się pod skrzydłami Gandalfa za rok
autor: ~Piotrek

Nigdy wiecej z Gandalfem - 2009-08-13 18:08:07
Właśnie wróciłam z wczasów w Budvie organizowanych przez biuro Gandalf. Podróż koszmarna z powodu nie działającej klimatyzacji , w-c zamknięte na klucz, po który trzeba było maszerować przez cały autokar do kierowcy, brak opieki pilota, chociaż było to w ofercie. Warunki na miejscu też odbiegające od tego co w ofercie. Aneks kuchenny beznadziejny, plaża na pewno nie 250 m, ale dużo więcej. Rezydent beznadziejny właściwie tak jakby go nie było. Nawet wycieczki były droższe
autor: ~Maria

ciag dalszy - 2009-08-13 19:49:23
o 10 euro niż wcześniej podawano. Natomiast okolice przecudne, warte obejrzenia, ale z pewnością nie z tym biurem.
autor: ~Maria

Finał w garażach Makarskiej - 2009-08-13 19:51:29
Byłam z Gandalfem czwarty raz, najgorsze są powroty, zawsze wielogodzinne opóźnienia(nawet do 8 godz.)Byłąm wyrozumiała dotychczas ale w Makarskiej hitem okazał się czas oczekiwania od wykwaterowania do wyjazdu ok. 8godz W GARAZU bez dostępu do WC i łazienki.Rezydentka P.Linda wprowadziła nas w błąd że gospodarz willi ANTE-NIE POLECAM A WRĘCZ ODRADZAM pozwoli nam skorzytać z WC i umywalki. Za odkręcenie wody obrzuceni zostaliśmy NAJGORSZYMI INWEKTYWAMI przez chyba nie do końca zrównoważoną żonę Ante.(następni nie zostali wpuszczeni wogóle)Ten incydent, za który winię biuro ponieważ nie zabezpieczyło odpowiednich warunków na czas oczekiwania do wyjazdu(nie znałąm tego problemu z wcześniejszych pobytów w innych krajach)zepsuł całe wrażenie nawet dość miłe z pobytu w tym kraju.Upokorzenie , żenada takie wrażenia można wywieść z Gandalfem z"gościnnej" Chorwacji
autor: ~Maria

do Marii - 2009-08-13 21:03:37
Mario ,ja siedziałem naprzeciwko ubikacji kiedys jak jechalismy do Grecji,turysci tak nasmrodzili ze będąc juz w Rumuni śmierdziało jak z dupy misia tatrzańskiego ,wiec uwazam ze obsługa autobusu miała słuszną racje ze zamknęła toatete ,ona w autokarach jest w celach awaryjnych ,a jezeli ktos jedzie i w ciągu godziny wytrąbi trzy piwa to jego głupota ze mu rozrywa pęcherz,a co do pilota to powinnas się cieszyc ze jego nie było na pokładzie bo on nie dopusciłby do pijackich imprez jakie odbywają się w trakcie przejazdu ,dla zainteresowanych mogę wstawic filmik na youtobe jak to bawi się polski turysta w trakcie podrózy
autor: ~włóczykij

do włóczykija - 2009-08-13 21:51:20
Wielokrotnie podróżowałam autokarami z innymi biurami i nigdy toaleta nie była zamknięta na klucz, a korzystano z niej tylko w nagłych przypadkach. Poza tym są środki, których użycie niweluje zapach. Toaletę w cywilizowanych krajach się wymienia na stacjach benzynowych, czego u nas nie robi się z prostej przyczyny- oszczędności na turystach.
autor: ~Maria

do Marii - 2009-08-13 22:53:02
tez sporo podrózowałem i muszę przyznac ze takich turystów jakkimi są polacy to ze swiecą szukac ,są restauracje ze wola mniej zarobic niz polaka (niestety )obsłuzyc .
autor: ~włóczykij

Gandalf- nie - 2009-08-14 12:17:37
Jechałam do Czarnogóry z ogromnymi oczekiwaniami, wiedziałam, że to piękny kraj i w tej materii się nie zawiodłam. Niestety nie mogę zrozumieć, dlaczego w-c jest zamykane na klucz, a podróżnych zmusza się do biegania po krzakach. Biuro powinno wywiązać się ze wszystkiego co posiada w ofercie. Niestety o pełnych aneksach kuchennych mogliśmy zapomnieć na wstępie, o opiece pilota w czasie podróży i rezydenta na miejscu również. Całkowita dezorganizacja jest faktem, abrak klimatyzacji w autokarze skandalem. Szkoda, że jako podróżni nie potrafiliśmy dojść ze sobą do porozumienia- przykre. Z całą świadomością odradzam z korzystania z jakiejkolwiek oferty tego biura.
autor: ~Iwona

OSZUSCI - 2009-08-18 10:07:49
GANDALF to OSZUSCI !!!!!!!! Mój syn był w Hiszpani w tym roku z nimi ( Hiszpania,Francja,Monako ) Z RAMOWEGO programu została tylko zrealizowane 2 pkt !!!!! Monako widzieli tylko przez 1godz z prętkością strusia pedziwiatra !!! We francji zostawili dzieciaki na cały dzien w jakiejs dziurze bez opieki .Nie było zwiedzania tylko nuda i rubta co chceta. Mieli zwiedzic Paryz i bawic sie cały dzien w Gargaladzie ale tylko MIELI . Wrócić mieli 15 dnia ,wrócili 12 dnia .Zawieźli dzieci do Katowic i zapomnieli o nich .Dobrze ,ze kierowca autobusu był rozsądny i przez pół nocy wydzwaniał i czekał by znalazł sie kto kolwiek z Gandalfa by odwiózł dzieci do Wrocławia . Również z całą świadomością odradzam z korzystania z jakiejkolwiek oferty tego biura bo nigdy nie bedzie tak jak przedstawia sie oferta!!!!!
autor: ~Beata

Adria, Gandalf, etc. już po:) - 2009-08-18 21:25:03
wszystko ok, może małe niedociągnięcia, ale takie naprawdę MAŁE, które w zasadzie nas osobiście nie dotyczyły tylko znajomych zero spóźnienia, autokary super, Linda i Kasia - świetne rezydentki...a willa Adria ekstra wcale nie tak daleko od plaży tyle że pod górkę, ale poprawia kondycję, poza tym po drodze widoki uprzyjemniają tę "wspinaczkę"
autor: ~Tom&Mar

Typowi maruderzy! - 2009-08-22 12:43:57
Byłem z Gandalfem w Makarskeij na początku sierpnia. Po przejrzeniu kilku forów byłem lekko zdenerwowany tym co wyczytałem. Jednak okazało się zupełnie inaczej. Najlepsze wakacje w życiu, nie mam żadnych zastrzeżeń. Autokar 15 min przed planowanym odjazdem, klima, kierowcy super, willa Zvonko elegancka, rezydentki choć zupełnie nie były mi potrzebne bardzo się starały i zawsze były dostępne dla turystów(Pozdrowienia dla Kasi i Lindy). SZCZERZE POLECAM! piękna pogoda i przepiękne krajobrazy. Co do Maruderów musze stwierdzić, że Polacy sa w tym mistrzami... Wsiada na jednym z przystanków 5 znajomych i 1 osoba ma pretensje na samym wejściu, że nie siedzi przy czwórce pozostałych(sic!) Kłótnie o miejsca przed wejściem do autokaru to juz standard... no ale cóż zrobić skoro ludzie traktowali to jak miejsce na całe życie i bliskość rodziny czy znajomych była im bardzo potrzebna przez 20 godzin jazdy! Pozdrawiam Gandalfa a Maruderom proponuje wynajem samolotów dla ich 5-osobowych grupek!
autor: ~Sedok

zadowoleni - 2009-08-22 14:17:12
Cieszę sie ze znalazły sie osoby tak jak ja zadowolone z wyjazdów z tym biurem,tak jak wspomniał przedmówca maruderzy potrafią sobie i innym zepsuc wakacje ,wakacje i wyjazd jest odskocznia od czałorocznego kieratu i dziwie sie ludziom ze zamiast brac wszystko na luzie cieszyc sie z chwili luzu i pieknych widoków potrafia robic aferę chocby o brak tv polonia w ich pokoju.Pozdrawiam
autor: ~Piotrek

