Triada
to jedno z najpopularniejszych biur podróży w naszym kraju.
Jest to wielki potentat, który organizuje wakacyjne wyjazdy
do każdego zakątka na świecie. Wśród egzotycznych
kierunków wymienię choćby Dominikanę, Wyspy Zielonego
Przylądka, Maderę czy też Zjednoczone Emiraty Arabskie. Firma obsługuje
rocznie dziesiątki tysięcy naszych turystów i jest
bardzo intensywnie reklamowana we wszystkich mediach. Jeśli korzystali
Państwo z usług Triady to proszę o pozostawienie komentarza. Jeśli
komentarz dotyczy konkretnego hotelu to proszę o pozostawienie
komentarza "pod nim".
W tym roku byłam pierwszy raz
z Triadą na 7+7 w Hiszpanii. O
ile program zwiedzania był ok.
O tle pobyt to był
beznadziejny. Na zwiedzanie
zakontraktowane są hotele 2**
/ 3*** gwiazdkowe. Pierwszy
dzień był stracony pomimo
wczesnego przylotu do girony
(chwila po 8.00). Na wstępie
dowiedziała się, ze mam
zapłacić 5 euro za zwiedzanie
Girony a jak nie to mam sobie
poczekać na lotnisku na
pasażerów z Warszawy i wtedy
zacznie się objazd. Oczywiście
wybrałam spacer po Gironie. Z
Girony przyjechaliśmy na
lotnisko po klientów z
warszawy i zaczął się objazd.
Ano pojechaliśmy ddo hotelu i
to na tyle w dzień pierwszy.
Hotel był ok. W drugi dzień
zaczęło się planowe
zwiedzanie. Było ok ale drugi
hotel to był koszmar!!!! Jak
on dostrał dwie gwiazdki to
nie wiadomo. Później już
hotele na trasie były ok.
Kiepskie jedzenie było przy
wykupionych obiadokolacjach.
Śniadania tzw. kontynentalne
czyli prawie nic. Na szczęście
w trakcie zwiedzania była
bardzo fajna pani przewodnik -
Anita. Była nadzwyczaj dobrze
zorganizowana i przyjazna. Po
tygodniu zwiedzania zaczął się
pobyt. kompletna pomyłka.
Hotel Caprici. Stanowczo nie
polecam. Santa suzana to
malutka miejscowość. Właściwie
tylko deptak ale ma szeroką
plażę. Można z miejscowości
dojechać do Barcelony
pociągiem. A teraz o hotelu:
stoi na plaży i to tyle z jego
zalet. W hotelu sami Polacy,
Czesi i Niemcy. Stołówka zbyt
mała jak na tyle osób nie było
miejsca. Jedzenie non stop te
same!!! Na śniadanie zgniłe
pomidory!!! Prawie wcale
owoców (byłam w sierpniu
2007). Pokoje bardzo małe. W
całym hotelu czuć zapach
chloru i to bardzo mocno.
Winda psująca się od czasu do
czasu. Ręczniki nachlorowane i
w kiepskim stanie. Trzeba
zabrać do teego hotelu włane
kosmetyki (mydło, szampon) bo
nic nie dają. W pokoju brak
suszarki i lodówki.
Klimatyzacja była. Miałam
pecha i trafiłam na deszcz w
Hiszpani na pobycie więć
zalało mi pokój!!!! Gdy było
upalnie to pod prysznicem nie
leciała woda!!!! bo oczywiście
wszyscy się kompali (to pewnie
nie problem dla nielubiących
się myć) Czyli podsumowując
to: zwiedzanie było ok oprócz
jedzenia i tego jednego hotelu
a pobyt w hotelu Caprici to
nieporozumienie.
autor: ~Xks
komentarz - 2008-01-25 14:39:41
byłem trzy razy na wycieczkach
z triadą i zawsze było
dobrze.Po raz pierwszy
pojechałem na wycieczkę
objazdowo-pobytową do
Hiszpanii w roku 2001
autokarem .Mieszkaliśmy w
hotelu casnagotowa w malgrat
de mar i była tam super prawie
codziennie były wycieczki do
pobliskich miejsc
np.Barcelona,Tosca czy
Monsserat.Rok póżnie
pojechałem do Grecji na pobyt
10-dniowy,mieszkaliśmy blisko
moża w hotelu Tropicana w
Paralii.również miło wspominam
ten wyjazd.Można było pojechać
do Aten czy na wyspę Shatos co
ja też uczyniłem.Pogoda
dopisała jedzenie dobre choć
trochę za mało.sama podróż
mineła spokojnie był jeden
nocleg na trasie.Ostatni mój
wyjazd z tym biurem odbył się
w 2006 roku i ponownie
pojechałem do Hiszpanii tym
razem mieszkaliśmy w Loret de
mar w hotelu carmen park była
impreza pobytowa 7-dniowa plus
3 wycieczki w cenie:Girona
gdzie byliśmy po drodze
jechając na Costa Brawo i to
było dobrym pomysłem
wymyślonym przez ze
mnie,pojechaliśmy również w
ramach opłaty do Barcelony ja
zresztą po raz drugi.Jest to
piękne miasto,udało mi się
obejrzeć akwarium z rekinami.A
trzecia wycieczka odbyła się
do Andorry podczas której
mieliśmy niecodzienną
przygodę.Podczas przejazdu do
tego księstwa w połowie drogi
zapalił się nasz autokar a
dokładnie wybuchł pożar w
tylnej części tam gdzie był
silnik.Musieliśmy wysiąść i po
paru godzinach przyjechał
drugi
autokar,hiszpański.Pojechaliśm
y już potem na miejsce bez
przeszkód.Natomiast w hotelu
było dobre jedzenie.To tyle
moich wspomnień z tych
wojarzy.szkoda że Triada
obecnie mało organizuje imprez
autokarowych,nie każdy może
latać samolotem.
autor: ~Ryszard
triada - 2008-08-21 20:15:03
Byłam na wycieczce autokarowej
w Hiszpanii z Triada i to byly
najgorsze wakacje mojego
zycia. W drodze okazalo sie,
ze nie jedziemy wcale do
znanej turystycznej
miejscowosci na wybrzezu Costa
Brava, ale na inne wybrzeze,
mniej malownicze, do malej,
malo znanej i nieturystycznej
miejscowosci, do hotelu w
remoncie i duzo moglabym pisac
na ten temat, bo wiele rzezcy
bylo nie tak. Poczulam sie
kompletnie oszukana! Nie
polecam.
w marcu tego roku wykupilismy
z zona wyjazd do Paryza, ktory
mial nastapic 12 pazdzirnika
2008 - dzis, tydzien przed
wyjazdem impreze odwolano -
buiro w ramach
"rekompensaty"
wyplacilo nam cala kwote
wycieczki (cudownie, ze oddali
mi moje pieniadze,ktore
wplacilem w calosci) - biuro
nie raczylo powiadomic
wczesniej, ze nie maja
kompletu uczestnikow tylko
tydzien przed - ciekawe gdybym
to ja dzis chcial zrezygnowac
ile by mi potracono - NIGDY
WIECEJ NIE CHCE MIEC NIC
WSPOLNEGO Z
TRIADA!!!!!!!!!!!!!!!
Nikomu nie polecam, byłem z
nimi pierwszy i ostatni raz.
To co mówią w w biurach
podrózy opisując swojee
propozycje to jest jedno
wielkie oszustwo, które nie ma
nic wspólnego z tym co oferują
w rzeczywistości przynajmniej
w moim przypadku jesli chodzi
o hotel, a jak widzę
przegladając rózne fora
internetowe na ich temat
takich ludzi jest setki, jak
nie tysiące.
