turyści
menu menu

Menu główne
Strona głowna Patronat medialny Logowanie Nasze recenzje Informacje prasowe Mapa strony Kontakt Linki
Turyści
Wypoczynek
Informacje o hotelach
Na forum
Szukaj na stronie

Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 4

statystyka
subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Partnerzy
Artykuły > Hotele w Maroku > Hotel Anezi
Hotel Anezi - zdjęcia, informacje, filmiki, oceny, komentarze
        Hotel Anezi to pierwszy, który miałem przyjemność odwiedzić w Maroku. Na wyjazd turystyczny do tego kraju czekałem 2 lata, gdyż za każdym razem ceny były zbyt wysokie. Tym razem udało się jednak wyjechać i to w dodatku za śmieszne pieniądze. Koszt pobytu w hotelu Anezi to 999 zł wraz z przelotem! Jednak nie liczcie na podobne ceny, gdyż takie, biuro podróży Wezyr zaproponowało ledwie w dwóch terminach. Wróćmy jednak do hotelu Anezi. W zasadzie początkowo zupełnie nie braliśmy go pod uwagę, gdyż jego oceny były kiepskie. Dopiero za namową znajomego zdecydowaliśmy się właśnie na Aneziego... i słusznie. Hotel Anezi położony jest w zdecydowanie najbardziej znanym kurorcie Maroka - Agadir. Agadir to duże miasto, liczące około 600 tysięcy mieszkańców, dla którego kluczowe znaczenie mają właśnie turyści. Na początek opisywania Hotelu Anezi podam wam, że hotel ma rewelacyjne usytuowanie. Bardzo blisko jest na plażę, do turystycznego centrum, restauracji, barów, największych sklepów. Wiele nowszych hoteli położonych jest poza miastem, co stanowi poważny problem. Hotel Anezi jest bardzo duży - położony jest na wzniesieniu, liczy 10 pięter i jest najwyższym hotelem w całym Agadir. Nie jest to hotel nowy - ma za sobą kilkadziesiąt lat, co dokładnie jest widać. Prócz wysokiego, 10-piętrowego budynku, Anezi to również odrębne budynki, w których urządzone są apartamenty dla większego grona osób.



    Pierwsze wasze przybycie do hotelu będzie "poprowadzone" przez bramę wjazdową, przy której stale wejścia pilnuje ochrona. Do hotelu są jeszcze dwa wejścia. Pierwsze od tyłu hotelu i przydaje się jeśli wybieracie się nad morze(otwarte do 19), a drugie znajduje się po prawej stronie od wyjścia z hotelu i dotrzecie nim do centrum(do 23). Wychodząc bramą wjazdową, zapewne od razu pierwszego dnia natkniecie się na Boba. Bobo jeździ Mercedesem i wozi turystów po okolicy. Pokaże wam referencje od turystów z całego świata i m.in. z Polski. Wygląda na uczciwego, ale jak jest do końca to nie wiem - z usług nie korzystałem. Przy zakwaterowaniu otrzymacie kartę do otwarcia pokoju, a waszymi bagażami zajmie się boy hotelowy. Hotel posiada 4 windy, którymi swobodnie dostaniecie się do swoich pokojów. Przez tydzień żadna awaria się nie zdarzyła. W Anezim nie otrzymacie opasek, bo żadne polskie biuro podróży nie oferuje wyjazdu z pakietem all, chyba że o czymś nie wiem. Dostępne są wyłącznie wyjazdy z BB oraz HB.
    Recepcja hotelu oraz cały hol wyglądają bardzo atrakcyjnie. Wkoło rozmieszczone są fotele, kanapy, a zaraz koło recepcji znajduje się bar. Na tym samym poziomie położona jest również sala konferencyjna. Podczas mojego wyjazdu na miejscu, odbywała się konferencja związana z logistyką. Zjechało wtedy mnóstwo ludzi biznesu. Wszyscy w garniturach, była również telewizja. Wywnioskować można z tego, że hotel Anezi jest ceniony w Maroku... Do swojego hotelowego pokoju docieracie jak już wspominałem windą. Korytarze są dosyć wąskie i pokryte dywanem. Pokoje otwieracie korzystając z otrzymanej w recepcji karty.  Teraz odpowiem wam na pytanie:

Jak otworzyć drzwi?
Do otwarcia drzwi służy otrzymana karta. Zanim będziecie próbować na setki sposób, jak ją wykorzystać, przeczytajcie moją radę. Kartę wkładamy do „dziurki” białą stroną do góry, z tym, że czarny pasek, widoczny od dołu, musi być bliżej prawej strony. Wsuwamy kartę na dosłownie sekundę, wyjmujemy, zapala się zielone światełko, a drzwi się otwierają ;-) Jeśli zapali się czerwone to czynność należy powtórzyć.

    By korzystać z zasilania w pokoju, należy oczywiście umieścić kartę w odpowiednim miejscu. Doskonale sprawdza się w tej roli każda karta - zarówno bankomatowe, jak również i typowe wizytówki. Tak więc jeśli chcecie ładować baterie podczas waszej nieobecności to nie będzie z tym większych problemów. Pokoje są dosyć duże. Składają się z łazienki (wanna  + zasłonka prysznicowa) i dużego pomieszczenia sypialnianego. Pokoje mają dostęp do balkonu - przynajmniej w głównym budynku. Powierzchnia pokojów jest na tyle duża, że spokojnie możecie organizować tam imprezy ;-) Na wyposażeniu pokoju znajduje się telewizor, sejf oraz suszarka. Jest też radio, ale uruchomić go nie potrafię, podobnie zresztą jak wspominanego sejfu. Teoretycznie do dyspozycji według opisu katalogowego jest sejf w recepcji i to bez żadnych opłat. Jeśli chodzi o telewizję to korzystać możecie z Telewizji Polonia. Na recepcji napisane jest, że dostępny jest również Polsat 2, ale wcale go nie było. Cóż... Pokój wygląda naprawdę dobrze, ale mając na uwadze, że ma on za sobą kilkadziesiąt lat, bo meble to taki polski PRL. Jak na arabskie cztery gwiazdki to nie jest źle. Podczas pobytu w Maroku przekonałem się, że hotele w tym mieście są w kiepskim stanie, a przynajmniej te w centrum Agadir. Stan pokoju oceniam jak dosyć dobry, ale mając na uwadze cenę mogę ocenić go jako bardzo dobry. Jeszcze jednak uwaga:

Jak spuścić wodę w WC? ;-)
Cóż… Jeśli spuścicie wodę w nieodpowiedni sposób, to możecie zagłuszyć swój pokój nawet na dobre 5 minut ;-) Przycisk od spłuczki należy nacisnąć bardzo delikatnie. Jeśli nacisnęliście przycisk delikatnie, a woda mimo wszystko leci, i leci… to postarajcie się przycisk podciągnąć do góry, czasami spłukiwanie wody się zatrzymuje. Najgorzej jest niestety jeśli spłuczką nie potrafi się posługiwać sąsiad z góry. Wtedy przez kilka dobrych minut nie usłyszcie tego, co jest mówione w telewizji ;-)



Hotel składa się z kilku restauracji. Na szczycie hotelu, na 10 piętrze znajduje się restauracja z przeszklonymi szybami. Wygląda to bardzo efektownie, ale ceny są wysokie. Przykładowo za piwo należy zapłacić minimum 20 złotych, ale warto przynajmniej jeden raz się tam wybrać. Restauracja znajduje się również na parterze - każdego wieczora coś tam się dzieje, najczęściej po prostu ktoś śpiewa do mikrofonu. Na parterze, koło tablic ogłoszeniowych biur podróży znajduje się kolejna restauracja, ale w maju nie była jeszcze otwarta. Wszystkie posiłki wydawane są w restauracji głównej położonej na piętrze "E". Tak jest ono nazwane na przycisku windy. Oczywiście dodatkowy barek znajduje się również w okolicach basenu. Przy recepcji dostępny jest Internet bezprzewodowy. Jakość naprawdę bardzo dobra, z powodzeniem można rozmawiać korzystając ze Skype. Zainteresowanie Internetem jest bardzo duże, szczególnie wieczorami, a mimo wszystko sieć dawała radę. Fragment animacji:



Posiłki. Hotel Anezi oferuje trzy pakiety żywności, lecz jak już wspomniałem, dla Polaków korzystających z polskich biur podróży dostępne są dwa pakiety - HB i BB. W Hotelu Anezi turystów umieszcza Tradia, Exim, Wezyr i Rainbow, ale zdecydowana większość turystów ma tutaj organizowany wyłącznie jeden nocleg podczas korzystania z wycieczki objazdowej. Wróćmy zatem do posiłków. Obydwa podawane są w formie bufetu z tym, że napoje do obiadokolacji są dodatkowo płatne. Śniadanie - typowe śniadanie  z przeciętnej klasy hotelu. Najważniejsze - wszystko jest smaczne. Napoje - kawa, herbata oraz soki. Żywność - przeróżne bułki, paluchy, pieczywo jasne i ciemne. Tzw. oponki, twarożek, miód, marmolada, dżemy, płatki śniadaniowe, mleko, warzywa. Owoców raczej brak. Jeśli chodzi o posiłki ciepłe to dostępna są takie placki naleśnikowe oraz omlety, które na bieżąco są przygotowywane. Śniadanie ok, chociaż zdaje sobie sprawę, że wielu polskim turystom brakować będzie parówek czy też jajek na twardo i miękko. Śniadanie jest bardzo smaczne, może niezbyt bogate, ale smaczne. Śniadania podawane są teoretycznie od 6 rano, ale stołówka jest otwarta już od 5. Z tym, że tak wcześnie wyłożone są tylko podstawowe posiłki - bułki, jakaś wędlina (typowa "mortadela" jak w większości krajów, w których byłem), sery itp. Zatem jeśli wcześnie rano wyjeżdżacie na wycieczkę to możecie zjeść śniadanie w hotelu. W hotelu Anezi nie jest wydawany prowiant na drogę. Obiadokolacja - podobnie wszystko jest smaczne. Mnóstwo przeróżnych sałatek, każdego dnia podawana jest ryba w innej postaci, spaghetti, mięso z kurczaka, ryż, ziemniaki, kaszka kuskus i wiele innych. Dodatkowo korzystać można ze słodyczy (niby proste, a bardzo dobre oraz owoców (może za bogato powiedziane, bo dawano wyłącznie pomarańcze). Obiadokolacja podawana jest od 19 do 22. Zawsze podczas kolacji otrzymacie kopię rachunku, która jest poświadczeniem tego co zamówiliście. Jak już wspominałem napoje są dodatkowo płatne - ceny dosyć wysokie, ale typowe dla restauracji w tym kraju. Zdjęcia ze stołowki bardzo kiepskie, cięzko było cokolwiek "pstryknąć".


Koło recepcji hotelowej korzystać możecie ze sklepu. Wiele produktów tam nie ma, ale w przypadku potrzeby, zawsze bardzo szybko kupić możecie jakiś produkt. W katalogu firmy Triada wyczytać można, że w Anezim całkowicie zabronione jest wnoszenie żywności. Dziwne, bo trudno cokolwiek na ten temat wyczytać w papierkach otrzymanych od hotelu. Nie mniej jednak zakupy robiliśmy codziennie, a niet uwagi nam nie zwrócił. W hotelu mieszkają przede wszystkim trzy nacje - Rosjanie, Niemcy oraz Francuzi. Polacy stanowią jedynie niewielki odsetek wszystkich pojawiających się turystów. Zatem dla szukających wielu rodaków na wakacjach Anezi nie jest dobrym rozwiązaniem.