re: - 2009-08-23 00:25:51
Piotrek dokładnie takie skargi słyszeliśmy - o brak fajnych programów w TV ;D i jeszcze kilka podobnych nieistotnych rzeczy, i to od całkiem fajnych z pozoru ludzi byliśmy w szoku, my ani razu nie mieliśmy czasu włączyć telewizji! niektórzy mają po prostu taki charakter, szkoda tylko że tego typu ludzie troszkę wyolbrzymiają niektóre rzeczy na forach i potem człowiek się martwi... trzeba do wirtualnych wypowiedzi podchodzić z dystansem, pozdrawiam!
autor: ~Tom&Mar

zadowolona - 2009-08-24 16:29:22
w piątek wrócilam z Makarskiej z Gandalfem i jednym słowem powiem- REWELACJA mimo,że trzeba duuużo chodzić to wszystko rekompensuje pogoda, towarzystwo i krajobrazy spędziłąm naprawde fajne wakacje. Maruderzy u nas tez sie znaleźli wlasnie o miejsce,ze na koncu ludzie zyc nie moga,bo goraco albo ze widok z okna jest nie taki jaki byc powinien... masakra! ludzie nie wykupiliscie wycieczki za 5tys,żeby robić takie ceregiele. Pozdrawiam Linde rezydentka na medal pozdrawiam zadowolonych
autor: ~Gosia

makarska:) - 2009-08-25 09:40:31
jade do makarskiej warto
autor: ~pati

do wszystkich sfrustrowanych wczasowiczów!!!! - 2009-08-25 16:19:00
Kochani, do każdej opinii trzeba podchodzic z dystansem, wszystko zalezy od nastawienia. Jak ktos jest bufonem to wszyscy i wszystko bedzie mu przeszkadzac. Ja wlasnie wrocilam z Budvy. 5 gwiazdek to nie było ale czysto, do plazy spacerek 10 minut. Miejscowosc bomba,mnostwo młodych ludzi. Z rezydentem szło sie dogadac,a wdrodze powrotnej mielismy super kierowce,nie pamietam niestety imienia...chyba Łukasz. Za rok spróbuje Bułgarie.
autor: ~Peggy Brown

popieram pozytywne opinie:) - 2009-08-25 16:42:59
Zanim ktoś tu coś napisze to niech sie lepiej zastanowi, czy nie chce dac jedynie upust swojemu niezadowoleniu z wlasnego przykrego losu Biuro Gandalf Travel to świetne biuro, które ma naprawde fajne miejsca na wakacyjny wypoczyneka. ja byłam z nimi w czarnogórze w tym roku i było naprawde świetnie ludzie się spodziewają niewiadomo czego za cene 700 pln. Ja jestem w 100% zadowolona villa montenegro taka jak na zdjeciach, w ogóle bardzo sympatyczny rezydent, który nam pomagał na miejscu. Nie wiem w ogole co wy macie do organizacji?! kazdy sie stara jak moze, nikt z biura przeciez na sile tam was nie zaciągnął, to był swiadomy wybór i wg mnie i tak piojedziecie z nimi, a teraz tak piszecie, bo nie stac was na te luksusy, ktorych sie spodziewaliscie ja uwazam, ze biuro jest swietne, maja fajne destynacje, a usterki techniczne to kwestia losowa i kto moze przeidziec, ze korek bedzie na trasie? ludzie narzekacie, jak byście nie mieli większych problemów, wakcje sa po to, by sie z nich cieszyc a nie na sile szukac dziury w całym. Ja z nimi na pewno pojade jeszcze nie raz!
autor: klema

lloret de mar - 2009-08-28 22:30:04
13.08.09 wysłałam córke wraz z chłopakiem do Hiszpanii na oboz, to byla jedna wielka pomyłka.Drogiego dnia dojechali do Włoch gdzie mieli miec calodzienny pobyt w parku rozrywki lub plazowanie nad jeziorem Garda.We Włoszech byli o 4 rano, zatrzymali sie na jakims parkingu gdzie nawet nie bylo toalety, opiekun zniknol, mlodziez zostala sama przez 9 godzin.Takie było zwiedzanie Włooch. Dnia czwartego mialo byc zwiedzanie miasta,a polegalo na pójsciu na plaze i tak bylo przez caly oboz jedynie grupa byla dwa razy zabrana na dyskoteke na ktorej opiekun bawil sie ze studentami a po dyskotece siedzial do puzna u studentow w pokoju hotelowym upijajac sie z nimi.Do Hiszpani przyjazd byl przewidziany w ciagu 32 godzin , a jechali 52 godziny.Wycieczki fakultatywne byly odwolywane przez rezydentke gdy zglosila sie grupa 5osobowa.Wycieczka do Barcelony polegala na objechaniu do okola Sagrady Famili poniewaz autokar nie mial gdzie zaparkowac, nastepnie poszli zwiedzac stadion gdzie byli zdani na siebie i oszukani na bilecie wejsciowym poniewaz kosztowal 8,50euro a placili 12.50euro.Nastepnie rezydentka zostawila mlodziez na glownej ulicy Barcelony i cytuje jej slowa ''zwiedzajcie sobie sami''.Warunki hotelowe masakra widoki za oknem na smietniki ktore tak smierdzialy ze nie mozna bylol otworzyc okna a klimatyzacja nie dzialala.Mlodziez zostawiona na pastwe losu na obozie byly dwie 14 latki ktorymi nikt sie nie interesowal, pily chodzily po pokojach chlopakow i cayl czas gzdzily sie z innymi. Opiekun grupy obozowiczow Franek wraz z rezydentka Iwona Klemkiewicz nie interesowali sie niczym,nie otwierali drzwi gdzy sie pukalo do nich po czym gdy sike zobaczylo ich na jakims posilku wymyslali rozne niestworzone historyjki krotko mowiac pieprzyli sie majac wszystko w dupie.Rezydentki praca to opalanie sie na tarasie czytajac ksiazke,a opiekuna siedzac na plazy czytajac ksiazke.Najlepszy byl prowiant na droge powrotna kanapka plus owoc a jechali 34godz.W drodze powrotnej do Warszawy jechalo tylko 6 osob wiec bioro stwierdzilo ze autokar nie ma po co jechac z taka mala iloscia osob, wiec dzwonili do rodzicow tych osob aby przyjechali po nie do Łodzi o godzinie 1 w nocy! Na obiad oraz kolacje przez 2 tyg. byly podawane frytki, po paru dniach nie dalo sie juz tego jesc poniewaz byly duzo razy odgrzewane i smakowaly jak stare smierdzace skarpety.Gdy wyjezdrzali z Łodzi luksusowym autokarem a w Katowicach mieli przesiadke o ktorej nie bylo mowy do autokaru w ktorym nie mozna bylo kozystac z toalety.Rezydntka by zarobic i pomiescic wiecej osob w hotelu do pokoju 2 osobowego dostawiala 3lozko by bylo mniej pokoi wynajetych w hotelu, dzieki temu wiecej zarabiala.tak bylo tez w pokojach 3 osobowych gdzie tez byly dostawiane lozka.Basen byl na dachu mial 3na4metry i wygladal jak brodzik,woda w nim byla smierdzaca.Hotel nazywa sie Angelbel Park.Kto skozysta z ich biura bedzie bardzo zalowal.Ja tego tak nie zostawie zostalo wydane tyle pieniedzy,jak bym chciala zeby corka lezakowala na plazy to wyslala bym ja nad Bałtyk,wyslalam ja tam po to zeby zwiedzila Hiszpanie w ktorej znajduje sie wiele pieknych miast oraz zabytkow.Zostalam oszukana i krotko mowiac okradziona. Pani Agnieszka jest tak w dupe uprzejma za przeproszeniem mowiac ze nie ma czasu ze mna rozmawiac jak poszlam wyjasniac oboz do Hiszpanii.Stwierdzila ze nie miala zadnych reklamacji chodz bylo tyle turnosow nie wierze ze nikt z tym nic nie zrobil...chyba nie czyta opini na temat wyjazdow z Gandalf Travel.Jak by ktos mial tez zastrzezenia co do nich prosze pisac chetnie sie skontaktuje z taka osoba.
autor: ~Gabrjela