Ostroznie!!!! BP TRIADA nie
jest czlonkiem Polskiej Izby
Turystycznej. Reklmacje
nalezy zglaszac do Urzedu
Marszalkowskiego woj.
mazowieckiego Departament
Promocji Kultury i Turystyki
Wydzial Turystyki 03-715
WARSZAWA ul Okrzei 35
Reklamuje wycieczke objazdowa
Turcja-8 dni Dalaman
pojechalem pierwszy raz na
wycieczke z triada.byl to
sharm el sheikh z rejsem po
nilu.na poczatku byly problemy
bo 2 razy odwolali nam
wycieczke mial byc wylot z
wroclawia w koncu zgodzilismy
sie na wylot z
katowic(dostalismy rabat za ta
zmiane) .na lotnisku byl tylko
maly problem bo przywital nas
jakis egipcjanin wyslany przez
triade,który nie mówil po
angielsku i nikt nie wiedzial
czy ma kupowac wize.poza ta
wpadka reszta wycieczki byla
super.
bardzo swietna organizacja
nigdzie nie trzeba bylo czekac
autokary nowe z klimatyzacja
zawsze byly na czas.statek tez
mielismy bardzo piekny i
jedzenie bardzo dobre.na
objezdzie caly dzien mielismy
bardzo dobrze
zorganizowany,szkoda tylko ze
niekiedy mielismy malo czasu
dla siebie na zrobienie
zdjec.przewodnik egipski
Khaled bardzo swietny bardzo
fajnie opowiadal i posiadal
duza wiedze o zwiedzanych
obiektach w Luksorze mial
bardzo duze znajomosci dzieki
czemu moglismy poznac zycie
tego miasta i jego
mieszkanców(takich co nie mają
nic wspólnego z ruchem
turystycznym).Nasza
przewodniczka Marzena tez
bardzo fajna kobieta o
wszystkich dbala i w razie
jakis problemów zawsze
pomogla.jedyna wada tego
objazdu bylo troche malo czasu
zeby wszystko dokladnie
zobaczyc przydalo by sie
jeszcze 2 dni.hotel w kairze
mielismy ,sredniej klasy, ale
na jedna noc nie potrzeba nic
lepszego,widokiem na
piramidy.
na odpoczynku wszystko
zalezalo od wybranego hotelu
ja bylem w oriental resort
bardzo fajny hotel.nasza
rezydentka p.Agnieszka nie
byla juz taka fajna jak
przewodniczka sprawiala
wrazenie jakby spotkania z
nami byly dla niej kara.na
kazdym spotkaniu wyglądala jak
bysmy wlasnie jej przerwali
cudowny sex.
zawsze siadala w takich
miejscach zeby nikt jej nie
mogl znalezc.na szczescie nie
bylo potrzeby zeby sie z nią
czesto spotykac.
jestem bardzo zadowolony z tej
wycieczki i moge ja z czystym
sumieniem polecic kazdemu.w
przyszlym roku terz planuje
wyjazd z tym biurem.
Rodos "wypoczynek"
Rodian San - 2009-01-19 00:43:02
Triada to koszmar!!!
Polecialam w tamte wakacje z
narzeczonym na Rodos, pani w
biurze tak chaliła i zdjęcia
chotelu pokazala. Na obrazku
bylo wszystko piekne, szkoda
ze nie w rzeczywistosci...
Hotel okropny, totalnie
komunistyczny, przez 2
tygodnie było to samo na
sniadanie, żółty ser, szynka z
puszki, jajko, marmolada i
chleb z sezamem (często
nieswierzy) Rzekomo do plaży
bylo 100m... a to bardzo
ciekawe bo nam sie zdawalo, że
dobre 3 km. 5km od hotelu bylo
lotnisko,wiec nie dalo sie w
nocy spac, klimatyzacja miala
byc w cenie, lecz na miejscu
okazalo się, że trzeba
zaplacic 7 euro za dobe. Do
miasta trzebabylo iść główna
szeroką drogą, dobre 4km,
gdzie pędził samochód za
samochodem... A na domiar
złego mielismy wylatywac o 12
po poludniu, przed ta godz
zmienili na 20, a gdy bylismy
na lotnisku okazalo się, że
wylot będzie o 2 w nocy...
KATASTROFA! SZCZERZE ODRADZAM
autor: ~patrycja
Nieporozumienie i kant - 2009-04-03 11:37:00
Jesli chcesz jadać z kotami na
stole, chodzić wokół basenu po
gwożdziach, wykłócać się o
jedzenie, miec 2 kilometry do
plaży jedź z TRIADĄ. Emocje
masz zapewnione!!!!!!!!!!
ja wlasnie wrociłam 07.07.2009
z rodziną z Turcji - Bodrum.
Miejscowość super... imprezy,
bary, słońce, plaża... jednak
juz na lotnisku zaczęły się
problemy. Kilku rodzinom
zmienili hotel, nie wiadomo
bylo na jaki. Po prostu im
zmienili. Rodziny te byly z
dziecmi, które w minute po tym
jak się dowiedziały zaczęły
płakać. Po drodze ludzie
jadący naszym autobusem
zatrzymali się w hotelu MIRA
LUNA. Czekaliśmy na nich
jakieś 20 min. bo był problem
z ich zakwaterowaniem. W ogole
podobno nie było dla nich
miejsca. Wreszcie dojechalismy
do naszego hotelu Club Arrina
****. Hotel super. Mimo tego,
że nie zgadzał się opis hotelu
w katalogu z 2009r z
rzeczywistoscią. Nie było w
nim aqua parku, nie było 5
basenów jak podawała TRIADA,
nie było mini clubu dla
dzieci, materacy na plaży,
inclusive był do 23 a nie do
24 i wielu wielu innych
rzeczy. Po czym jak pokazałam
redydentce Patrycji
Godziszewskiej oferte w
katalogu jej odpowiedź
brzmiała :
" Widocznie hotel nie był
sprawdzony przed napisaniem
oferty" - Czyli tak
naprawdę nie wiedzą co
proponują swoim klientom, a
oferty sobie wymyślają. TRIADA
KłAMIE !!! Żeby tego było mało
dwa dni przed wylotem
rezydentka Patrycja
– kłamie jak z nut ,
powiedziała nam, że nie ma
naszego lotu we wtorek
07.07.2009r do Poznania i
musimy lecieć do Wrocławia
mniejszym samolotem i innymi
liniami, mogą nam to
wynagrodzic 20 euro od
osoby… pfff kpina. (
umowe mieliśmy zawartą na lot
z Poznania do Bodrum i z
Bodrum do Poznania) Mało tego
przez ten lot do Wrocławia
ucieli nam cały jeden dzień,
czyli w sumie w Turcji byliśmy
6 niecałych dni. Ponieważ
lecieć powinniśmy we wtorek
07.07.2009r o 19;30 a
polecieliśmy o 5;05 rano.
Przylecieliśmy w środe 1.
07.2009 o godz. 2 z minutami,
wakacje liczone były od
godziny 10:00 dnia 30.06.2009.
Od innych rodzin, które miały
lecieć do Poznania
dowiedziałam się, że lot jest
i niektórzy z nich lecą
normalnie tak jak było w
umowie. Czyli lot był!!!