Rozrywka. Hotel Anezi obfituje w ciekawe rozrywki, ale.... tylko w czasie sezonu. Przed nim jest straszna lipa. Do dyspozycji turystów są dwa baseny oraz brodzik dla dzieci.. W czasie mojego pobytu jeden basen był zamknięty. Basen, który był otwarty miał głębokość od 1,3 metra do 2,5 metra, tak więc w sam raz do popływania. Jest dosyć duży, chociaż wydaje mi się, że w sezonie musi tam być kiepsko, szczególnie jeśli chodzi o leżaki, materace oraz parasole. Wprawdzie w czasie naszego pobytu, na jednego turystę przypadało jakieś 10 leżaków, ale liczba turystów też była minimalna. W przypadku potrzeby otrzymania materaca bądź też parasolu, powinniście udać się do kanciapy przy basenie, tam zawsze ktoś na was czeka. Jeśli chodzi o dostępność rozrywek to hotel posiada 2 korty tenisowe oraz boisko do piłki nożnej. Korzystałem z kortu raz i jego stan jest dosyć kiepski. Podłoże wilgotne i piłka "siada" na nim. Można również grać w waterpolo, ale oczywiście w czasie mojego pobytu było zbyt mało ludzi. Hotel posiada bogaty program animacyjny, ale..... nie mam jak go oceniać, gdyż jakiekolwiek animacje pojawiły się dopiero ostatniego dnia mojego pobytu. Nie mniek jednak w hotelu pracuje 4 animatorów. Jedyne co zostało przy mnie zorganizowane to zabawy przy basenie, a tego samego wieczora, przy restauracji głównej zorganizowano pokaz zaklinacza węży. Mało było miejsca, więc do końca nie oglądałem. Poniżej na zdjęciu możecie zobaczyć program animacji, ale jak w praktyce jest on realizowany to już niestety nie wiem.


Hotel Anezi zajmuje przeciętny obszar - nie zobaczycie tutaj rewelacyjnych ogrodów ani też tropikalnej roślinności. Z hotelu do plaży dzieli was jakieś 5-10 minut drogi. Gorszy jest powrót, gdyż musicie pokonać kilkadziesiąt stromych schodów. Na plaży istnieje możliwość skorzystania z leżaków, ale jest ich strasznie mało. Jednak pocieszeniem jest wspaniała, bardzo duża piaszczysta plaża. Uważajcie - ocean bardzo szybko zmienia swój poziom i w 30 minut potrafi zminimalizować plaże o nawet 100 metrów! W oceanie jest sporo kamieni, a fale są duże, tak więc zabranie obuwia do wody nie zaszkodzi...

Hotel Anezi oceniam pozytywnie. Wakacje były udane, ale wydaje mi się, że gdybym zapłacił za te wczasy tyle ile proponowała przykładowo Triada (2200 złotych na last minute) to moje zadowolenie byłoby średnie...
Oceny:

lokalizacja - 4,5/5
jedzenie - 4/5
animacje - brak oceny (jeśli byliście w hotelu w sezonie to napiszcie coś o animacjach!)
pokoje - 3,5/5

komentarz[1] |

Komentarze do "Hotel Anezi"

hotel anezi - 2008-10-16 17:25:02
Jedynym co mi nie pasowało w tym hotelu była odległość od morza, nie chciało mi się chodzić te 300 metrów, dlatego też siedzieliśmy wciąż nad basenem. Hotel jest bardzo duży, rzadko można spotkać 10piętrowe hotele. Bez tych trzech wind to by się tam raczej żyć nie dało Bardzo mi sie podobały wszelkie organizowane rozrywki, nie mieliśmy w zasadzie kiedy się nudzić
autor: ~piotrek



Chcesz dodac dlugi komentarz? Dodaj go w konkursie i wygraj nagrody!

podaj: imię
e-mail
temat
tre¶ć
 

Turysci na Facebooku

Biura podróży - opinie
Reklama
Ankieta
Gdzie w 2014 roku na wakacje?
Egipt
Tunezja
Turcja
Hiszpania
Grecja
Chorwacja
Bułgaria
Włochy
Inny kierunek
Niestety - zabraknie środków na

[wyniki | ankiety]
Najpopularniejze wyjazdy
Kalendarz
Grudzień
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 
© 2004 turysci.info. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.018 | powered by jPORTAL 2