lloret de mar - 2009-08-29 09:35:55
Gabrielo włosy dęba staja czytajac to co piszesz wyzej ,są dwie mozliwosci skoro córka pojechała z chłopakiem to moze oni sie "gzdzily " i poprzez to nie mieli czasu na wycieczki i zwiedzanie ,a druga bardziej realna mozliwosc to " Piłes nie jedz ,siadasz do neta nie pij ".
autor: ~Piotrek

lloret de mar - 2009-08-29 23:01:40
Piotrek- moze i Ty byles zadowolony, ale nie tylko ja nie jestem zadowolona z tego biora.Co innego jest w ofercie , a co innego okazuje sie na miejscu.Skoro tobie sie podobalo to najwidoczniej Ty byles wiecznie pod wplywem alkocholu.P.S zeby uprawiac sex to nie trzeba jezdzic daleko od domu.Wyjazd byl po to aby zwiedzac a nie lezec caly czas na plazy.
autor: ~Gabrjela

makarska z gandalfem - 2009-08-31 15:31:30
Ja byłam w tym roku w Makarskiej z biurem Gandalf Travel. Po przeczytaniu różnych opinii na temat rezydentów, trochę obawiałam się organizacji na miejscu. Jednak miłym zaskoczeniem okazały się 2 nowe panie rezydentki (Linda i Kasia). Codziennie któraś z nich miała dyżur w restauracji w willi Bogomila. Wycieczki były dobrze zorganizowane, nie słyszałam też o sytuacji, aby ktoś nie wiedział kiedy jest jego wycieczka. Podróż autokarem też była w porządku - przed wpuszczeniem turystów do autokaru, wyznaczono wszystkim miejsca. Jedyny, drobna wpadka biura, to zamieszanie przy kolacji w dniu, gdy nałożyły się na siebie 3 turnusy - nie wiadomo było gdzie usiąść, trzeba było czekać na stolik. Samo jedzenie pyszne - na obiadokolację była możliwość wyboru drugiego dania z 2 propozycji; na śniadanie był bufet i można było najeść się do syta. Mieszkałam w willi Bogomila - pokój czysty, z łazienką, tarasem (niestety nie mialiśmy widoku na morze, ale widok na góry też był ok). Poza jedną drobną wpadką wyjazd oceniam naprawdę pozytywnie. Przed wyjazdem naczytałam się dużo negatywnych opinii, ale w moim przypadku nic z tego nie okazało się prawdą. Za tak niewielką cenę naprawdę warto jechać.
autor: ~ala

makarska - 2009-09-01 10:58:31
Ja również byłam nieco zestresowana złymi komentarzami o Gandalf travel, ale właśnie wróciłam z MAkarskiej dwa dni temu i mogę powiedzieć tylko że to były najpiękniejsze wakacje w moim życiu!!!!!!Autokar niebieski - 6-miesięczny - ok, willa Zvonka też rewelka - wszystko super!!! z biurem nie mieliśmy rownież żadnych problemów, ale jak ktoś chce to problem znajdzie taką polewkę mieliśmy ze znajomymi z wieśniaków, którzy z nami wracali że myślałam że padne... to przechodzi ludzkie pojęcie!!!! najpierw awantura o miejsca w autokarze w drodze powrotnej, potem im zaczęło z kibla śmierdzieć...(siedziełam zaraz obok kibelka i nie powiem zapach może nie był rewelacyjny ale dało się wysiedzieć), a najlepsze to były pretensje że kierowca się nie przedstawił!!!! buahahah tak siedzieli bo była to cała rodzinka z 8 osób i się nakręcali..... no ubaw był po pachy A moje podsumowanie nie jest inne od tych powyżej jak ktoś szuka dziury w całym to na pewno ją znajdzie... współczucia dla pracowników biura - na pewno się nasłuchają skarg po tym wyjeździe, oczywiście wyolbrzymionych
autor: ~Ania

dla mnie super - 2009-09-08 09:31:33
tydzien temu wrocilam z wakacji z grecji z chalkidikow z gandalfa. przejazd bomba! swietny luxusowy autokar, sympatyznie kierowcy i trasa przejazdu byla nawet szybsza niz zapowiedziana. pobyt rowniez byl udany, na mniejscu sympatyczna rezydentka ktora byla caly czas do dyspozycji. hotele takie jak w opisie, plus klima byla za darmo polecam polecam polecam!
autor: ~ola

Makarska - 2009-09-10 19:18:31
Wróciłam 30.08 z rodziną z Makarskiej (6+4) i wszyscy jesteśmy mile zaskoczeni pomimo licznych negatywnych opinii. Podróż ok, trasa przejazdu przebiegła szybko i sprawnie, autokary z klimatyzacją. W drodze powrotnej było klika osób, które najpierw zrobiło awanturę o miejsca a później narzekało na przykry zapach z toalety, no cóż zawsze się ktoś taki znajdzie co mu wszystko przeszkadza... Na miejscu wspaniała rezydentka Linda!!!! Organizacja całego pobytu również bez zastrzeżeń. Zakwaterowanie mieliśmy w willi Marina, może być, bardzo mało spędzaliśmy czasu w pokojach więc to nam w zupełności wystarczało. Jeśli ktoś spodziewa się luksusów, to może się rozczarować. Wspaniała miejscowość!!! Jedzenie pyszne, można się było najeść do syta. Wyjechaliśmy pierwszy raz z biurem Gandalf Travel i JESTEśMY BARDZO ZADOWOLENI!!!
autor: ~Adriana

Gangalf Chprwacja - 2009-09-15 21:08:36
Zadowolenie 100%. w tym tygodniu wróciłam z Chorwacji z Makarskiej i bylo super. Roczny autokar z wieloma wolnymi miejscami, 18 godzinna podróż z miłym pilotem. Na miejscu zamienili mi apartament na lepszy z własną kuchnią. W dniu wyjazdu wiedzieliśmy już o 9 o której jest wyjazd równie dobrym autokarem. Wycieczka za 800zł a nie miałam takiego wrażenia bo wszystko było na 110%. Polecam gorąco!
autor: ~Karolina

Chorwacja - 2009-09-17 21:33:30
Pierwsze wakacje z Gandalfem i odrazu miłe wspomnienia. Nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Wszystko sprawnie i mądrze zorganizowane przez najlepszego rezydenta czyli p. Linde Pozdrawiam wczasowiczów
autor: ~Michał

Rezydent - 2009-09-18 14:17:08
Najlepszym rezydentem jakiego ma Gandalf to Marcin z Czarnogóry ,super gosciu miły i zawsze słuzył pomoca ,ja na jego miejscu to przynajmniej z piec razy obiłbym niektórym turystom ryło a on wysłuchał i przyznał racje ,chociaz powinien nie przyznawac a jebnac ze łba .
autor: ~Piotrek

Chorwacja -Makarska - 2009-09-18 19:06:42
Wróciłam wczoraj z wakacji w Makarskiej. Wszystko w jak najlepszym porządku. Dojazd bardzo szybki i bez problemów, kwaterunek tez bez zastrzeżeń a jedzonko pyszne i dużo. Rezydent - Pani Linda -super babka. Miejscowość cudna, polecam wszystkim.
autor: ~Zadowolona :)

Makarska - 2009-09-19 20:22:04
Właśnie wróciłem z Makarskiej i ogólnie jestem zadowolony ale jedno jest pewne że następnym razem nie pojadę z tą firmą.Nie spotkałem się nigdzie na świecie z zamkniętą toaletą w autobusie na tak długich trasach to po pierwsze.Po drugie nie lubię chamstwa szczególnie u ludzi którzy dzięki mnie mają pracę(pozdrawiam kierowcę który zabierał ludzi z Warszawy 6.09 o godzinie 9:00,wyjątkowy burak).Odpowiedzi w stylu nie mój problem,czy trzeba było wybrać się na wycieczkę szkolną są nie na miejscu do ludzi kturym ma zapewnić
autor: ~julian