Ale Pani Patrycja nadal
udawała głupa i próbowała nam
wmówić, że taki lot nie
istnieje! Po prostu moja
rodzina nie zmieściła się do
samolotu, który leciał do
Poznania, ponieważ nie wzięli
pod uwagę ludzi którzy wracali
z 2-tygodniowej imprezy w
Bodrum do Polski. Wychodzi na
to, że TRIADA już wtedy gdy
sprzedawałą nam wycieczkę
wiedziała, że nie ma dla nas
miejsc w samolocie w drodze
powrotnej do Poznania. NA
lotnisku w Bodrum oczywiście
brak rezydenta by pomogli lub
podpowiedzieli gdzie stanąć do
jakiej kolejki itd. Rezydenci
z innych biur oczywiście byli
np. Alfa Staru, TUI to oni
pomogli tym ludziom, którzy
lecieli z TRIADY i mieli z
czymś problem. Wstyd, żeby
inne biura POMAGALY KLIENTOM
TRIADY!!! Aa jeszcze bym
zapomniala o najważniejszym
Patrycja rezydentka
poinformowala nas ze do
Poznania musimy dostac się
sami, za swoje pieniadze!!! I
JESZECZE MOŻEMY JECHAC TYLKO
POCIAGIEM I TYLKO 2 KLASA!!!
BO ZA INNY SRODEK TRANSPORTU
NAM NIE ZWROCA PIENIEDZY.
TO BYŁ MÓJ PIERWSZY I OSTATNI
RAZ PFFF WYCIECZKA –
MASAKRA NERWOWA Z TRIADA.
JEŚLI I WAM ZDARZY SIĘ COS
TAKIEGO SKLADAJCIE LUDZIE
REKLAMACJE PROSTO DO TRIADY W
WARSZAWIE I JEŚLI COS SIĘ NIE
ZGADZA NA MIEJSCU WYCIECZKI Z
KATALOGIEM LUB COS JEST NIE
TAK MUSICIE TO NAPISAC W
FORMIE PISMA I UZYSKAC PODPIS
REZYDENTKI INACZEJ REKLAMACJA
NIE JEST WAZNA. JA JUŻ TAKA
REKLAMACJE ZLOZYLAM. ! CZEKAM
NA ICH ODPOWIEDZ JEŚLI NIE
PRZYJMA REKLAMACJI IDE DO
SADU!
W 2008 roku wybraliśmy się z
rodzinką na Kretę - wyjazd
organizowany przez Triadę.
Generalnie zastrzeżeń nie mam
- hotel zgodny z opisem,
wylot/przylot terminowo,
transfer
lotnisko-hotel-lotnisko ok
(chociaż taksówkarze nie
mówili po angielsku i trudno
było dowiedzieć się czy do
jednego auta osobowego ma
wejść pięć osób + bagaże
na szczęście podjechało drugie
taxi).
Niestety wielki minus za
rezydentów na Krecie
(sierpień-wrzesień 200
- nie odbierali telefonów,
wieczorem w dzień przed
powrotem nie było wiadomo, o
której jest wylot. Ogólnie
Triada zasłużyła na 4--, a
miejscowość Matala na
południowym wybrzeżu Krety na
5+ (dla tych co chcą wypocząć
zdala od zgiełku nadmorskich
kurortów).
autor: ~Łukasz
7+7turcja - 2009-08-10 20:10:43
Na przełomie czerwca i lipca
byłam w Turcji na imprezie 7+7
z Triadą. Wylot miałam z
Bydgoszczy ale powrót do kraju
niestety już nie do
Bydgoszczy...lecz do
Szczecina!!! jak informowała
rezydentka p. Karolina z
powodu odwołania lotu.Na
lotnisku w Antaly doznałam
szoku bo okazało się,że lot do
Bydgoszczy wcale nie był
odwołany!!! tylko dla nas nie
było już miejsca! W Szczecinie
oczywiście pies z kulawą nogą
się nami nie zainteresował i
na własną rękę musieliśmy
wracać do Bydgoszczy! Złożyłam
reklamację i czekam ale jak
widzę nie ja pierwsza i chyba
nie ma co liczyć na polubowne
załatwienie moich roszczeń a
30 dni to chyba mrzonka....
((
Byłam z Triadą 7+7 dwa razy
(Grecja, Turcja) i więcej się
nie odważę.
Drugi wyjazd potwierdził, że
marna obsługa niekompetentnych
rezydentów, tragiczne warunki
zakwaterowania, rozsypujęce
się autokary to złoty standard
Triady !
Jedyny pozytyw to ciekawy
program zwiedzania, tylko jaka
z tego przyjemność gdy
człowiek ciągle wkurzony.. ?
Traida - koszmar - Turcja ok - 2009-08-24 13:24:54
Nie polecam! hotel 3* ok nie
wymagałam luksusów pozatym
Turcja jest piekna a ludzie
przemili.
pozatym:
- wykupilismy all inclusive
dostalimsy to samo co HB
- oszukali nas bo zamiast
przylecieć z Trucji do Katowic
mieliśmy przelot do Wrocławia
przy czym poinformowali nas o
tym w ostatnim dniu pobytu
przy naszym zerowym budzecie!
po 14 godzinach od wyjazdu z
hotelu dotarlismy do domu,
gdybym chciala wycieczke
objazdowa po polsce przedtem
nie jechalabym napewno do
turcji!!!
nie polecam olewka ze strony
Triady!!!!!!
10 sierpnia wróciłam z Turcji
(7+7) i na dzień dobry mogę
powiedzieć że jestem bardzo
zadowolona zarówno z wycieczki
objazdowej jak i z pobytu.
Podczas objazdu wszystko
odbywało się zgodnie z planem
nie mieliśmy opóźnień z
niczego nie musieliśmy
rezygnować, zabytki i widoki
zapierające dech, wyjazd
naprawdę super. Turcy to
bardzo ciepli i sympatyczni
ludzie, byłam mile zaskoczona
poza tym ten kraj to raj dla
tych którzy lubią się targować
.
Na wypoczynku tez nie można
było narzekać, słońce, góry,
morze, pełny brzuszek i super
towarzystwo
czego chcieć więcej.
Przyznam jednak, ze przed
wyjazdem trochę się
stresowałam, oczywiście za
sprawą opinii, które
przeczytałam w internecie. Jak
się okazało zupełnie nie
potrzebnie. Nasza pilotka
Kaludia K. okazała się być
wspaniałą osobą, zawsze
pogodna i uśmiechnięta, oprócz
historii opowiadała wiele
ciekawostek o Turcji, których
nie dowiemy się z
przewodników, ale wszystko
zależy na kogo się trafi, nie
wszystkie grupy miały tyle
szczęścia co my, jak się
później okazało w grupie gdzie
pilotem był pan J......
przewodniki były na wagę
złota. No cóż wpadki zdarzają
się nawet najlepszym, ale to
nie powód żeby od razu mieszać
z błotem całe biuro i
wszystkich ludzi tam
pracujących, fakt humor można
sobie popsuć, ale od tego jest
ankieta na koniec wycieczki
żeby dać upust swoim emocjom.
Ponadto o ile mi wiadomo
TRIADA jest jednym z tańszych
biur podróży na polskim rynku
więc Ludzie nie oczekujcie, że
podłogi w hotelach będą
wyłożone złotem, a z kranu
będzie się sączyć szampan bo
tego nie dostaniecie za takie
pieniądze, chcecie mieć mega
luksusy to jedźcie z
np.neckermanem gdzie taka
sama wycieczka kosztuje co
najmniej 2 razy tyle. Następna
rzecz, która mnie denerwuje w
polskich turystach to
narzekania na hotele podczas
objazdu. TRIADA wyraźnie
zaznacza w swoich ofertach
zarówno na str. internetowej
jak i w katalogach, że na
trasie objazdu noclegi są w
hotelach 2* i 3*, wiec błagam
czytajcie ze zrozumieniem, a
jeśli już decydujecie się na
taki standard to nie żalcie
się później na forum, bo
hotele są różne, dla mnie
osobiście najsłabszy był hotel
w Kapadocji, ale za to w
Efezie i Stambule dałabym
hotelom nawet po 4*, poza tym
różne grupy rożnie trafiają.