Makarska - 2009-09-19 20:46:44
wygodny dojazd.Na miejscu firmy natychmiast bym go zwolnił.Pozdrawiam panią Lindę,wspaniała kobiet,daje sobie radę mimo ogromnego nawału obowiązków. Którym oczywiście nie kturym,
autor: ~julian

Makarska - Rewelacja!! - 2009-09-24 12:05:51
Witam, byłam w Makarskiej z turnusem 12-23.09 i było rewelacyjnie! Wszystko od początku - wyjazdu z Polski do samego powrotu było zorganizowane bez zarzutów, kontakt z rezydentami - Kasią, Lindą i Michałem b. dobry. Z wycieczek fakultatywnych byliśmy na rejsie (polecam!), canyoningu (świetna adrenalina, ale trzeba mieć kondycję i silne nerwy) i w Mostarze (dosyć interesujące, zdecydowanie wodospady Kravica). Do Splitu warto pojechać na własną rękę, autobusy z dworca odjeżdżają co pół godzinki (90 kun w dwie strony) i zwiedzić samemu miasto i pałac. Szczególnie chcielibyśmy podziękować Panu, który odwoził nas z Piotrkowa do Warszawy 23.09. Dzięki niemu zdążyliśmy na pociąg i byliśmy w domku jakieś 10 godzin wcześniej. Podsumowując- wakacje z Gandalfem w Makarskiej określam na 5 + !!
autor: ~Kasia

Villa Maria - 2009-09-24 12:08:22
Aha, odnośnie villi, w której mieszkaliśmy - Villa Maria - przepiękny widok na adriatyk z balkonu, pokoiki schludne, przytulne, czysto. Kontakt z panią właściciel także b. dobry Jedynie troszkę daleko do centrum, ale nam to nie przeszkadzało, bo widoki i okolica wynagradzały trud
autor: ~Kasia

Makarska - 2009-09-24 12:26:16
od 12 d 23 wrezesnia bylem z makarskiej. Podobnie jak Kasia jestem bardzo zadowolony, po komentarzasz na tym portalu mialem wiele watpliwosci ale szybko po wyjezdzie zostaly one rozwiane. Wszystko idealnie rozplanowane. Wraz z kolezanka mieszkalem w vilii Lidia-naprawde bylo tam suepr. Pelne wyposazenie poczynajac n czajniku a konczac na sztuccach. NMiepotrzebnie wzialem je ze soba. Pozdrawiam wlasciciela tej vilii mily koles mozna z nim normalnie pogadac i sie posmiac. A i przy okazji pokaze miasteczko. Szczegolne pociekowania dla Lindy Michala i Kasi-robili wszystko zeby klienci gandalfa byli zadowoleni. Wycieczki-rewelacja!!! Polceam goraco rafting rejs statkiem (ze smaczna rybka) i wodospady krka. Ogolnie mowiac wraz z moja kolezanka bylismy zadowoleni. 5+. Goraco polecam Gandalfa.
autor: ~Dejvid

Bułgaria - 2009-09-26 15:31:39
Byliśmy z chłopakiem w tym roku w bułgarii złote piaski z gandalfa. uwazam ze jak na cene 1000zl za 13 dni warunki byly znakomite. hotel zdravec jest swietny czysty pokoje tez super. na miejscu ekstra rezydent michal ktory byl dla nas zawsze dostepny. jkesli chodzi o podroz to faktycznie srednio jest jechac przez tyle godzin ale na obsluge nie mokznna narzkac. oczywiscie byly incydenty kiedy pewni ludzie zaczeli pic piwo jeszcze przed wsiasciem do autokaru i chciueli latac za potzreba co 15min. postoje byly co 4 godziny co dla osoby normalnej nie pijacej w zupelnosci wystarcza. wystarczylo jedynie isc do kierowcy i powiedziec czy moze stanac a nie krzyczec :lac mi sie chce!!!!" ale to juz swiadczy jedynie o ludiach a nie o biurze. jak za taka cene naprawde polecam!!
autor: ~Natalia

BUDVA CZARNOGÓRA VILLA MONTENEGRO I ROSA - 2009-10-03 22:54:51
nie polecam biura GANDALF TRAVEL podstawiaja jakies stare busy brudne aby dowiesc klientów do głownego autobusu , na miejscu okazuje sie ze brakuje pokoi i podstawiaja taksówki i chca wozic po innych willach , w pokojach totalny syf zamiast lamp wisz an drutach zarowki , brak recznikow w pokojach a o srodki czystosci trzeba sie prosic , pokojowka wyrzuca z pokoi bo chce sprzatac jesli jej sprzatanie mozna nazwac sprzataniem bo smieci trzeba wynosic samemu , klime mozna wlączac na 30min co pisze na dole willi , to tale zdzierstwo za wycieczki gdzi emozna na miejscu kupic za polowe ceny , lazienka na poddaszu gdzie niemozna wziasc prysznica bo wysokosc jego jest 140cm, autobusy to totalne ruiny a kierowcy sami stwierdzaja ze firma ich nieremontuje bo maja isc na sprzedaz , kierowcy bardzo niekulturalni , nierobia przerw i niesa zorientowani w trasie , brakuje im pieniedzy na autostrady i jezdza po lokalnych drogach, jedzenie bez nadziejne za które biuro kasuje 90 euro a w resturacji na miejscu kosztuje 50 euro NIEPOLECAM BIURA
autor: ~rysiek

BUDVA CZARNOGÓRA VILLA MONTENEGRO I ROSA - 2009-10-04 12:16:26
Czytam powyzszy temat i jestem w szoku byłem tam byłem w tej willi,tej miejscowosci a mam całkowicie odmienne zdanie i spostrzezenia . Jak sie chce mieszkac w apartamentach 4 gwiazdki to sie jedzie na wczasy za 4 tys a nie za 800 zł .Jak za ta gotówka to polecam biuro Gandalf w 100 %
autor: ~Piotrek

budva - 2009-10-20 19:04:18
ja tez byłam w budvie z gandalfem i nie mam zastrzezen. Autokary w dobrym stanie, postoje co 4 godziny co calkowicie wystarczalo. a willa rosa angela w porzadku. wiadomo, nie mozna spodziewac sie nie wiem jakich luksusow ale nie jedzie sie w tak piekne miejsce zeby siedziec w pokoju. a smieci to zaden problem wyniesc bo zaraz przy willi na mainski put stoja kontentenery. Widoki niezapomniane, riwiera budwanska piekna. A Ci co za 1000zl spodziewaja sie luksusow i sluzby to niech pojada na 12 dni nad polskie morze to zaplaca zdecydowanie wiecej.
autor: ~Ev.

odpowiedź do Ani z dn. 01.09.2009 - 2009-11-25 18:14:48
Droga Aniu Jeżeli chodzi o biuro Gandalf Travel to nie mieliśmy do niego żadnych zastrzeżeń - cały czas zachwalamy to biuro - wakacje były naprawdę udane. Jednak musimy coś sprostować. Zaczynając od początku - wyobraźcie sobie, co najmniej 40 stopniowy upał i autokar, który przyjechał o godzinie 9 (przywożąc następny turnus) i stoi zamknięty w tym upale, przez co najmniej 6 godziny (oczywiście poprzednio osoby korzystały z autokarowej toalety i nie była ona opróżniona) możecie sobie wyobrazić jak ładnie pachnie w takim autokarze tym bardziej było to czuć w miejscach bezpośrednio nad toaletą. Bez względu na to ile takie wakacje kosztują mamy prawo, aby w tak długiej podróży kierowcy zadbali o komfort podróżujących. Do innych rzeczy nie mieliśmy zastrzeżeń tylko ta droga powrotna przez nieuprzejmość kierowcy strasznie się dłużyła-osoby jadące tym autokarem w większości jechały z nami również w stronę do Makarskiej i na pewno zauważyły różnice między podróżą do a z Makarskiej. Jeżeli chodzi o miejsca to wcale nie my się wykłócaliśmy tylko kierowcy nie mogli sobie poradzić - najwidoczniej ich to przerosło. Musimy oczywiście też pochwalić rezydentów: Lindę i Marcina oraz kierowcę, z którym jechaliśmy do Makarskiej P. Adama. Ps. Co do wieśniaków to skoro dla Ciebie zapachy szamba są przyjemne to znaczy, że chyba ty jesteś ze wsi i po prostu już Ci takie zapachy nie przeszkadzają. Poza tym po przeczytaniu twojego postu mam duże wątpliwości czy rzeczywiście byłaś pasażerką tego autokaru czy może raczej kierowcą, który pragnie się usprawiedliwić i zrzucić z siebie odpowiedzialność przed ewentualną skargą (ponieważ mieliśmy takową złożyć)
autor: ~Iza

villa MILA - 2009-12-14 12:40:47
Witam! Mam pytanko czy był ktoś w willi MILA i może podać jakieś konkrety. Interesuje mnie też willa TONKO. Czy ktoś może podzielić się wiedzą na ten temat?
autor: ~Ania

Do Gabrjeli z 28.08.09 - 2009-12-18 09:13:03
Pani Gabrjelo! Cóż, niestety zawsze znajdą się ludzie, którzy będą ze wszystkiego niezadowoleni, ale: 1. Rezydent NIE ZARABIA na dostawianiu łóżek do pokoi, rezydent w ogóle nie zajmuje się płatnościami za pokoje, nie widzi ich nawet na oczy, robi to BIURO PODRÓŻY. Ten argument jest po prostu niedorzeczny, gdyz płatność odbywa się po przyjeździe grupy za rzeczywistą ilość łóżek (bo może ktoś zrezygnować albo dopisać się w ostatniej chwili). Rezydent co najwyżej może w ten sposób spełnić indywidualne życzenie uczestników obozu (bo np. koleżanki chcą być razem) za ich zgodą. 2. O programie zwiedzania Barcelony zawsze było mówione na zebraniu organizacyjnym, i zawsze było zaznaczane, że Sagrady Familii nie zwiedzamy od środka. Jeśli ktoś nie słuchał, później był zaskoczony. Nikt nie zgłaszał żadnych pretensji oprócz Pani. 3. Program wycieczki do Barcelony obejmował natomiast zwiedzanie: Parque Guell, Ramblas, Barrio Gotico, Paseo de Gracia, dla chętnych Stadionu FC Barcelony, na koniec wszyscy oglądali pokaz magicznych fontann. W każdym przypadku program został zrealizowany, oprócz tego był czas wolny na zakupy i „zwiedzanie samemu”, ale to była tylko mała część tej całodniowej wycieczki. 3. Bilet na stadion FC Barcelona kosztuje 17 EURO, może to Pani sprawdzić na stronie Camp Nou. 4. Nie opalałam się na tarasie, jeśli już to na plaży (ale tylko z grupą) b gdyż było tam dla mnie za gorąco i nie lubię kapać się w basenie. 5.Pokoje, jedzenie-jest możliwość złożenia reklamacji, Pani córka mogła również zgłosić to rezydentce, ale tego nie zrobiła. 6. „Pieprzyli się”, „w dupe uprzejma”- hm, Pani język pokazuje Pani poziom, niech inni sami ocenią. 7. To nie były obozy sportowe ani tematyczne, dlatego główną atrakcją było opalanie się, zwiedzanie i chodzenie na dyskoteki, które odbywały się CO DRUGI DZIEŃ. Poza tym były organizowane spacery po mieście, zwiedzanie miasteczka itp. O minimalnej liczbie osób na wycieczkę fakultatywną była mowa na spotkaniach organizacyjnych. Jeśli chciała Pani wysłać córkę na obóz, gdzie by nauczyła się grać na gitarze albo pleść wianki, trzeba było to zrobić. 8. To był obóż STUDENCKI, więc nie wiem skąd te biegające do chłopaków 14latki…chyba wynik pani bujnej wyobraźni. Na obozie STUDENCKIM uczestników obowiązuje Inny regulamin niż na obozie młodzieżowym, jednym słowem-mają większą swobodę. Osoby niepełnoletnie były pod opieką wychowawcy, zgodnie z prawem. 9. Nie można otworzyć drzwi, skoro np. jest się ze swoją grupą na plaży w ramach zajęć, za to byłam dostępna 24h na dobę pod telefonem, z możliwości tej korzystało wielu rodziców. 10. Żaden z opiekunów nie pił alkoholu ze swoimi podopiecznymi, co więcej-ja w ogóle nie piję alkoholu nawet prywatnie, nie wiem skąd ten wniosek. Rodzice niepełnoletnich uczestników, którzy zostali przyłapani na piciu alkoholu, zostawali natychmiast o tym powiadamiani.
autor: ~Iwona

przepychanki - 2009-12-20 19:25:38
Pani Iwono nie warto się tłumaczyc bo tłumacza sie winni ,a częsc osób szuka zadymy zeby tu w sieci sie dowartosciowac,bo w zyciu cywilnym są przysłowiowymi d.....mi .Pozdrawiam
autor: ~Piotrek

re: przepychanki - 2009-12-21 12:56:05
@Piotrek, może i masz rację, ale jeśli ktoś używa mojego nazwiska i wypisuje takie bzdury, to nie mogę siedzieć bezczynnie...a gorszych głupot to już dawno nie czytałam...Pozdrawiam również i wszystkim życzę udanych podróży!
autor: ~Iwona

arytkuł - 2009-12-22 12:18:22
Powyzszy artykuł czytałem juz na kilku innych forach turystycznych ,wiec lepiej nie grzebac kijem w g........
autor: ~Piotrek

willa bogomila makarska - 2010-01-02 14:48:04
Witam, w sierpniu zamierzamy wybrać się do tej willi. Luksusów nie oczekujemy, ale po wyjeździe do Budvy jesteśmy bardzo zadowoleni. Byłabym bardzo wdzięczna za informacje jaka odległość jest z tej willi do morza i promenady. Czy warto wybrać inną willę? Pozdrawiam. Dzięki za informacje.
autor: ~Ev.

willa Bogumila - 2010-01-03 16:02:23
Witam! Byliśmy w Bogumili w czerwcu. Bogumila jest usytuowana na samym początku Makarskiej, do plaży jest 10 min. spokojnym krokiem i tyle samo do promenada, bo jest ona tuż przy plaży. Bogumila jest o tyle wygodna, że wybierając opcję z wyżywieniem to na parterze znajduje się restauracja, w której serwowane są posiłki, bardzo smaczne polecam. Mieliśmy dwuosobowy pokój na II piętrze z dużym balkonem, łazienką, duża lodówka do dyspozycji gości była na karz dym pietrze w zupełności wystarczająca na 4 pokoje.
autor: ~Barbara

Makarska czy Czarnogóra????????? - 2010-01-21 21:39:19
Proszę o radę, jaką willę wybrać w Makarskiej? Chcę wybrać się z mężem we wrześniu. Może ktoś napisze mi, czy na plaży są tłumy w tym czasie? czy jest spokojnie? A może lepiej do Czarnogóry? Proszę o radę, będę wdzięczna. Pozdrawiam Mariola
autor: ~Mariola

odpowiedz - 2010-01-24 11:23:05
Proponuje w sierpniu do Makarskiej a we wrzesniu do Czarnogóry.
autor: ~Piotrek

wyjazd - 2010-01-24 14:19:00
Dzięki Piotrek za podpowiedź. Jeszcze doradź do jakiej willi w Makarskiej? Czy we wrześniu jest dużo ludzi? W tamtym roku byliśmy w Grecji w Nei Pori w tym czasie i były super luzy!! Polecam biuro Tęcza z Bielska i willę Maria. Ciekawe jak będzie z Gandalfem, bo opinie są nieciekawe? Szukam tańszych propozycji, może też cosik podpowiesz. Pozdrawiam Mariola
autor: ~Mariola

wyjazd Marioli i jej meza - 2010-01-27 15:50:10
Polecam Czarnogórę jak najbardziej to piękny kraj i finansowo bardziej przyjazny turystom niz bałtyk w sezonie ,jedynie jezowce troche mnie wkur....... ale po jakimś czasie idzie sie z nimi dogadac .Woda czysta ale gdybym napisał ze super ciepła to bym skłamał lecz przy upałach tam panujących idealnie potrafi schłodzic zar ciał .Polecam
autor: ~Piotrek