Kolejna rzecz dotycząca hoteli
podczas wypoczynku, jeśli
macie mało informacji, jeśli
nie wierzycie zdjęciom w
katalogach spróbujcie poszukać
zdjęć i filmów zamieszczanych
przez turystów jest ich
naprawdę sporo i po
obejrzeniu kilku można mieć
już ogólne wrażenie tego co
się zastanie po przyjeździe bo
wg. mnie film jest bardziej
wiarygodny niż opinia napisana
pod wpływem chwili. I jeszcze
jedno powyżej przeczytałam
"wykupiliśmy All
inclusive dostaliśmy to samo
co HB" - takich
nieporozumień też da się
uniknąć, w katalogach TRIADY
są opisy ile posiłków oferuje
hotel w danym systemie
żywieniowym i warto to czytać
bo sama zauważyłam że ilość
posiłków w poszczególnych
hotelach może znacznie się
różnić, poza tym jest jeszcze
strona internetowa hotelu więc
i tutaj ukłon w stronę
czytania ze zrozumieniem
Po co się denerwować albo
chodzić głodnym lepiej
spokojnie wypoczywać
Pozdrawiam wszystkich
wczasowiczów.
EGIPT - AL NABILA GRAND MAKADI - 2009-08-29 16:14:44
Wakacja w hotelu Al Nabila w
Hurghadzie (przez TRIADE) były
super !!!
ALE... powrót był okropny.
Wylecieliśmy cały dzień
wcześniej i jako rekompensatę
chcieli zwrócić 10 dolarów na
osobę ! Potem zamiast z
Hurghady lecieć do Warszawy,
lecieliśmy z Hurghady do
Bydgoszczy a z Bydgoszczy 5
godzin małym busikiem do
Warszawy. A oczywiście jak się
chce pogadać z TRIADĄ to nikt
nic nie może, prosimy pogadać
z szefem... tylko że szefa
nigdy niema !!
autor: ~Berk
Egipt 2008 - 2009-08-31 17:36:32
byłem z Triadą na wycieczce 7
+ 7 (rejs po Nilu + hotel),
jestem bardzo zadowolony,
przewodniczka podczas rejsu
pani Magda to najlepszy
przewodnik z jakim miałem do
czynienia! Młoda, sympatyczna,
ogromna wiedza, wielka
umiejętność jej przekazywania
(pikantne anegdotki itp ). Sam rejs extra,
gorąco polecam, jednak jedna
para pływała na statku
4-gwiazdkowym, podczas gdy
zapłaciła za 5-gwiazdkowy. W
ramach rekompensaty, zamiast
przeniesienia na lepszy statek
lub zwrotu pieniędzy biuro
zaproponowało tym ludziom za
darmo wycieczke do Piramid w
Gizie. Niechętnie, ale
przystali na propozycje i
wyjazd ten okazał się porażką!
Poza tym wylot z Polski z
godzin porannych zmienił się
na wieczór, co zaskutkowało
umieszczeniem nas w hotelu o
godz 3 w nocy na 12 godzin
(tylko przez 2h moglismy
korzystac z all inclusive)i
dopiero nastąpił wyjazd na
statek. Tak więc mieliśmy
jeden dzień w hotelu z głowy,
i po rejsie tylko 6 zamiast
pełnych 7 dni pod rząd. Poza
tym żeby mieć pokój wyżej niż
na parterze trzeba było
dopłacić chyba 10 dolarów za
dobę (nie pamiętam czy za
osobę czy za pokój). Jednak
mimo paru niedociągnięc wyjazd
uważam za bardzo udany,
obsługa na statku i w hotelu
(Sunny Days El Palacio - 5*)
przemiła, nienachalna (z
wyjątkiem kelnera Jassira,
któremu chyba wpadłem w oko
). Jedzenie w
hotelu przepyszne, a na statku
bardzo dobre. Tylko rezydentka
- pani Kamińska - niestety
niezbyt sympatyczna i mało
chętna do pomocy
autor: ~Łukasz
triada oszuści - 2009-09-03 11:36:51
Do Agnieszka.
Tekst że triada jest tańszym
biurem na polskim rynku to
bardzo śmieszne .Normalne że
nikt nie oczekuje marmurów i
perskich dywanów w
hotelach.Chodzi o ich
oszustewa wobec swoich
klientów.rezerwację robisz na
pół roku naprzód a i tak
zakwaterują cię hotelu o 20 km
dalej.A przy powrocie wrcisz
nie na to lotnisko co masz
wykupione i za transfer
zapłacisz sama a potem walka o
zwrot pieniędzy.Sam tego
doświadczyłem w tym roku.NIGDY
WIĘCEJ Z TRIADĄ!!!!!! A i
jeszcze pseudo rezydenci
własnie mówią że TRIADA jest
tańsza od innych biur i z tym
że znajdziesz sie w innym
hotelu i wylądujesz gdzie
indziej trzeba sie
liczyć.LUDZIE WALCZCIE Z
TAKIMI BIURAMI NIECH NA ZAWSZE
ZNIKNĄ Z RYNKU!!!!!!!!
autor: ~bogdan
Kreta - 2009-09-28 09:21:23
Witam! Bylismy z Triadą na
Krecie, hotel Kavros Beach w
dniach 16 - 23 września. Przed
wylotem naczytałem się różnych
opinii na temat samego biura,
jak i hotelu. Niektóre
poważnie nas wystraszyły. Jak
się potem okazało zupełnie
niepotrzebnie. Od samego
początku wszystko było jak
trzeba. Na lotnisku w Chanii
powitała nas rezydentka.
Wskazała odpowiedni autokar i
w kilku zdaniach wyjaśniła
szczegóły naszego pobytu na
Krecie. W samym hotelu tez nie
było żadnych problemów.
Dziewczyny z recepcji (polki)
bardzo miłe i pomocne. Pokój
jaki nam przydzielono nie
spełniał trochę naszych
oczekiwań, gdyż był w starej
części i nad kuchnią
(zapachy), jednak nie było
najmniejszego problemu z jego
zamianą. Zanim zdecydowaliśmy
się na pokój, zwiedziliśmy
trzy inne. W końcu zostaliśmy
w nowej części i myślę, że to
był świetny wybór. Czysta
łazienka, lodówka, telewizor,
szafy, sejf (1,5 euro
dziennie) + piękne widoki z
balkonu (morze oraz góry).
Kilka słów o personelu.
Obsługa hotelu bardzo miła.
Sprzataczki uśmiechnięte,
pokój sprzątany codziennie
(oprócz niedziel) + wymiana
ręczników, co drugi dzień
wymiana pościeli. Warto
pozostawić chociaż 1 euro
dziennie, bo sprzątają
starannie. Barmani super.
Zwłaszcza ten trochę
"okrągły". Śpiewa,
klaszcze a czasami tańczy. Nie
warto wybierać sięna wycieczki
fakultatywne. Jeśli jesteście
odrobinę operatywni bierzcie
auto z wypożyczalni (80 euro
za 2 dni VW Polo + paliwo -
średnio 1,1euro/litr) i mozna
samemu zwiedzić całą wyspę.
Trzeba jednak pamiętać, że
Grecy nie przepadają za
przepisami i nagminnie je
łamią. Dotyczy to głównie
wyprzedzania na górskich
zakrętach, parkowanie gdzie
popadnie oraz inne zasady
pierwszeństwa na
skrzyżowaniach - kto pierwszy,
ten lepszy). Muszę dodać, że
wszystkie parkingi są free,
oprócz w Knossos. jest dużo
fotoradarów, ale nie wiem czy
czynne, bo zwalniają tylko
przy nich turyści. Ogólnie
jesteśmy bardzo zadowoleni z
pobytu i myślę, że jeszcze
wrócimy na Kretę.
autor: ~Kamil
egipt - 2009-09-28 13:09:52
A ja bylam z triada w egipcie
7 dni w hotelu i7 dni na
statku po nilu ,i bylo
superowo ,nigdy nie mialam
zadnych zastrzezen do
rezydentow,jedzenia czy pokoi
hotelowych a wyjezdzam z
triada czwarty raz.Pozdrawiam.