Wczasy w Złotych Piaskach - 2010-01-31 11:27:19
Witam Wczasowiczów mam Pytanie do osób, które z biurem Gandalf wybrali sie do Bułgarii.Co możecie powiedzieć o takim wyjeździe ?? Czy warto z niego skorzystać ??
autor: ~Paweł

Czajka - 2010-02-01 07:52:13
jak najbardziej !!!!
autor: ~Piotrek

Skąd się biorą maruderzy?! - 2010-03-13 18:42:17
Skąd biorą się ci wszyscy niezadowoleni z niczego maruderzy?! Jaj można tak zmyślać?! Ja byłam z Gandalfem już kilka razy i nawet do głowy mi nie przyszło by mieć na cokolwiek jakieś skargi. Rezydent jest mi potrzebny tylko od czasu do czasu - po co do niego latać codziennie i zadawać mu jakieś głupie pytania. Ludzie nie potraficie się niczym cieszyć, nie potraficie się bawić, jesteście TOKSYCZNI. Dlatego najlepiej by było jeśli faktycznie nigdzie nie będziecie jeździć - siedźcie sobie w swoich domach i gnuśniejcie sobie na zdrowie.
autor: ~Beata

Złote Piaski hotel Zdravec - 2010-03-27 21:07:12
Pozdrawiam pewnego Pana, który wywołał powszechne wzburzenie i niechęć całego turnusu i - jak wywnioskowałam z wypowiedzi - również innych osób, PS. Być może kiedyś tu zajrzysz i wykorzystawszy swoją domyślność i filozoficzną mądrość... dowiesz się kto jest autorem tego postu, i jeśli oczywiście pamiętasz...
autor: ~Dominika

Villa tonka makarska - 2010-04-07 18:32:38
Witam wszystkich zamierzamy jechac do makarskiej w II połowie lipca i zastanawiamy sie nad wyborem willi TONKA byłabym bardzo wdzięczna za informacje odnośnie tej willi Dzięki i Pozdrawiam
autor: ~aga

pozdrowienia - 2010-04-19 21:32:16
pozdrawiam wszystkich pracowników biura Gandalf Travel z Łodzi za miłą obsługę podczas sprzedaży wycieczki. Myślę że jak już pojadę na te wczasy to po przyjeździe również będę mógł zamieścić dobrą opinię na tym forum. Prawie wszyscy moi znajomi podróżują od kilku lat z Gandalfem - i co najlepsze nigdy nie mieli żadnych zastrzeżeń, a ludzie na tym forum piszą jakieś niestworzone rzeczy. Ale to naród Polski - ciągle nie zadowolony !!!
autor: ~olek

MAkarska i Gandalftravel - 2010-05-11 09:41:53
2 lata pod rząd jeżdziłem z Gandalfem Chrwacja miasto Makarska oferty tanie to mnie skusiło w 1 roku pojechałem z kolegą , wszystko spoko ale dostalismy jedno łóżko w willi trwały remonty czyli z odpoczynku po wycieczkach , nurkowaniu nici. W 2 roku pojechałem ze swoją kobietą o wyjezidzie po naszej interwencji dowiedziałem sie dzień przed dokładnie którego dnia ale godziny nie podali z tego powodu jak durnie tkwiliśmy na pks-sie czekajac na nasz autobus.Poleciłem bióro znajomym pojechali 2 turnusy po nas skandal taxi ich dowozila do autobusu bo kierowca zapomniał o nich.Kierowca na jednym z postoju przy obiadku pił se piwko potem wsiadł za kółko. Po dojechaniu i zakwaterowaniu majac nauczke po pierwszym roku olaliśmy całą reszte i wszystko we własnym zakresie tak jak piszą rezydenci wprowadzaja w bład i wykożystuja naszą niewiedze wiec raz poleciła nam nasza pani rezydent winiarnie co średnio o 5 kun wszystko droszsze na pierwszym roku pan rezydent polecił nam rejs statkiem porażka kuterek rybacki przerobiony w szybkim tępie na stateczek wycieczkowy , wiec wąchanie spalin popsuło cała wycieczke pozatym posiłek masakra dziecko sie najadło nikt po zatym zero dokładek w 2 roku z kobieta pojechalismy statkiem z nabrzeża piekny duży statek "calipso" polecam w przeciwieństwie do kutra tam do wyboru ryba lub filet z kurczaka grilowany a jak komus mało doklatka gratis wina rakiji było w dostatku cena podobna ale konfort bez poruwnania wycieczki za tą samą kase tylko w standardzie 10 razy gorszą rezydenci polecaja sklepy w których mają prowizje a byłem i sam sie przekonałem że to prawda. Wykupujac wycieczke pytajcie sie o role rezydenta co dokładnie ma za zadanie bo bedzie was zwodzil za nos.Nasz miał nam pomagać a jedyne co go widziałem to pod ręke z jakąś panna był na wczasach czy w pracy Co do bióra Gandalftravel na początku można mieć kłopot z wyjazdem zakwaterowanie i powiem tak czym mniej kontaktu z biórem tym lepszy wypoczynek. Bióro oferuje za 100 euro śniadania i kolacje gzie w willach macie aneksy kuchenne wiec po co wstawać na wakacjach wtedy kiedy ktoś nam każe jak mozna robić co sie chce i nie być uzależnionym tym bardziej że nie wolno wynosić jedzienia ze stołówki pod karą 50 euro więc pobalowaliśmy do pużna na dyskotece i musimy wstać na sniadanie bo przepadnie, a gdzie olbrzymia pizza 55 cm na miescie kosztowala 50 kun we dwoje z moją kobietą sie najadaliśmy jedna pizzą. Wypoczynek w 2 roku miałem bardziej udany ale po błedach z pierwszego roku. Może i w tym roku pojade z tym biórem chwila grozy z wyjazdem ale jak dotre na miejsce wiem co robić bo w sumie najważniejsze zakwaterowanie a z tym nie kłamali nie było żadnego problemu tak jak mówili tak było wykwaterowanie chyba do 8 rano bo zmiana turnusu czyli do 12 musielismy cos robic ale bagarze zamykane i nie było problemu z tym.Pozdrawiam wszystkich czytających mój artykół i udanych wakacjii
autor: ~Jarek

pozdrowienia - 2010-05-11 10:04:16
Pozdrawiam wszystkich pracownik Gadalfa co tu siedzą i prstują wypowiedzi ludzi bedących na waszych wczasach zamiast prostować starajcie sie o podnoszenie jakości wszych usłóg
autor: ~Jarek

do Jarka - 2010-05-11 17:41:58
To chyba nie było tak tragicznie skoro chcesz z Gandalfem wyjechać ponownie, a z ortografią to całkiem na bakier
autor: ~Barbara

Do Jarka - 2010-05-13 20:48:48
Chłopie nie wiem co brałes zanim zacząłes to pisac ,ale widze ze to musi być cos odlotowego.Napisz co to było i gdzie kupiłes.
autor: ~Piotrek

Do Jarka - 2010-05-13 20:50:32
...bo po pijaku to nie sądze ze mozna cos takiego napisac ,obstawiam zioła ,ewentualnie prochy .
autor: ~Piotrek

Hiszpania - 2010-05-16 13:29:40
Chciałam zapyatc czy ktos byl w Paryz-Hiszpania-Wenecja? czy jest to wyajzd wart polecenia??
autor: ~HISZPANIA

odpowiedz - 2010-05-17 19:18:04
Nawiązując do powyzszego zapytania ,odpowiadam- ja nie byłem .
autor: ~Piotrek