Grazka
W czerwcu byalam z corka na
imprezie 7+7. Zwiedzanie
Sycylii bylo fajne i mlody
pilot Piotr byl bardzo
symaptycznym facetem i staral
sie jak mogl. Reszta to
kanciarstwo. Dodatkowo
policzono nam za uzywanie
sluchawek tylko 15euro tylko
wczesnie nikt nas nie
poinformowal ze taka bedzie
oplata. Za podwiezienie
autokarem pod Etne tez
placilismy mimo ze to bylo w
programie i autokar i tak ta
trasa jechal. Po zakonczonej
czesci zwiedzanie 14 godzin
trwalo rozwiezienie nas do
hoteli na wypoczynek bo
biuro chcialo zaoszczedzic na
busach wiec wozili nas tyle
godzin . Hotel w ktorym ja
bylam bardzo kiepski nie
odpowiadal opisowi. Nie
polecam biura Triada bo to
ludzie nastawieni tylko na
kase i maja gdzies swojego
klienta. Przeciez jest tyle
innych biur ktore szanuja
swoich klientow.
Pozdrawiam.
Elzbieta
Chcialem opowiedziec o mojej
tegorocznej wizycie z TRIADA w
Egipcie. Ogolnie mowiac lekko
na plus - a to ze wzgledu za
szczere checi rezydentek.
Wybralem sie wraz z maloznka
do zaproponowanego nam 5*
hotelu festival riviera resort
(pisze malymi literami celowo
nie zasluguja na duze).
Okazalo sie oczywiscie ze te
5* gwiazdek to sami sobie
przyznali bo nawet hotel nie
jest sklasyfikowany wedlug
kategorii lokalnej. Dostalismy
pokoj na parterze, gdy
wszedlem do lazienki na dzien
dobry zobaczylem fekalia
plywajace po calej podlodze -
wybijaly z kratki sciekowej. W
recepcji powiedzieli mi mniej
wiecej bo Barejowsku lamana
angielszczyzna: "nie mamy
innych wolnych pokoi i co pan
nam zrobi?" No to
zadzwonilem do rezydentki
obiecala pomoc. Niestety nie
udalo jej sie i pomimo kilku
rozmow telefonicznych ze mna,
zla wiadomosc wyslala mi SMSem
- ze musze zostac do rana w
tym "chlewie". na
szczescie na Egipcjan dzialaja
krzyki, dali mi jakis obskorny
pokoj zamienny na partezre z
widokiem na plot z niedajacym
sie zamknac oknem. Nastepnego
dnia rano przybyla rezydentka
i wywalczyla nam pokoj na 5
pietrze z widokiem na morze
(tak jak obiecywano) - ale to
tez wymagalo dosc dlugich
dyskusji z rezydentka i to tez
dopiero jak zadalem pytanie w
jakiej formie i komu mam pisac
reklamacje. Z dziwnych
przyczyn pani rezydentka nie
chciala odwiedzic z nami
pokoju ktory zajmowalismy.
Teraz juz wiem ze bala sie ze
jej jakis protokol do
podpisania pod nos podsuniemy.
Takze pierwszy i drugi dzien
wypoczynku zlecial mi na
utarczkach w sprawie w miare
normalnych warunkow
zakwaterowania. Trzeci pokoj
mial uszkodzony syfon w zlewie
i cieklo na podloge, no ale to
juz dalo sie obejsc i nie
mialem juz sily wiecej sie
klocic, darowalem sobie.
Obsluga hotelowa podpadla mi
strasznie - ale to juz
niezalezne od TRIADy, ale
dziwi strasznie, bywam czesto
w roznych hotelach w Polsce i
europie (z mniejsza iloscia
gwiazdek) i pierwszy raz mi
sie zdarzylo zeby mnie tak na
recepcji potraktowano. Powrot
tez powiazany byl z dosc
dlugim koczowaniem na lotnisku
- od14tej do 17:15, no ale za
to tez mozna winic lokalny
egipski zarzad lotniska ze
godziny odlotow pozmieniali
(ale to dziwi bo loty nie byly
opoznione, hmmm). Pojechalismy
na jedna wycieczke
fakultatywna. Przewodnik
niestety byl Arabem dosc slabo
mowiacym po polsku (mimo ze
niby polskojezyczny pilot byl
zagwarantowany) i strasznie mu
sie wszedzie spieszylo i
powtarzal ze wieczorem musi
jeszcze do Kairu pojechac wiec
teraz kladzie sie spac i nie
bedzie nam juz wiecej
opowiadal no i palil papierosy
w autobusie. Podsumowujac
rezydentki swiecily oczami za
niektore niedorobki
organizacyjne, a ja nie
dokonca moge stwierdzic czy
problem tkwi w TRADzie czy w
mentalnosci Egipcjan. Ale to
byly najgorsze moja
zagraniczne wakacje z biurem
podrozy, a dodam ze z Triada
jechalem po raz pierwszy.
autor: ~rafal
zrobieni przez triade - 2009-10-22 07:28:45
Ku przestrodze wszystkim
miłośnikom wyjazdów
zorganizowanych - szczególnie
z Triady.
Pobyt w Egipcie bez szalu ale
i tez bez większych
zastrzeżeń. Trzeba się
przestawić ze nie jest się w
Europie tylko w Afryce.
Obyczaje różnią się znacznie
od Europejskich i każdy kto
tam jedzie musi o tym
wiedzieć. Kilka nurów i sesji
kite w przejrzystych wodach
Morza Czerwonego powoduje ze
człowiek zapomina o problemach
życia codziennego. Jednym
słowem kilkudniowa sielanka do
czasu aż dowiadujemy się od
rezydentki ze nasza trojka
została wybrana do powrotu
innym samolotem do Polski. Nie
był to niestety los na loterii
lub przelot do Bydgoszczy
przez Jamajke, lecz lot do
Szczecina, kilkanaście godzin
wcześniej!!!!! Po krótkiej
rozmowie telefonicznej z
rezydentka o 6 rano
uzmysłowiłem sobie ze tracę
jeden dzień urlopu, a w
dodatku polecę sobie do
Szczecina z którego będę
musiał się przemieścić do
Bydgoszczy. I mimo tego ze
mieszkam w Gdańsku to musze
pojechać do Bydgoszczy bo tam
jest mój samochód. Po prostu
cyrk na kolkach. Wiadomość
przyjąłem ze stoickim spokojem
i umówiłem się na spotkanie z
Panią rezydent. Na spotkaniu
rezydentka Monika Kamińska nie
podając żadnych wyjaśnień
tłumaczy nam, ze po prostu
nastąpiły pewne zmiany i
musimy lecieć samolotem przez
nich wyznaczonym, mimo tego ze
na umowie mamy lot do
Bydgoszczy. Mój stoicki spokój
przerodził się w złość,
ponieważ zostaliśmy
potraktowani jak dzieci na
obozie harcerskim, pani
rezydent w bezczelny sposób
przekazała nam co ma do
powiedzenia i mimo naszej
odmowy odebrania nowych
biletów wyszła z hotelu nie
udzielając nam żadnych
informacji i wyjaśnień. Przed
wyjściem krzyknęła tylko ze
jak nie polecimy wskazanym
lotem do Szczecina to w ogóle
nie wylecimy z Egiptu, a na
pytanie o numer do jej szefa
odpowiedziała ze w tej sprawie
nic już się nie da zrobić!!!
Biletów nie odebraliśmy licząc
na to ze Pani Kamińska
zrozumie swój błąd i podejdzie
do nas po czasie wyjaśnić
sprawę, załagodzi spór podając
chociaż potrzebne informacje
dotyczące przejazdu pociągiem
ze Szczecina do Bydgoszczy.
Tym razem tez przeliczyliśmy
się… Na własną rękę
próbowaliśmy połączyć się z
infolinią Triady aby sprawę
wyjaśnić i za każdym razem
dowiadywaliśmy się ze w tej
sprawie nie da się już nic
zrobić, albo ze biuro jest już
zamknięte. Tak wiec nie wiem
po co komu 24 godzinna
infolinia. W międzyczasie
dowiedzieliśmy się tylko że
przysługuje nam prawo do
zwrotów kosztów podróży
pociągiem 2 klasy ze Szczecina
do Bydgoszczy. Po prostu
jakieś jaja…! Nie
było żadnego wyjścia, wiec
musieliśmy na własna rękę
odebrać bilety i tym lotem
polecieć do Szczecina.
Tak wiec jak przystało na
prawdziwego
“globtroteraR
21; najpierw lot do Szczecina,
potem wsiadłem w taxi z
lotniska w Szczecinie do
stacji PKP, następnie pociąg
PKP 2 klasy i z trzema
przesiadkami dokulałem się do
Bydgoszczy, znowu taxi na
lotnisko gdzie był mój
samochód, no i powrót do
Gdańska.
Dodatkowy koszt –
pewnie będzie z 250 zł na
osobę, stracony dzień, nie
licząc tego ze w tym samym
czasie zamiast kulać się
pociągiem mógłbym leżeć na
leżaku pod słońcem korzystając
z uroków all inclusive.
Przecież za to zapłaciłem.
Reasumując: biuro podróży
Triada zorganizowało wyjazd
wiedząc ze nie będzie dla nas
miejsc powrotnych do
Bydgoszczy (tz. overbooking)
oraz skróciło nasz pobyt w
Egipcie o jeden dzien.
Rezydentka nie zagwarantowała
pomocy oraz podstawowych
informacji dotyczących lotu,
przejazdu do Bydgoszczy i
prawa o ubieganie się o koszty
zwrotu podróży. Brak transferu
z lotniska ze Szczecina do
Bydgoszczy. Brak jakiejkolwiek
pomocy ze strony 24h infolinii
w sprawach nagłych.
Nie jest to może koniec
świata, ale patrząc na to od
strony klienta który nie mało
płaci za wyjazd jest to
skandal.
Ktoś mnie zapyta czy polecę
jeszcze raz na wyjazd
“zorganizowany&#
8221; odpowiem –
nie!!! - szczególnie z Triadą.
Pismo do Triady wyślę jeszcze
w tym tygodniu, oczywiście
przez radcę prawnego, aby
kolejny raz nie potraktowano
mnie jak chłopczyka.
Przy okazji pozdrawiam Panią
rezydent Monikę Kamińską i
życzę jej dożywotniej klątwy
faraona czyli sraczki.
Pozdrawiam Wojtek.
Hotel Royal Beach w Sousee -
opinia - 2009-11-09 22:07:34
Hotel niewielki, pięter 4 -
winda dojeżdzała tylko na
piętro 3, więc musiałam iść
schodami na 4 do pokoju.
Hotel czysty. Hotel położony
przy pięknej i piaszczystej
plaży. Przy głównym wejściu do
hotelu jakaś masakra - chyba
budowano coś, ale był tam
straszny syf. Hotel bardzo
blisko centrum, fajna
dyskoteka - wszyscy tam
chodzili. Z lotniska
jechaliśmy bardzo krótko - 30
minut - bardzo dobra cecha.
Wycieczki były - niestety
jeden młody pracownik hotelu,
który je przedstawiał był
natrętny - szczególnie do
nastolatek
Jeśli ktoś chce się wybrać do
Portu El Kantui polecam
bryczki albo tzw. pierdopędy -
coś w stylu motoru, który może
wieźć 8 osób - bardzo fajna
sprawa, jednak dość droga.
Animatorzy świetni,
próbowali rozruszać gości
hotelowych - czasami zbyt
natrętni. Do gustu szczególnie
przypadł mi Bobo Panowie w
czerwonych kubraczkach(boje
hotelowi) - jeden niemiły i
malutki pan, drugi ok. Kiedy
chcieliśmy wypożyczyć TV -
mały go przyniósł i stwierdził
że nie potrafi nastawić anteny
i powiedział że zawoła tego
drugiego - czekał przy wyjściu
chyba 2 minuty na dodatkowe
wynagrodzenie - nie wiem za
co. Inna sytuacja -
klimatyzacja nie działała w
pokoju - i znow mały
przyszedł, coś naprawił,
skierował się do wyjścia i
powiedział 'zamknijcie sobie
drzwi sami' i poszedł.:/ Panie
sprzątające pokoje ok -
mieliśmy 3 papierki 20 euro,
wymienione w banku w samych
20. Po powrocie z plaży,
licząc pieniądze pozostałe na
prezenty były 3 papierki ale
10 euro i 2 x 20 euro. Jak
widać okradziono nas - nie
wiemy kto, podejrzewaliśmy
sprzątaczki. Warto nosić ze
sobą na basen czy plażę
pieniądze i inne cenne rzeczy
- albo wykupić sejf przy
recepcji. Najfajniejsi
kelnerzy na stołówce -
przemili, aż chciało się
siedzieć tam i rozmawiać z
nimi Panowie w sklepie
hotelowym - między recepcją a
basenem - natrętni, chociaż
kiedy się nakrzyczało - dawali
spokój Jedna stołówka,
restauracja + bar, bar przy
basenie i bar przy plaży. Przy
all inclusive - jedzenie w
miarę - co 3 dni to samo,
śniadanie i obiad to jakaś
masakra - ciągle to samo -
nawet nie miałam ochoty jeść.
Za to kolacje najlepsze -
zawsze coś smacznego się
znalazło
Kuchnia.. nie wiem jaka,
próbowali robić spaghetti -
ale był to niestety makaron z
koncentratem pomidorowym Szczególnie polecam
budyń czekoladowy, który
zazwyczaj był w obiad i
kolację - baaaardzo smaczny
Na stołówce czysto
dzięki kelnerom. Co do baru
przy plazy - nie korzystałam,
podobno przy all inclusive tam
też wydają napoje. No i bar
przy basenie - to jakiś absurd
że jednej osobie wydają jeden
napój za jednym razem, ale
kiedy zaprzyjaźniłeś się z
barmanem - wydawał nawet 3
Wszystko ok tylko
kubki i słomki - kubki szklane
ok, czasami wydawały się
niedomyte, a kubki plastikowe
masakra - przy barze jest
kartka - gdzie proszą o
niewyrzucanie plastików.
Ludzie, róbcie na przekór!
Zgniatajcie te kubki, żeby
byly popękane! Oni tylko
przepłukują te kubki - nawet
nie patrzą czy jest czysty.
Raz dostałam w kubku
plastkowym wode - oczywiście
do dna była przyklejona guma.
Słomki tak samo. Drinki z
alkoholem ok - niektórzy
barmani dolewali zbyt dużo
alkoholu :p Napiwki się
przydają - kiedy chcesz
torebki herbaty wziąc do
pokoju itp :p Ogromna pomyłka
z opisem w katalogu TRIADY-
napoje w all inclusive
podawane od 11 do 22, a snacki
(pizza, kawa i ciasto) 16 do
17 !!!!!! Sport - chyba
codziennie popołudniu
animatorzy zbierali ekipę do
gry w siatkówkę na plaży. Był
wywieszony plan fitness - ale
nic nie widziałam. Bilard w
recepcji - jedna gra za 1
dinara. Tylko jeden stół, a
można grać do 20 - więc
kiepsko. Spa w hotelu jest -
ale chyba nikt tam nie
chodził, ceny straszne.