Złote piaski - 2010-05-27 19:06:56
Byłem rok temu w Zdravec hotel i polecam,podróż męcząca(w drodzę powrotnej bardziej) i z ubikacji troche śmierdzi ale jakoś to nie zabardzo mnie przeszkadzało wystarczy być wyluzowany a jak się ma z tym problem polecam samolot. za 1100zł myślę ze lepiej nie mogłem trafić ,rezydent spoko hotel to samo ,barmanki i cała obsługa na najwyższym poziomie ,w całym turnusie tylko kilka razy komuś coś małego przeszkadzało ale to były raczej jakieś błahostki,ostatni dzień trochę meczący ale po wykwaterowaniu z pokoju wynajęliśmy sobie pokój na ten dzięn zeby przygotować się do drogi reszta ludzi musiała czekać w holu i przy basenie.Wspominam te wakacje jako jedne z najlepszych ,w tym roku Egipt ale za rok chyba wróce do zdravca. tu macie kilka fotek picasaweb.google.com/sanczolod z/WakacjeBuGaria2009#
autor: ~Janusz

zdjęcia - 2010-05-27 19:59:11
Chetnie wróciłbym do zdravca ogladajac zdjecia ale adres chyba zle podany bo sie nie chce nic otworzyc
autor: ~Piotrek

Gandalf porażka - 2010-06-08 10:23:11
W sumie to komentarze powinny się pojawiać od najnowszych a nie odwrotnie, no ale trudno, tyle wstępem. Ad rem. Biuro zawala na prawie każdym froncie podczas organizacji wycieczek. Rezerwujesz pokój a na miejscu dostajesz to co akurat jest wolne. Biuro nie kontaktuje się z rezydentem, w skutek czego nie wiedzą nawet dokładnie ile osób przyjedzie ( numery dowodów spisują na miejscu dopiero ). Kierowcy Gandalfa ( Roman i spółka ) porażka, disco polo, brak obsługi pasażerów, brak szacunku dla klienta ( na ty do wszystkich ), prywata ( pobudka w środku nocy żeby sobie kupić fajki ), no i oczywiście gadają przez telefon w trakcie jazdy i bluźnią przy każdej okazji. Panowie, trochę kultury! W dodatku zadręczają pasażerów swoimi opowieściami jakby kogokolwiek obchodziło co kierowca ma do powiedzenia. Na miejscu za to najczęściej się okazuje że jest pięknie, drobne trudności wydają się jedynie małym cierniem w stopie, rezydenci się starają jak mogą w ramach tego na co biuro im pozwala. Także summa summarum ocena 8/10. Pozdrawiam wszystkich, którzy czują się na tyle odważni żeby jechać gdziekolwiek z tym biurem
autor: ~Mariolka

Makarska - 2010-06-08 13:54:07
Wysyłam rodziców z biurem Gandalf do Makarskiej,do pensjonatu Starigrad-czy ktoś zna ten pensjonat?Mam nadzieję,że podróż i pobyt nie będzie tak tragiczny jak tu niektórzy opisują...
autor: ~Krzysiek

gandalf - 2010-06-08 17:47:41
Czyli summa summarum nie jest źle, najważniejszy jest pobyt na miejscu, a podróż dla wytrwałych nie maruderów, innym pozostaje samolot Ja jechałam z nimi w ubiegłym roku, mieliśmy miejsca bezpośrednio za kierowcami i nie mogę powiedzieć, że byli niekulturalni
autor: ~Barbara

Do Mariolki - 2010-06-09 08:16:38
Kobieto tobie to chłopa potrzeba ,to nie będziesz taka marudna .Ja chętnie posłuchałbym disco polo ,porozmawiał z kierowcami a jakby chcieli to nawet kilka flaszek przewrócił w trakcie jazdy.Mariolka wiecej luzu !!!
autor: ~turysta

Gandalf OKEY - 2010-06-09 18:00:30
Właśnie wróciliśmy z Makarskiej. Zadowoleni jesteśmy bardzo. Mieszkaliśmy w Villa Bogomila. Włos się jeży, jak ludzie potrafią narzekać. A zarówno przejazd, jak i warunki na miejscu były super.
autor: ~Ewelina

versus - 2010-06-10 16:17:47
W sumie to nikt niczego składnego przeciwko mnie nie napisał, poza tym że jestem marudna. Płacę to mogę być. Zaraz za kierowcami to siedzi przewodnik, nic dziwnego że nic nie może powiedzieć Ponieważ i tak w większości, posty tutaj piszą pracownicy i osoby zależne od biura, to chciałabym tylko aby wzięli sobie do serca moje narzekania i może w przyszłości coś zmienili. Piszę wszystko w trosce o dobro biura i ich klientów. Klient zadowolony to ten który wraca.
autor: ~Mariolka

gandalfTRAWEL - 2010-06-14 19:55:34
Właśnie wróciliśmy z Makarskiej. było super. Polecam biuro pracownicy życzliwi, i uczynni. Goooorącoo polecam i za rok też się z nimi wybiorę. Pozdrawiam.
autor: ~razek

gandalf - 2010-06-15 17:54:29
Też byłam zadowolona z usług Gandalfa, ale 10-dniowe pobyty, jak dla mnie to trochę za mało, dlatego w tym roku jadę z Oskara na 13 dni+2 na dojazd.
autor: ~Barbara

Do Barbary - 2010-06-15 20:02:52
Barbaro miałem dzisiaj sen ,i śniło mi sie ze w tym roku wybierasz się z Oskarem do Budvy,pięknej miejscowosci gdzie piwko na promenadzie kosztuje 1,5-2 euro .
autor: ~Piotrek

do Piotrka - 2010-06-16 18:10:26
To jest prawda nie sen
autor: ~Barbara

Gandalf - 2010-06-22 15:32:33
Może ktoś jedzie z Wrocławia do Budvy w terminie 23.07.2010.
autor: ~Sly

makarska 6+4 - 2010-06-25 22:03:47
hej wybieram się z Gandalfem na zwiedzanie Chorwacji, ale po przeczytaniu tego forum zastanawiam się czy warto? czy ktoś z was był na Makarskiej typu 6+4? za każdą opinię z góry bardzo dziękuję
autor: ~Marta

Gandalf - 2010-06-26 11:22:08
Byłem z tym biurem juz dwa razy i moge szczerze polecic to biuro,w tym roku jadę po raz trzeci ,i nie mam zadnych oporów.
autor: ~Piotrek

wczasy chorwacja - 2010-06-26 14:37:17
Witam wszytskich Wróciłam z Makarskiej, byłam z biurem podróży Gandalf. Jestem bardzo zadowolona z wyjazdu, piękna pogoda i piękne miasteczko. Rezydentka na miejscu - SUPER i pilot w powrotną stronę także, bardzo mili i uprzejmi ludzie. Rezydentka zawsze nas informowała o wszystkich spotkaniach i wiadomościach dotyczących wycieczek fakultatywnych. Pilot w drodze powrotnej także wesoły i miły, były postoje, można było sobie w autokarze zrobić kawę lub herbatę, oglądaliśmy filmy. ALE JEśli chodzi o pilota w pierwszą stronę (bodajże jakiś Maciej jeśli dobrze pamiętam ) to bardzo niemiły pan , bardzo szybko kazał wsiadać do autokaru, nie zdążyłam się pożegnać z rodziną, chcociaż wyjazd był 15-20 minut przed czasem. W ogóle jego sposób wypowiedzi i chamskie zachowanie , nie to jakiś przygłup był, i w ogóle jakiś nienormalny. Zapomniał zabrać dwóch ludzi z innego miasta !!!!!, nigdy czegoś takiego nie widziałam! Trzeba było pilnować się autokaru na postojach, bo to wiadomo przecież ten nieodpowiedzialny człwoiek by cię mógł zapomnieć wziąć
autor: ~kleopatra84

do kleopatra84 - 2010-06-27 12:31:14
Mam pytanie ,jechaliście autokarami Gandalfa czy firmy Borowscy.
autor: ~Pytanie

makarska - 2010-06-27 23:15:41
Witam wszystkich W ubiegłym roku w lipcu byliśmy z tym biurem w Makarskiej, bez żadnych problemów, willa Marina, pokój 3 osobowy z balkonem, wszystko ok, rezydenci tez super, codzienne dyżury, wycieczki bez żadnych problemów, byliśmy w Dubrowniku i na wyspach, polecam. Podróż do przeżycia, kierowcy mili. Jeżeli nie trafi się na problemowych współpasażerów to jest całkiem nieźle, polecam. W tym roku jedziemy z tym biurem do Czarnogóry.
autor: ~Jola

odp - 2010-06-28 15:17:54
Jechalismy autokarem Gandalfa Pozdrawiam
autor: ~kleopatra84