Dyskoteka była codziennie od
23 w hotelu - muzyka ok,
lepsza dyskoteka poza hotelem.
Dostęp do neta był w recepcji
w formie rutera
Co do basenów hotelowych -
masakra, otwarte od 9 do 17.
Woda ok - troszkę zimna.
Jednego dnia basen na zewnątrz
nieczynny z powodu niemiłego
pana, który czyści basen.
Wypuszczono wodę z basenu na
cały dzień na złość jednego z
gości hotelowych. Nie ma
żadnych udogodnień dla dzieci,
ani opieki nad dziećmi. Pokoje
czyste, sprzątane codziennie,
ręczniki zmieniane codziennie,
brak mrówek klimatyzacja jest
- czasami szwankuje. W
niektórych pokojach zalatywało
kanalizacją. Balkony w
pokojach są, lepiej brać
balkon od hotelu marabout -
widać morze i plażę, z drugiej
strony hotelu widać ścianę
O wymianę pościeli
trzeba się prosić, gniazdka
elektryczne są. Telewizor
można wypożyczyć za opłatą w
recepcji. Suszarka w łazience
jest, wanna czysta. Mogę się
założyć, że balkony od strony
morza miały hałas do 23 - dla
rodzin z dziećmi polecam brać
pokoje od hotelu marabout.
Budki telefoniczne w hotelu
są, nie wiem czy działają,
warto wykupić sejf. Pogoda
bardzo ok - cieplusio - ale
warto się smarować spv 50 na
słonce po południu, pozniej
20-30. Warto zabrać także
tabletki na żołądek (na zgagę
- manti), na ból głowy i na
ból gardła.
Podczas mojego pobytu - przez
3 noce byly burze i deszcz!
Nawet podczas jednej była taka
burza i wiatr z piaskiem od
sahary (pewnie burza piaskowa)
że leżaki z plaży latały 2 m
nad ziemią, a parasolki
odlatywały i łamały się,
następnego dnia był straszny
syf na ulicy. Na szczęście to
tylko w nocy, rano znowu
piękna pogoda, więc - to tylko
atrakcja
Pierwszy mój wyjazd z Triadą
to właśnie Egipt z rejsem po
Nilu.
Jedyne zastrzeżenie co do
czystości na statku.Egipcjanie
nieszczególnie przejmują się
tym.
Dużo osób zachorowało podczas
rejsu i była potrzebna pomoc
lekarska.Ja też
Statek zdecydowanie nie
wydawał mi się 4*ale za to
widoki podczas rejsu i
przeżycia bajeczne.
Trochę przymało jedzenia na
stołówce- kto pierwszy ten
lepszy. Byłam w lutym 2008
roku.
Rezydenci i przewodnicy ok z
wyjątkiem egipskiego
przewodnika w Kairze, który
namolnie namawiał kobiety do
małżeństwa
Nie zrażony niczym przechodził
od jednej do drugiej.Jedna go
wyśmiała? Nie ma problemu ,
podchodzil do drugiej....
Z wycieczek podczas rejsu
najlepiej wspominam Abu
Simbel-coś wspaniałego.
Niezapomniane przeżycia
podczas przepływania tamy w
Esnie.
Pobyt miałam w Hurghadzie w
hotelu Desert Rose 4* i tutaj
zadowolona byłam ze
wszystkiego : czysty hotel.
dobre jedzonko.Fajnie.Ogólnie
wyjazd niezapomniany
Drugi mój wyjazd z Triadą miał
miejsce w czerwcu 2009 roku na
Kretę do miejscowości Kavros
do hotelu Kavros Beach.
Wyjazd oceniam jako udany.
W hotelu jest wszystko co
potrzeba ale bez luksusów.Taki
hotel turystyczny
Cena adekwatna do jakości.
Jedzenia dużo i całkiem
niezłe.Dla osób wymagających
jednak nie polecam tego
hotelu.Lepiej niech zdecyduja
się na 5*
Wycieczki wykupowane u
rezydenta bardzo drogie- chyba
fantazja ich czasem ponosi. To
samo z wpożyczeniem u nich
samochodu, żerują na tych ,
którzy języka nie znają i nie
mogą w związku z tym załatwić
sobie tego samego na mieście
za dużo mniejsze pieniądze.
Ogólnie wyjazd uznaję za
udany.
TRIADA I WAKACJE TO PEWNE
KOMPLIKACJE !!! - 2009-12-11 16:37:13
GRATULUJĘ TRIADZIE KARY 4,2
MLN ZŁOTYCH ZA OSZUKIWANIE
KLIENTÓW I ŁAMANIE PRAWA !!!
NARESZCIE !!! MNIE TEZ CHCIELI
WYROLOWAĆ ALE SIĘ NIE DAŁEM
ALE TERAZ MAM TRIADĘ TAM GDZIE
ONA MNIE MIAŁA....
CECHY TRIADY : KŁAMSTWA I NIE
REAGOWANIE NA SKŁADANE PISMA ,
TYLKO DROGA PRAWNA , DŁUGA ALE
SKUTECZNA , PREZES NIE
ODPOWIADAJĄCY MERYTORYCZNIE NA
PISMA
ZNAKI SZCZEGÓLNE : CENIĄ CIĘ
DO MOMENTU PEŁNEJ WPŁATY,
WNIOSKI : NIGDY WIĘCEJ Z NI
Uwaga na pseudo firstminute w
Triadzie / Sky Club - bardzo
wysokie " górki "
wg. właścicieli biur
turystycznych , dlatego lepiej
wstrzymać się z zakupem do
wiosny czy lata tym bardziej
że sytuacja Triady ze względu
na kare finansową 4,2 mln z
UOKiK za ŁAMANIE PRAW KLIENTÓW
zł jest niejasna , więc po co
ryzykować
autor: ~Darek
Tunezja z Triadą - 2009-12-29 23:29:44
Byłam w Tunezji w lipcu 2009 w
hotelu Aparthotel Residence El
Kantaoui,i muszę powiedzieć że
naprawdę byłam bardzo
zaskoczona tym hotelem.Dodam
że byliśmy grupą 8 osób w tym
mój trzy letni synek i był to
nasz pierwszy wyjaz do
tunezji.Przyznam się z czystym
sumieniem,że zanim
wyjechaliśmy przeczytałam
naprawdę bardzo dużo opinii o
tym hotelu i nie tylko i
naprawdę trochę się
wystraszyłam,tym bardzej że
jechaliśmy z małym
dzieckiem.Ale jak człowiek
pojedzie sam to się naprawdę
przekona.Hotel jak za takie
pieniądze a było to 1600zł.od
os.na 14 dni to nie ma się
czego czepić.Pokoje były
sprzątane NAPRAWDĘ
codziennie,przemiłe
sprzątaczki,obsługa hotelowa
też miła,a Pani rezydenka z
Triady poprostu
rewelacyjna.Naprawdę polecam
osobą nie wymagającym
luksusów.Byliśmy na wielu
wycieczkach,płyneliśmy 3
godz.katamaranem,poprostu
extra wakacje,i już myślimy
czy nie pojechać jeszce raz
,ale właśnie do tego
hotelu.Wielką zaletą jest to
że hotel jest nie duży,blisko
nad morze,chodziliśmy prawie
codziennie,śliczny Port po
drodze,dużo sklepików z
pamiątkami i obok hotelu
wesołe miasteczko,gdzie życie
zaczyna się wieczorem.Mimo że
byliśmy z 3 letnim synkiem
naprawdę odpoczeliśmy od
codzienności i dużo
zobaczyliśmy.Radzę z własnego
doświadczenia nie brać sobie
tych wszystkich wpisów do
serca,bo ludzie czasami
poprostu wypisują głupoty,albo
mają wygurowane
oczekiwania.Naprawdę jeszcze
raz szczeże polecam ten
hotelik za niewielkie
pieniądze,a wypoczynek napewno
jest zagwarantowany w końcu
nie po to się jadzie żeby
urlop spędzić w hotelu.
wyjazd z triadą do portugalii - 2010-01-03 18:00:51
Latem 2009 byłam 2 tygodnie w
Portugalii w hotelu baia de
Monte Gordo. Byłam bardzo
zadowolona, zadnych zastrzeżen
oprócz opóźnionego lotu do
Faro.
Pokoje czyste, sprzątane
codzienne, mozna dopłacic za
lodówkę, klimatyzacja w cenie
, Jedzenie bardzo smaczne i
obfite, dla nas
wystarczające.
Hotel położony blisko plazy, w
centrum miasta.
Wszystko co było podane w
katalogu , było prawdą i nie
mam zastrzeżeń do biura.
autor Grazyna
Wakacje 2010.Alanya.Hottel
koszmarny/nie wymagałam
luksusów!!/ w łazience
grzyb,ręczniki i pościel
wydarte z dziurami,sprzątanie
raz w tygodniu?Jedzenie niby
All do syta ale bardzo często
podroby tak cuchnące,że ja
wszystkojedząca nie mogłam
tego przełknąc!!a moje dzieci
kupowały w
mieście!!Stołówkateż
odstraszała wygniecionymi i
poplamionymi obrusami ,których
nawet po interwencji nie
spieszono się pozmieniać.Nasza
rezydentka
...koszmar.Tzn.ładna młoda
dziewczyna lecz dla naszej
grupy nigdy nie miała
czasu.Owszem przychodziła na
spotkania lecz na rozmowę z
nią nie byłocoliczyć.Ciągle
biegała coś załatwiając/nie
wiadomo dla kogo/między tym
telefon ciągle miała przy uchu
i odbywała" pilne
rozmowy".Nawet w ostatnim
spotkaniu nie pofatygowała się
Zeby z nami porozmawiać tylko
kazała przeczytć sobie
informacje na tablicy
ogłoszeń.Zazdrościłam
Niemcom,których rezydentka
siedziała z grupą przy stole i
spokojnie rozmawiała ze swoimi
podopiecznymi.Takiego
wypoczynku nie polecam
nikomu!!/hotel Melissa
3*-Alania/ na kempingu warunki
są lepsze.
Wyobraźcie sobie, Ci, co
"nigdy z Triadą", ze
ja jade z NIĄ 25 raz! I
dodatkowo - jeżdziłam z TUI,
Orbisem i Neckermanem.
Porównywalne, a o ileż
droższe! I wcale nie jest
prawdą, że rezydenci Triady
nie troszczą sie o swoich
gości - natomiast spotkałam w
Macadi bay w Egipcie bidulki z
Orbisu, które pozostawione
przez swojego rezydenta na
lasce losu zdychaly z braku
klimatyzacji - i wlaśnie nasza
rezydentka im pomogła! Byłam
na Teneryfie z Tui, a w tym
roku z Triadą. Triada
organizuje wycieczki - z TUI
musielismy wymyslac je sami.
Jeżeli ktoś na obczyźnie chce
sie delektować polska kuchnią
(najlepsza, co by nie gadać!)
to niech nie wyjeżdża z kraju.
Nie wiem, co ludzie chcą
otrzymać na wakacjach, a
wyloty i przyloty to juz nie
sa w gestii biur podróży,
tylko przewoźników! Pozdrawiam
TRIADĘ, jestem wierna! Ola
06.2010 bylam w Turcji z
Triada...nie mialam zastrzezen
do rezydentek,chociaz wielu
polakow narzekalo ciagle na
cos. Poprostu uwazam ze nasi
rodacy pragna opieki jak w
przedszkolu i nianczenia jak
dzidziusie...Jedynym problemem
byl nasz wczesniejszy wyjazd z
hotelu bo lot niby mial byc
zmieniony ,ale okazalo sie ze
lecimy tak jak bylo wczesniej
przewidziane...w tej sytuacji
nie wiem kto zawinil,pani
rezydentka informowala ze to
przewoznik. Tym samym
dziewczyna musiala odpierac
ataki slowne ze strony
grymasnych rodakow, ktorzy tak
wszystko sami wiedza,sa tak
madrzy ze dziwie sie ze nie
pracuja w zadnym biurze i nie
jezdza sami na wlasna reke jak
tak potrafia wszystko idealnie
dopracowac...
Takze ja rozumiem ze rozne
sytuacje maja miejsce,czulam
sie zmeczona pobytem na
lotnisku,ale jak mus to
mus,wiem ze takie sytuacje
maja miejsce...
Napewno nie polecam hotelu
Sultan Resort Sipahi,polozenie
super,ale hotel nie zasluguje
na ***** gwiazdek, jedzenie
prawie ciagle takie
same,kolejki za cieplymi
daniami,mies bez wyboru,
ogolnie ciasne zaplecze z
basenami...Poprostu turcy
jezda super maszynami a
turystom serwowaliby zielenine
najchetniej..i chyba nie
wiedza ze obrusy sie pierze a
nie strzepuje,a serwetniki
nalzey wytrzec po opalcowaniu
przez uzytkownikow...chyba ze
to maja robic turysci...Takze
Triada jest jak kazde inne
biuro...pozdrawiam serdecznie
rezydentki z Turcji z hotelu
Sultan Resort Sipahi..
2007-07-12
Byłam na wczasach w Turcji z
Triadą 7+7. Część objazdową
oceniam dobrze, chociaż
zdarzały się potknięcia: 1)
Hotel START -sam początek
podróży - i "zonk"
pościel brudna, zepsuta
klimatyzacja. zacinające się
windy,
2) W Istmabule brak
klimatyzacji i źle dziłąjące
windy (mąż przesiedział w
windzie 10 minut, nie wiem co
ja przeżyłabym na jego miejscu
mając klaustrofobię), 3)
Kapadocja (niby-rodzinny hotel
z fatalnym wyżywieniem).
Do niewątpliwych plusów części
objazdowej należała pilotka,
która nie dość, że znakomicie
przygotowana to jeszcze
chętnie dzieliła się swoją
wiedzą i na dodatek chciała
wiele pokazać i za to wielki
+.
Pobyt w Alanii w hotelu
Melissa to zaś wielki minus,
całkowite niezrozumienie ze
strony hotelarzy pojęcia all
inclusive. Jedzenie niesmaczne
i wcale nie dowoli, słodycze i
ciasta znam z opowiadań ludzi
z innych hoteli (też ***
gwiazdkowych), bar na basenem
nieczynny. Domowa atmosfera
polegała na podrygiwaniu pana,
który chyba był kierownikiem
sali. Zdarzył się też
przypadek, że Czesi
przyprowadzili na jadalnię
dziecko bez majtek, które
zesrało się na samym środku
stołówki. Obrusy nie zmieniona
ani raz podczas tygodnia -
zaplamione i pomięte.
Zdarzyło mi się też przyłapać
panie sprzątające na grzebaniu
w szafie. Jedyny plus to fajna
czysta plaża, bo woda czysta
tylko wtedy, gdy w pobliżu nie
przepłynął żaden statek jeśli
tak się zdarzyło to w wodzie
można było zderzyć się z kupą,
kondomem, papierami i innymi
odpadkami do wyboru. Jednym
słowem z daleka od TRIADY.
bardzo niezadowolona Barbara