Makarska - 2010-06-29 17:25:37
25.06 wrocilas z Makarskiej? o ile mi wiadomo to nie byl pilot tylko kierowca
autor: ~do kleopatra

odp - 2010-06-30 14:55:43
nie wrocilam wczesniej niz 25
autor: ~kleopatra84

GANDALF_MAKARSKA - 2010-07-10 20:48:53
W zeszlym roku bylismy z Gandalfem w Makarskiej. Po przeczytaniu niektorych opinii w necie troche sie obawialam, ale mile rozczarowanie. Podroz ok (w jedna strone bialym, w druga niebieskim Gandalfem), kierowcy bardzo mili. taka sama obsluga na miejscu. Kwatera tez nam odpowiadala. Co prawda bez klimatyzacji, ale sami sie na taki pokoj zdecydowalismy (nasz blad - na przyszlosc wybierzemy pokoj z klima).Nie mam nic do zarzucenia obsludze. Oczywiscie w grupie byli maruderzy, ale chyba tak jest zawsze. Makarska piekna. Polecam. Jak moja dzidzia troszke podrosnie napewno jeszcze pojedziemy na wakacje z Gandalf Travel
autor: ~Monika

MAKARSKA Z GANDALFEM - 2010-07-16 13:46:43
a ja miałem problem z gandalfem, na początku stycznia zamówiłem wczasy do makarskiej na termin 5 lipca, wszystko super willa wybrana pieniądze od razy zapłacone coś ponad 1100zł, więc nie oczekiwał zbyt dużo po prostu miał być pokój z łazienką i aneksem kuchennym, ale gandalf 1 lipca poinformował mnie że wyjazd został odwołany i mogę jechać 2 lipca, powodem odwołania turnusy było za mało chętnych osób, musiałem zrezygnować i wciągu dwóch dni załatwić czasy na makarską w tym terminie i trafiłem na CT OSKAR bez problemu dostałem fajną kwaterę tylko transport miałem niewygodny i to tylko dlatego bo miałem miejsca na końcu autobusu, ale ktoś tam musi siedzieć. jak mieliśmy postój w Czechach odziwo podjeżdża autokar gandalfa z ciekawości poszedłem zapytać czy to autokar na Makarską kierowca powiedział że tak, także nie wiem dlaczego moje umowa została wycofana. TAKIE GANDALF MA PODEJŚCIE DO KLIENTA. MAJĄ ICH W D...
autor: ~artur

ciekawostka - 2010-07-21 00:05:38
do artura- szkoda ze przedstawiasz wszystko w takim swietle - zeby oczernic biuro Gandalf Travel. Byłem w tej samej sytułacji wyraziłem zgodę na zmiane terminu na wcześniejszy i byłem bardzo zadowolony. Z resztą ludzie na tym wyjeździe byli bardzo fajni. Nie było maruderów- może dobrze ze się przepisałeś na inna wycieczkę. A Oscara nie polecam - byłem z nimi dwa lata temu - strasznie było. Od tamtej pory korzystam z wyjazdów z Gandalfem.Jestem bardzo zadowolony nie tylko ja bo i moja rodzina oraz znajomi.
autor: ~oleg

Willa-Ante z Gandalfa - 2010-07-21 19:22:29
Niestety mam zastrzeżenia do wyjazdu z Gandalfa do Makarskiej w Chorwacji. Po pierwsze podróż do Makarskiej trwała 31 godzin. Po samej Polsce zabierając różne grupy z rożnych miast wozili nas 16 godzin. Wyjechaliśmy z Warszawy o g. 8.30, a w Makarskiej byliśmy na coś 18-tą następnego dnia, czyli straciliśmy praktycznie 1 dzień pobytu. I tłumaczenia, że na granic, że korki, itp to bzdura. jak się mówi 24 h przejazdu, to tyle ma być, taka jest umowa. W dzień wyjazdu wykwaterowali nas z pokoi o godnie 9.00, a wyjazd do Polski o 16.30, ani gdzie się umyć, ani gdzie załatwić, paranoja. Następnie koszmarny właściciel willi ANTE. ten człowiek nie powinien świadczy usług hotelarski. Nie dość że traktuje gość jak zło konieczne, to jeszcze jest chamski. Proszę sobie wyobrazić, że u niego nie można po 23 przebywać na tarasie - jest urlop, gorąco, w pokoju bez klimy nie można wysiedzieć, a ten wyrzuca spać, cisza nocna. Zaznaczam że nie było hałasów, porostu wieczorne spotkanie urlopowiczów. Któregoś dnia zrobił nam rano awanturę, że był hałas, a nas nie było w pokojach, byliśmy na nocnym disco i wróciliśmy grubo po pierwszej i od razu spać. Prawdziwy koncert dał właściciel w dniu wyjazdu. Przykleił lustra w łazienkach jakimś dziadowskim klejem i w czasie naszej nieobecności porostu zaczęły lustra odpadać. Dostał białej gorączki, wyzywał nas od różnych. Jednym słowem NIE POLECAM WILLI ANTE.
autor: ~Zbigniew

Do Zbigniewa - 2010-07-21 19:27:48
Panie Zbigniewie ,proponuje wytrzezwiec niech wyparuje rakija przemyślec i jeszcze raz napisac
autor: ~Szeryf z Makarskiej

pytanie - 2010-07-23 13:46:07
wysyłam dzieci z tego biura do bułgarii na obóz młodzieżowy mam pytanie jaka jest opieka wychowawców i czy warto
autor: ~jacek

Makarska - 2010-07-24 16:06:23
Jadę do Makarskiej we wrześniu czy ktoś coś może wie na temat Villi PETER w którym rejonie się ona znajduje początek , środek , koniec Makarskiej?? i jeszcze jedno pytanie jak długo w rzeczywistości jedzie się tam z Wrocławia
autor: ~Edyta

costa brava wenecja paryz - 2010-07-27 13:33:39
chcialabym zaznaczyc ze biuro ne zapewnilo moim dzieciom nalezytego prowiantu na droge. dzieci miala totalna samowole . nie mialy zorganizowanego czasu na wakacjach zostawione byly same sobie. nie mialy sie do kogo zwrocic z problemem . kwota podana za potrzebna czyli 70 euro nie wystarczyla by poniewaz dzieci byly zmuszone do zakupu 3 obiadow we wlasnym zakresie ponadto dochodzi 10 euro w wenecji za przejqazd lodka 15-25 euro za wstepy na dyskoteke. codziennie dzieci musialy kupic sobie cos do picia gdyz tamtejsza woda nei nadaje sie do spozycia (chlorowana). stanowczo ni polecam. co prtawda dzieci duzo zwiedzily ale warunki pozostawialy wiele do zyczenia . stanowczo nie polecam biura gandalf travel
autor: ~barbara

Czarnogóra - 2010-07-27 20:43:28
własnie wróciłam z wczasów w Budvie, willa montenegro była bardzo fajnym obiektem. Byłam już z Gandalfem pare razy na wyjazdach i muszę powiedzieć że każdy był udany. Szczerze mówiąc jak wiedzę opinie na forum gdzie niektórzy piszą że standard był nieodpowiedni to się zastanawiam czego oczekują. W kocu wakacje za 800-900 zł to duza okazją i niektóre mankamenty podróży można przeżyć. Pozdrawiam rezydenta
autor: ~ewelina



Chcesz dodac dlugi komentarz? Dodaj go w konkursie i wygraj nagrody!

podaj: imię
e-mail
temat
treść
 

Biura podróży - opinie
Reklama
Ankieta
Czy tworząc darmową skrzynkę pocztową w portalach(onet, wp, interia...), podajesz zainteresowania?
Tylko prawdziwe
Klikam w kilka pierwszych
Wybieram je przypadkowo
Cały formularz wypełniam prawdą

[wyniki | ankiety]
Najpopularniejze wyjazdy
Kalendarz
Lipiec
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
© 2004 turysci.info. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.11 | powered by jPORTAL 2